środa, 8 marca 2017

"o prezencie jaki Prezydent Miasta Przemyśla przygotował dla kobiet na 8 marca"

Ponieważ czas na moim blogu jest dowolny informuję, że mamy godz. 19:28. Niedawno wróciłam z manifestacji. Jak to w naszym mieście za wielka nie była. Ale mimo okropnej pogody zebrała się ponad setka osób. Kobiet i mężczyzn . W porównaniu z innymi miastami wydaje się , że to garstka, ale nasze miasto jest nieco dziwne. I to, że nawet garstka ludzi przychodzi jest sukcesem. Na manifestacji mówiło się o równych prawach dla kobiet i mężczyzn, o przeciwdziałaniu przemocy w każdej możliwej postaci, o naszym prawie do godności i szacunku,  lekceważeniu praw zagwarantowanych przez Konstytucję. O sprzeciwie wobec wprowadzanej "reformie" szkolnictwa. O prawie do nowoczesnej antykoncepcji, dobrej opiece okołoporodowej, prawie do nowoczesnych metod leczenia bezpłodności, do badań prenatalnych często umożliwiających leczenie wielu chorób jeszcze w życiu płodowym. Mówiło się też o prawie do aborcji, jako jednym z praw , które są obecnie łamane. Nie wiem czy to w związku z mającą się odbyć manifestacją czy też w ten akurat sposób chciał uczcić 8 marca, ale Prezydent naszego miasta zafundował nam na Rynku przed Urzędem Miejskim wystawę. Składa się z plakatów, na których zestawione są w zadziwiający sposób drastyczne fotografie. Np.: na jednym plakacie zdjęcie przedstawiające rzeź Ormian i szczątki płodu. Na kolejnym małpka poddawana badaniom testowym i oderwana główka  płodu z podpisem "aborcja w 24 tygodniu ciąży. Na jeszcze innym rozczłonkowane ciałko dziecka z podpisem "aborcja w 26 tygodniu ciąży zestawiona ze zdjęciem ofiar głodu na Ukrainie. Z tego co wiem nigdy nie było prawa zezwalającego na aborcję w 26 tygodniu ciąży. Nie wiem co mają na celu takie zdjęcia i takie zestawienia. Czy kobieta podejmująca dramatyczną decyzję o aborcji w przypadku okoliczności umożliwiających jej aborcję w zgodzie z obowiązującym prawem ma być stawiana na równi ze zbrodniarzami? Nie wiem czym kierował się Pan Prezydent. Sprowadził ważne dla kobiet i nie tylko postulaty do jednego problemu - aborcji. Na manifestacji mógł się wypowiedzieć kto chciał. I tak zostaliśmy zaatakowani przez panią z dzieckiem, która oświadczyła, że urodziła troje dzieci, każde przez cesarkę z zagrożeniem życia i nigdy by ciąży nie usunęła. Ale zapomniała dodać, że decyzję o urodzeniu dzieci podjęła sama, urodziła zdrowe dzieci i nie musiała zmagać się z dramatem dziecka niepełnosprawnego niezdolnego do życia, lub traumą związaną z gwałtem. Nie zrozumiała, że właśnie o możliwość wyboru chodzi. Prawo do aborcji nie jest równoznaczne z przymusem jej dokonania.
Może wyjdę na nieczułą degeneratkę, ale takie zdjęcia nie robią już na mnie wrażenia, jakie powinny w zamyśle "wystawców". Napatrzyłam się na podobne wielokrotnie na naszym Rynku. Pro life i im podobni serwują nam takie widoki przy różnych okazjach. Uważam, że to kiepska droga do założonego celu. W każdym razie gratuluję panu Panie Prezydencie pomysłu i przekonania, że kobiety w Przemyślu docenią  taką wystawę z okazji swego święta.  To już wolę goździka i rajstopy.
Serdeczne pozdrowienia ze stryszku.
Jutro postaram się o bardziej optymistyczny wpis i pokażę poduszki, które zrobiłam dla koleżanki.

9 komentarzy:

  1. Marysiu, ja olewam takie prolajferskie wystawki i mam w dudzie ich wydźwięk. Natomiast wkurw we mnie wzbudza prolajferska hipokryzja. Bo dla nich ochrona życia ludzkiego kończy sie na porodzie. A dla mnie nie, dla matek nie, dla normalnych ludzi nie. Acte święto(j)ebliwe sukinkoty tu własnie przestają widzieć ludzką istotę i ograniczaja kasę na leczenie dzieci. Niech ich szlag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo niesmaczna akcja, wszystko faktycznie sprowadza sie do aborcji. Najgorzej, jak chlopy sie tym paraja...

      Usuń
    2. Hipokryzja do kwadratu, a w rzeczywistości brak odpowiedzialnej pomocy w trudnych sytuacjach. Brak prawdziwej empatii, lekceważenie i pławienie się we własnej wspaniałości. Gdzie tu prawdziwa troska o matkę i dziecko? Jakoś nie widzę.

      Usuń
  2. Powiem wprost: trzeba być nieczułym, wypranym z resztek wrażliwości prostakiem by zrobić taką "wystawę". Widziałam takie plakaty w Sanoku niedawno - to taka podkarpacka specjalność. Wstyd za takich ludzi. Dziś byłam na manifestacji w Wałbrzychu - wspaniała atmosfera, wielu mężczyzn wspierających kobiety. Kiedyś to będzie normą - tylko musimy to wywalczyć - przede wszystkim szacunek dla kobiet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Jagodo piszesz, że musimy wywalczyć szacunek. Patrząc na ilość protestujących w Przemyślu odnoszę wrażenie, że ludziom jest wszystko jedno. Zamykają się we własnych czterech ścianach i ograniczają się do narzekania. A te "wystawy"...szkoda słów. Nie wiem czy to głównie podkarpacka specjalność, ale w Przemyślu urządzają je z lubością coraz bardziej brnąc w absurdalne zestawienia zdjęć. To jest bardzo smutne.

      Usuń
  3. Tym niżej chylę głowę przed mieszkańcami Waszego miasta i gratuluję nieugiętej postawy. Kropla drąży skałę...
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu tych, którym nie jest obojętne to co się dzieje.

      Usuń
  4. Marysiu, przerażające jest to, co napisałaś.. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby robić coś takiego...
    Ale mimo wszystko wierzę, że przyjdzie opamiętanie i nie będzie ludziom "wszystko jedno"... Słonka, uśmiechu i dobrego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie zastanawia co maja w głowach pomysłodawcy takich "wystaw". Widać jestem za głupia bo tego nie ogarniam. Ale nie ogarniam wielu rzeczy. Co do opamiętania to wczorajsze konferencje prasowe i dzisiejsze komentarze niektórych ludzi raczej owo opamiętanie bardzo oddalają w czasie niestety.
      Ale cieszmy się dłuższym dniem i różnymi drobnymi darami losu :-).
      Przyjemnego weekendu.

      Usuń