Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 czerwca 2017

" w domku i kolejna chusta :-) "

W szpitalu zrobili mi badania i .....i właściwie to wszystko. Skrótowo mówiąc moje dość przykre przypadłości są wynikiem zmian pooperacyjnych i nic się nie da zrobić. Muszę się nauczyć żyć z obijaniem się o ściany i przewracaniem na prostej drodze. I nie ma się co rozpisywać więcej w tym temacie.
Tuż przed szpitalem skończyłam prezent dla Kasi i już mogę pokazać bo dostarczony do właścicielki :-).

Jest leciutka i miękka i myślę że będzie ciepła i przyjemna w noszeniu.
Zrobiłam jeszcze torbę dla Sistera i kończę przeznaczoną dla koleżanki . A wczoraj byłam na polowanku w jednym miejscu szmacianej rozpusty, gdzie bywa włóczka i nieźle się obkupiłam. 2 kg różnych różności, które muszę posegregować i już mnie łapki świerzbią do nowych wytworów. Ale teraz będzie wolniej, bo wnet stryszek stanie się obiektem kompletnej rozwałki . Od czwartku zaczynam pakowanie większego pokoju. Tu będzie najwięcej zmian i zapewne sporo czasu zajmą, ale mam nadzieję, że wszystko wyjdzie tak, jak sobie wymyśliłam ;-) .
Serdeczne pozdrowienia ze stryszku

niedziela, 28 maja 2017

"moja pierwsza chusta i nowe koszyki/torby"

Jakoś nie mogłam się zebrać na pisanie, ale robótkowanie szło pełną parą. Wczoraj wieczorem wróciłam z Krakowa z turnusu terapii psychoonkologicznej. Na ten moment napiszę tylko: jestem zadowolona, że się na ten turnus zdecydowałam i nie żałuję pieniędzy jakie na niego wydałam. To zadowolenie przyćmiewa nieco fakt, że podążając do pociągu skręciłam kostkę i nie mogłam korzystać z większości zajęć związanych z ruchem. Sam termin wyjazdu też się zmienił i trochę mi to poplątało plany.
A teraz to co udało mi się zrobić przed wyjazdem. W tym poście tylko koszyko/torby i chusta zrobiona w prezencie imieninowym dla teściowej dziecka mego.
 Jako pierwszy, koszyk z pięciu kwadratów. Planowałam już kiedyś zrobienie takiego koszyka ze sznurka, ale starczyło mi tylko na cztery kwadraty i zrezygnowałam. Tym razem włóczki starczyło i oto on :

W rzeczywistości jest bardziej zielony i kwiatki też wyrazistsze. W środku jak widać nadal w fazie bardzo początkowej zaczęty kiedyś tam sweterek.
Następne dwie torby są zupełnie zwyczajne w paski


I moja duma :-) - chusta. Zupełnie zwyczajna, zrobiona ściegiem kocyków granny square. Zwyczajna, ale i tak jestem dumna bo to moja pierwsza. Okazała się zdumiewająco łatwa do wykonania. Zaczęłam juz kolejną dla koleżanki na urodziny. Jako "opakowanie" wykorzystałam niebieski koszyk :-).

I to tyle na dzisiaj.
Serdeczne pozdrowienia ze stryszku.