50 lat dziś skończyłam :-)). Jak jeden dzień to nie minęły. Bywało różnie. Cudownie i okropnie. Czy gdybym w swoim czasie wybrała inne drogi byłabym kimś innym? Może tak, może nie, nie da się cofnąć czasu i powędrować inną drogą. Poza tym zmieniając jedną rzecz zmienia się wszystko, a tego bym na pewno nie chciała .Spotkałam w życiu ludzi dobrych, nijakich i niestety po prostu złych. Żałuję tylko tego, że moja niewiara we własne możliwości , brak odwagi i niepewność zatrzymywały mnie w miejscu i nie pozwalały spełniać marzeń. Jako nastolatka 50 lat postrzegałam jako starość ;-). Teraz nie czuję się jakoś specjalnie "zgrzybiała"i pozwalam sobie mieć nadzieję , że jeszcze ciut dobrego i ciekawego w życiu mnie spotka. Także w tym miejscu, bo dzięki blogom poznałam sporo pozytywnie zakręconych i pokrewnych dusz .
Serdeczne pozdrowienia ze stryszku :-)).
wtorek, 27 grudnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Kolejnych, co najmniej pięćdziesięciu, cudownych lat :D
OdpowiedzUsuń na zawszeTo ja przesyłam życzenia w pakiecie ;):) Świąteczno-urodzinowo-noworoczne :) Niech 2012 podrzuci na Twój stryszek cały kosz dobrych i radosnych chwil!
OdpowiedzUsuń na zawszeNajserdeczniejsze życzenia urodzinowe :))
OdpowiedzUsuń na zawszeŻyczę Ci abyś nie straciła młodzieńczej werwy i dojrzałej duszy twórczej :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystkiego najlepszego!
podobno nie ważne ile kto ma w metryce ale w sercu , tak więc życzę Ci kochana samych wspaniałych chwil !! aby życie rozpieściło Cię teraz troszkę bo szkołę życia masz już raczej za sobą .. pozdrawiam cieplutko i życzę wspaniałego 2012 Roku !!
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystko, co najlepsze jeszcze przed Tobą :))
OdpowiedzUsuń na zawszeSamych radosnych dni i pogody ducha, a także wielu dobrych ludzi na Twojej drodze - życzy Asia :))
Wszystkiego najlepszego . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystkiego, wszystkiego najlepszego!!!Podobno życie zaczyna się po 50:))
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam! - Stała czytelniczka:)
Wszystkiego najlepszego, a wszystko co najlepsze jeszcze przed tobą :-) i jak to Goethe powiedział:
OdpowiedzUsuń na zawsze"Wiedza nie wystarczy, trzeba ją stosować.
Chęć nie wystarczy, trzeba działać." życzę ci aby ta druga część życia, czyli druga 50 -siątka upłynęła ci na realizowaniu marzeń, baw się i korzystaj z wiedzy jaką zdobyłaś, zaczynasz teraz drugie życie, które jest lżejsze bo czas nauki masz za sobą :-)
Pozdrawiam serdecznie.
ewanka
Serdeczne życzenia urodzinowe. Samych pogodnych i szczęśliwych dni, a na swej drodze spotykaj już samych tych dobrych ludzi.
OdpowiedzUsuń na zawszeMarysiu , wszystkiego najlepszego na następne 50 lat !! Koziorożce nie mają lekko , a częściowo z własnej winy bo lubią perfekcję i w żaden sposób sobie nie odpuszczają , pracują za siebie i za innych . Marysiu zacznij od dziś , myśl więcej o sobie , życzę zdrowia, radości i dużo szczęścia -pozdrawiam Yrsa
OdpowiedzUsuń na zawszeNo to skoro masz już świadomość co było nie tak, to ja Ci życzę zrealizowania tego, co do tej pory z różnych przyczyn się nie udało. Jesteś w wieku, w którym nic nie musisz, a wszystko możesz chcieć, a zrobić wyłącznie dla kaprysu. Życzę Co pozytywnej energii, dobrych ludzi na drodze i pozytywnego nastawienia. Ila
OdpowiedzUsuń na zawszeMarysiu:) Spóźnione troszkę, ale najserdeczniejsze życzenia! Piękny jubileusz! Wiele dobrych dni przed Tobą, bo NIC NIE MUSISZ, TYLKO MOŻESZ:) Warto zapamiętać te słowa:) Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo to znaczy, że dopiero zaczynasz, bo podobno wszystko zaczyna się po pięćdziesiątce - wielu wspaniałych początków!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeSzanowna Pani, jest w filmie Kolskiego "Afonia i pszczoły" taka scena, w której bohaterka maszeruje, ostro, dynamicznie wyciąga nogi, pragnąc "wymaszerować" wszystkie złe uczucia (odrzuconą miłość, upokorzenie, złość...). Co prawda nie do końca jej się to udaje, ale na pewno te czynności - dla innych absurdalne - pomagają jej przeżyć trudne chwile. po co o tym piszę? Bo doznałam podobnego wrażenia, gdy od września zaczęłam chodzić na gimnastykę prowadzoną przez dojrzałą panią i przeznaczoną dla równie dojrzałych pań. Bez przekąsu, rzecz jest traktowana bardzo poważnie i to zarówno przez prowadzącą - niezwykle delikatną i taktowną, a także rozumiejącą indywidualne potrzeby kręgosłupów po różnych przejściach, jak również same ćwiczące. Trzy razy w tygodniu, o 18 wyrzucamy z siebie złość, rozpuszczamy złogi, leczymy zapiekłe rany, radośnie rozluźniamy się, dodając sobie nieco sprężystości, a może nawet gracji. W związku z tym, co napisałam, proponuję dołączyć do nas. Zapraszam na Dworskiego 25.
OdpowiedzUsuń na zawszeZdrowia i cierpliwości na kolejne pisane Ci lata.
OdpowiedzUsuń na zawszeWszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
OdpowiedzUsuń na zawsze