
Babcia ze mnie to taka bardzo na odległość niestety :-((, ale za to Piotruś rośnie i ma się dobrze. W lutym będzie miał pół roku. Dzisiaj posłuchałam przez telefon zachwyconych "amów" przy jedzeniu zupki :-). Zupka jest dobra i sadząc po odgłosach baaaaaaardzo lubimy obiadek. Obejrzałam sobie dzisiaj zdjęcia i aż się wierzyć nie chce, jak bardzo urósł.
Pozdrowienia ze stryszku :-)) (babciowe oczywiście)
Ach! Chyba to wspaniałe uczucie być Babcią?! I to na dodatek w takim pięknym dniu!
OdpowiedzUsuńDroga Babciu Piotrusia! Życzę Ci dużo zdrowia, radości i pociechy z wnusiów! Bo muszą być następne...
Pozdrawiam serdecznie.
Moja droga, zaglądam do Ciebie systematycznie, pamiętam jak się cieszyłaś, że zostaniesz babcią.
OdpowiedzUsuńWiem jakie to szczęście, bo ja też w kwietniu nią zostanę.
Pozdrawiam Ciebie jak babcia babcię i zapraszam do siebie, bo chwilowo otwieram drzwi/zwykle mam zamknięte/
Dziękuję bardzo za życzenia :-).
OdpowiedzUsuńGrażyno cieszę się Twoim szczęściem i dziękuję za zaproszenie.
A ja z racji bycia "cioteczną babcią" podepnę się pod święto.Lepiej późno niż wcale:-)
OdpowiedzUsuńale świetnie rośnie - wołaj o zdjęcia - tak łatwo się potem wszystko zapomina; cud chłopak!
OdpowiedzUsuń