czwartek, 8 października 2009

"prawie jak anioł hihi"


Nabieram chęci na szmatkowe ozdoby świąteczne. I chociaż tutaj nie bardzo mam z czego szyć, dziś uszyłam praojca aniołów, które dopiero powstaną :-). Pierwowzór aniołka jest aplikacją na świątecznym patchworku. Jako aplikacja całkiem przyjemnie wyglądał, więc niby czemu nie miałby takowego wyglądu zachować w formie przestrzennej bardziej. Hm, nic bardziej mylnego hihi, jak zobaczyłam co mi wyszło dostałam napadu śmiechu po prostu. Żeby już całkiem ową "postać"pozbawić anielskości wyszyłam mu złośliwą mordkę. Ale co na niego spojrzałam to mi się tak strasznie śmiać chcialo, że postanowiłam go jednak pokazać :-)).


Ponieważ to moje pierwsze dokonanie w dziedzinie anielskiej , pocieszam się , że następni aniołowie będą bardziej udani hihi.

wtorek, 6 października 2009

"misiu, ptaszki i..."

Takiego jesiennego misia dostałam od córki znajomych, którzy odwiedzili mnie w ostatni weekend :-)).

W niedzielę wybraliśmy się do lasu na spacer. Kto chciał zbierał grzybki bardziej przyjazne, ale mi najbardziej podobały się te właśnie :-).

Schody do..., możliwości jest wiele

i ostatnie już jesienne ptaszki uszyte w Lutowiskach.

czwartek, 24 września 2009

"jesień przyszła z deszczem..."

Cały dzisiejszy dzień był jakiś niewyraźny. Trochę wiało, ciut pokropiło i wszystko zmierzało do wieczornej ulewy. Ciemno za oknem i tylko deszcz dzwoni o dach. Jutro pewnie większość pięknych kolorowych liści na drzewach będzie tylko wspomnieniem. Ale w poniedziałek było jeszcze słonecznie :-)

przy drodze do lasu, kolorowe krzewy i dzika jabłonka

w lesie :-)


i w ogródku



środa, 23 września 2009

"nie mogłam się powstrzymać :-)"

Dostałam nowe zdjęcia Gacusia i po prostu musiałam je pokazać :-). Ma już prawie 4 miesiące. Widziałam go tylko raz jak był jeszcze malutki, a teraz to całkiem spory kotek.



ten kocyk zrobiłam dla Nory jak była malutka. Potem dostał go Gacuś i jak widać wlecze go wszędzie ze sobą. Mam nadzieje , że to nie jakaś odmiana choroby sierocej, tylko po prostu lubi spać z kocykiem. Ma dwie kocie ciotki, które się z nim bawią, więc nie powinien czuć się samotny.


Jak wyjeżdżałam z domu , to geranium było o połowę mniejsze, jak widac lato na balkonie mu posłużyło :-), Gacusiowi chyba też się podoba.

sobota, 19 września 2009

"pięknie jest w lesie"

Na kilka dni przyjechały z Krakowa moje całkiem już dorosłe dzieci :-)). Dzisiaj był naprawdę piękny dzień wymarzony na wędrówkę. Poszliśmy szlakiem na Otryt. Większość szlaku prowadzi przez las. Było naprawdę pięknie.


Niejadalne, ale urokliwe :-)



Drzewo Druidów. Przynajmniej tak je sobie wyobrażam.




A dzięki temu osobnikowi przekonałam się niestety na własnej skórze co znaczy powiedzenie "capić", nieopatrznie pogłaskałam, a potem musiałam odpychać nachalne stworzenie. Woń jaką wydzielały moje ręce była bardzo trwała, chociaż niekoniecznie przyjemna ;-).

wtorek, 15 września 2009

"koniec lata, początek jesieni"












Pięknie jest, ale już jesień nadchodzi :-(

wtorek, 1 września 2009

"ostatnie letnie stadko"

Koniec lata bliski niestety, jak się patrzy na góry to już nie są takie zielone, drzewa powoli zmieniają kolor. Zawsze chciałam zobaczyć Bieszczady jesienią. W Przemyślu jesień jest piękna a tutaj pewnie jeszcze piękniejsza. Nowe stadko jeszcze w letnich kolorach :-)). Trochę moich ptaszków rozleciało się po kraju z Gośćmi, mam nadzieję, że poprawiają im humor tak jak mi :-).