<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935</id><updated>2012-01-28T01:36:00.971-08:00</updated><category term='Najpiękniejszy z Piotrusiów :-))'/><category term='stryszek'/><category term='Przemyśl'/><category term='koty'/><category term='na stryszku zrobione'/><category term='Lutowiska'/><category term='lubię jeść :-)'/><category term='stryszek; na stryszku zrobione'/><category term='lubię jeść'/><category term='wycieczka'/><category term='podwórko'/><category term='mieszkanie na piętrze'/><category term='życie po prostu'/><category term='&quot;mieszkanie na piętrze&quot;'/><title type='text'>robótki z myszką "w podróży"</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>96</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-7846865201391937628</id><published>2012-01-26T04:48:00.000-08:00</published><updated>2012-01-26T04:48:50.003-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na stryszku zrobione'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mieszkanie na piętrze'/><title type='text'>"amok zamiast dołka ;-) "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-xPpKJGCDzks/TyEv_sxVb3I/AAAAAAAABOc/R_RqxCdcVfc/s1600/P1050598.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-xPpKJGCDzks/TyEv_sxVb3I/AAAAAAAABOc/R_RqxCdcVfc/s400/P1050598.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701891374624108402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Chciałam przygotować "prezentowy" post, ale jak zwykle moje plany wzięły w łeb. Na początek napiszę tylko, że cieszę się , że igielniki ze skrawków się spodobały i jak tylko wrócę do ich szycia zrobię instrukcję. I oczywiście dziękuję za komentarze. Nie zaglądałam tu długo, ale jak zaraz zobaczycie chyba mi ciut odbiło hi hi.&lt;br /&gt;Zaczęło się od problemu, który generalnie problemem nie powinien być i moim zdaniem wynika z braku podstawowej komunikacji i zrozumienia. Mianowicie okazało się , że to co ja postrzegałam jako zwyczajną troskę Mm odebrała jako totalną kontrolę nad jej poczynaniami. Pewnie wyglądałoby to inaczej gdyby sytuacja była inna. Ale wyszło jak wyszło i obie musimy z tym żyć. Mm uważa, że w Łodzi też by wyzdrowiała i niepotrzebnie ją tu przywiozłam. Wynikają z tego różne sytuacje, które czasem śmieszą a czasem doprowadzają do białej gorączki.  Uznała, że już jest zdrowa całkowicie i w związku z tym będzie wszystko robiła sama. I ok, niech robi, ale używając rozumu. Jak wiadomo mamy zimę i pogoda jest zmienna, więc wychodzenie z domu bez telefonu i nic nie mówiąc nie wydaje mi się rozsądne. Sama jestem póki co bardziej sprawna fizycznie, a jakoś nie przeszkodziło mi to w zaliczeniu upadku, po którym ledwo wstałam i to nie od razu. Więc według mnie prośba, żeby wychodząc  z domu zabierała telefon i jednak mówiła, że wychodzi jest czymś zwyczajnym, a nie dowodem na to, że nie może nic zrobić bez mojego pozwolenia. Poza tym Przemyśl wprawdzie duży nie jest, ale do tej pory między pobytami w szpitalach i leżeniem w domu nie było wiele okazji, żeby go poznała. No, ale jakoś nie możemy się dogadać. Zasadniczo  dla mnie to, że jest coraz bardziej sprawna i samodzielna jest nagrodą od losu, której szczerze mówiąc nie oczekiwałam, więc nijak nie mam zamiaru ani ochoty jej ograniczać i kontrolować. Ale wszystkie te drobne scysje i niemiłe podchody doprowadziły, ze moja krucha z trudem osiągana równowaga poszła precz i znowu byłam jak niedorobiona galareta. I tu wkraczamy w sferę amoku porzucając sferę dołka :-). Otóż jedna moja znajoma posiadająca sklep z materiałami zapytała czy nie chcę resztek obiciówki. Z większych kawałków, które zostają z beli szyje jaśki, ale z tego co zostaje już nic nie robi. Nooooooooo oczywiście jako osoba mająca zaszmacone zaledwie połowę mieszkania przygarnęłam kawałki do niczego mi niepotrzebne. Ale przecież nie mogłam pozwolić żeby poszły do śmietnika. Pewnie gdyby nie ogłupiający dołek to jednak ograniczyłabym moje żądze szmaciarskie hi hi. Już wlokąc potworny wór do domu zaczęłam się zastanawiać na co mi to i co z tym zrobię. Na początek okazało się , że diabelstwo potwornie puszcza nitki co natychmiast odkryły koty, bo wysypałam zawartość wora na podłogę , żeby zobaczyć co właściwie dostałam. Dostarczając kotom upojnej rozrywki zaczęłam kawałki mniej więcej układać kolorystycznie i tak sobie pomyślałam, że może jakieś torby by z tego wyszły ? Z tą myślą udałam się na tzw spoczynek. A od rana się zaczęło i tak trwa już kilka dni. Zasadniczym założeniem było, żeby torba była prosta, szybka  łatwa do szycia i bez żadnych bajerów, bo stan umysłu wykluczał jakieś twory wymyślne. Kształt narzucają kawałki, co widać :-) na obrazkach poniżej. Mój osobisty szmaciany świr każe wykorzystywać każdy kawałek, więc ograniczam cięcie do minimum. Torba może być zakupowa, albo plażowa na przykład. Nie są one niczym cudownym, ale chyba lepiej szyć torby niż zamieniać się w trzęsącą galaretę.&lt;br /&gt;Na pierwszym zdjęciu efekt pracy wieczornej. Do końca jeszcze daleko, ale wierzch uszyty :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-jXOqHp_bdVA/TyEv4gDq-aI/AAAAAAAABOQ/ppzfwv_8tJA/s1600/P1050599.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-jXOqHp_bdVA/TyEv4gDq-aI/AAAAAAAABOQ/ppzfwv_8tJA/s400/P1050599.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701891250952272290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tutaj gotowa, dość duża. Kolory nie do końca są takie jak na zdjęciach, ale śnieg na oknach nie bardzo sprzyja takim pstrykaczom jak ja co to nie umieją sobie dobrze ustawić aparatu. Mam ten aparat już kilka lat, niestety instrukcja nadal pozostaje dla mnie lekturą mało zrozumiałą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-f_cInshtcTw/TyEvycu7TNI/AAAAAAAABOE/jkZntMHm5HE/s1600/P1050600.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 321px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-f_cInshtcTw/TyEvycu7TNI/AAAAAAAABOE/jkZntMHm5HE/s400/P1050600.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701891146980740306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Torba składa się z trzech elementów, albo czterech jak ktoś woli bo ucha/uszy są dwa Najpierw zszywam wierzch z kawałków, potem podszywam go cieniutką włókniną i prasuję, ewentualnie wyrównuję brzegi i zszywam boki.  Następnie to samo robię z podszewką. Torba jest dosyć "mięsista". Szyję uszy, przypinam na prawej stronie i przewracam torbę na lewą stronę. To samo robię z podszewką w której zostawiam kawałek boku niezaszyty. Wkładam do torby prawą do prawej, czyli mam jakby torbę na lewej stronie. Uszy są w środku między dwiema warstwami. Zszywam ze sobą wierzch i podszewkę i przez dziurę przewlekam na prawą stronę . Dziurę zaszywam, wkładam do środka podszewką i przeszywam po wierzchu. I koniec :-).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-85kFAoAmHCQ/TyEvrknikxI/AAAAAAAABN4/Df-RSNmYYQg/s1600/P1050601.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 382px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-85kFAoAmHCQ/TyEvrknikxI/AAAAAAAABN4/Df-RSNmYYQg/s400/P1050601.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701891028838159122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ta mnie nieco rozczarowała bo tkaniny mają fajne faktury, a torba nijaka wyszła, ale coś wymyśle  żeby ją ożywić nieco&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-UQf60-Moajg/TyEvh0xelwI/AAAAAAAABNs/HvIpCQZfrYw/s1600/P1050602.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-UQf60-Moajg/TyEvh0xelwI/AAAAAAAABNs/HvIpCQZfrYw/s400/P1050602.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701890861376116482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"bagietkowa" czyli wąska i wysoka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-F6YXzClqWmQ/TyEvbARnNzI/AAAAAAAABNg/WsxxY3e5NiU/s1600/P1050603.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 348px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-F6YXzClqWmQ/TyEvbARnNzI/AAAAAAAABNg/WsxxY3e5NiU/s400/P1050603.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701890744204605234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-sNX0N-Y6gMc/TyEvToL16QI/AAAAAAAABNU/CX74SDEn5eY/s1600/P1050604.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 358px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-sNX0N-Y6gMc/TyEvToL16QI/AAAAAAAABNU/CX74SDEn5eY/s400/P1050604.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701890617478867202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ta jest moja ulubiona :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-cSLDfUnk2TQ/TyEvKeSMlVI/AAAAAAAABNI/XKB565b-Cy4/s1600/P1050606.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 372px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-cSLDfUnk2TQ/TyEvKeSMlVI/AAAAAAAABNI/XKB565b-Cy4/s400/P1050606.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701890460202341714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-wdg0IrzR4mU/TyEvC4bVc8I/AAAAAAAABM8/0SG2mXycX9A/s1600/P1050607-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 398px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-wdg0IrzR4mU/TyEvC4bVc8I/AAAAAAAABM8/0SG2mXycX9A/s400/P1050607-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701890329781040066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kawałki wykorzystałam też do udomowienia fotela w mieszkaniu na dole. Fotel kupiłam na allegro . Zależało mi na tym, żeby miał drewniane poręcze, był lekki i stabilny. Do tego fotela początkowo zniechęciło mnie pokrycie, ale w końcu zdecydowałam się na niego bo siedzenie wyglądało na dobrze wyprofilowane i takie też jest :-). Poza tym derma czy co to tam jest okazała się w dobrym stanie i doskonale się czyści. Niestety nie nadaje się do bezpośredniego siedzenia dla osoby z odleżyną, ale wykorzystałam kawałki i uszyłam na fotel "ubranko". Na pewno wyglądałoby to lepiej gdyby było jak od tapicera, ale nie umiem, a nie chciało mi się go rozkręcać i obszywać. Ten sposób pozwala też na szybkie zdejmowanie i pranie. Uszyłam prostokąt, podszyłam grubszą włókniną, płócienną podszewką i wszyłam po dwie pętelki na każdym boku. Potem w odpowiednich miejscach przyszyłam guziki i pokrowiec jest spinany w czterech miejscach. Mam nadzieję , że będzie się to trzymało i zda egzamin :-).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-DIwhNyxbc5c/TyEucdIP0EI/AAAAAAAABMw/aKzSXTNrcZ4/s1600/P1050583.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 334px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-DIwhNyxbc5c/TyEucdIP0EI/AAAAAAAABMw/aKzSXTNrcZ4/s400/P1050583.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701889669618192450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-oB21ql150Iw/TyEt2RQ7e9I/AAAAAAAABMk/l3_1EKlGtUU/s1600/P1050592.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 307px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-oB21ql150Iw/TyEt2RQ7e9I/AAAAAAAABMk/l3_1EKlGtUU/s400/P1050592.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701889013598354386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-UupfYb6VI3I/TyEtwaxHTwI/AAAAAAAABMY/AyCu5FH_gd8/s1600/P1050586.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-UupfYb6VI3I/TyEtwaxHTwI/AAAAAAAABMY/AyCu5FH_gd8/s400/P1050586.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701888913070051074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-iHJ9poPuFOU/TyEtos9X2YI/AAAAAAAABMM/qZmQHyCFquA/s1600/P1050587.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 307px; height: 404px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-iHJ9poPuFOU/TyEtos9X2YI/AAAAAAAABMM/qZmQHyCFquA/s400/P1050587.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701888780514351490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku. Oddalam się do szycia, póki jestem w ciągu hi hi. Jeszcze duuuuuuuużo kawałków mi zostało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-pTsMByzQ8f8/TyEtal5EKZI/AAAAAAAABMA/_fn3E6fUXdw/s1600/P1050589.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-7846865201391937628?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/7846865201391937628/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2012/01/amok-zamiast-doka.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7846865201391937628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7846865201391937628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2012/01/amok-zamiast-doka.html' title='&quot;amok zamiast dołka ;-) &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xPpKJGCDzks/TyEv_sxVb3I/AAAAAAAABOc/R_RqxCdcVfc/s72-c/P1050598.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2737523269935797986</id><published>2012-01-11T03:12:00.000-08:00</published><updated>2012-01-11T04:03:13.857-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na stryszku zrobione'/><title type='text'>"na dobry początek :-)) "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-C6MBYo-5zsQ/Tw1w2saJvGI/AAAAAAAABL0/Fe6lmiL8ZT4/s1600/P1050570.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 388px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-C6MBYo-5zsQ/Tw1w2saJvGI/AAAAAAAABL0/Fe6lmiL8ZT4/s400/P1050570.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696333188629642338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie potrafię wyrzucić nawet malutkich skrawków. No bo przecież na pewno mi się przydadzą :-)). Niemniej zastanawiam się czy to już jednak nie jest chorobliwe. W tym roku postanowiłam  nie czynić żadnych postanowień, bo zwykle nic z nich nie wychodzi, a tylko frustracja zostaje. Jakiś plan jednak trzeba mieć, więc ten rok będzie rokiem porządków szmatkowych. Nie bardzo miałam chęć zaczynać od dużych rzeczy, więc wyciągnęłam pudełka ze skrawkami i tak powstały igielniki. Poduszeczki przeciętnie mają rozmiar 10/10 cm, co dobitnie pokazuje rozmiar mojego maniactwa skrawkowego ;-).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-BIeD64nOwcs/Tw1wut9qpDI/AAAAAAAABLo/vMRHRKFvEkE/s1600/P1050572.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 392px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-BIeD64nOwcs/Tw1wut9qpDI/AAAAAAAABLo/vMRHRKFvEkE/s400/P1050572.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696333051608081458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-nJ6r6ynE4jc/Tw1wmLgqycI/AAAAAAAABLc/Ufrjamscb04/s1600/P1050573.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 396px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-nJ6r6ynE4jc/Tw1wmLgqycI/AAAAAAAABLc/Ufrjamscb04/s400/P1050573.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696332904920697282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-zbD6qC10ZPw/Tw1wbsXG3DI/AAAAAAAABLQ/L-F6sk34wro/s1600/P1050574.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 392px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-zbD6qC10ZPw/Tw1wbsXG3DI/AAAAAAAABLQ/L-F6sk34wro/s400/P1050574.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696332724760402994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-lQkd3d9CYnw/Tw1wQ1_fsOI/AAAAAAAABLE/kXNzBZgojmk/s1600/P1050576.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 396px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-lQkd3d9CYnw/Tw1wQ1_fsOI/AAAAAAAABLE/kXNzBZgojmk/s400/P1050576.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696332538367160546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ZMJpW61woIc/Tw1wGonwxwI/AAAAAAAABK4/wom5rOFmtzI/s1600/P1050577.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 396px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZMJpW61woIc/Tw1wGonwxwI/AAAAAAAABK4/wom5rOFmtzI/s400/P1050577.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696332362979264258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Te trzy poduszeczki mają, że tak powiem "fronty"naszywane ręcznie. To takie moje ćwiczenie na stres. Im większy dół tym mniejsze skrawki naszywam . Osiągam przy tym doskonały poziom oderwania od rzeczywistości hi hi. I mozna w ten sposób wykorzystać materiały, które na tradycyjny patchwork się nie dają z powodu niemożliwości trzymania jakiegokolwiek kształtu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-cU5CaYiULnY/Tw1vuh5i5qI/AAAAAAAABKs/iwryIfM9MCE/s1600/P1050578.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 397px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-cU5CaYiULnY/Tw1vuh5i5qI/AAAAAAAABKs/iwryIfM9MCE/s400/P1050578.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696331948857943714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Kp0gXiV8X1A/Tw1vjqnV0aI/AAAAAAAABKg/fJfCM3P16Hw/s1600/P1050580-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 381px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Kp0gXiV8X1A/Tw1vjqnV0aI/AAAAAAAABKg/fJfCM3P16Hw/s400/P1050580-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696331762218946978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I z zupełnie innej beczki, byłam na weekend w Krakowie. Czytaliśmy z Piotrusiem Kubusia Puchatka :-)) i byłam na wystawie Turnera w Muzeum Narodowym. W listopadzie nie starczyło mi czasu. Prosto z pociągu pojechałam do muzeum i stałam w straszliwej kolejce żeby kupić bilet, ale było warto. Do Londynu się raczej nie wybiorę więc była to jedyna okazja, żeby zobaczyć obrazy Turnera własnymi oczami. Szkoda tylko, że nie było ich więcej. Obrazy olejne były wspaniałe, ale najbardziej zauroczyły mnie malutkie akwarele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-WQE2aSAfZxY/Tw1vZyaxnjI/AAAAAAAABKU/Rrwo8sIyaxQ/s1600/P1050582.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 396px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-WQE2aSAfZxY/Tw1vZyaxnjI/AAAAAAAABKU/Rrwo8sIyaxQ/s400/P1050582.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696331592515034674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję bardzo za życzenia pod poprzednim wpisem :-). Mój narowisty internet nie zawsze pozwala mi się zalogować i cokolwiek napisać niestety. Dzisiejszy post zawdzięczam sąsiadce, która dała mi hasło do swojego internetu kablowego.  Jeszcze rok muszę się męczyć z tym co mam, ale w grudniu koniec i na pewno nie skorzystam już z oferty tej sieci.&lt;br /&gt;Z okazji moich "okrągłych" urodzin przygotowuję malutką niespodziankę dla czytelniczek bloga stryszkowego :-)). Co to będzie ? - o tym w następnym poście.&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2737523269935797986?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2737523269935797986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2012/01/na-dobry-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2737523269935797986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2737523269935797986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2012/01/na-dobry-poczatek.html' title='&quot;na dobry początek :-)) &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-C6MBYo-5zsQ/Tw1w2saJvGI/AAAAAAAABL0/Fe6lmiL8ZT4/s72-c/P1050570.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1276990319948645399</id><published>2011-12-31T02:45:00.000-08:00</published><updated>2011-12-31T03:43:19.972-08:00</updated><title type='text'>"poświątecznie i pourodzinowo :-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-39beh8MMvZQ/Tv7qDoBVKxI/AAAAAAAABKI/l_5179DSjAs/s1600/P1050541.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 382px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-39beh8MMvZQ/Tv7qDoBVKxI/AAAAAAAABKI/l_5179DSjAs/s400/P1050541.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692244327046392594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dziękuję bardzo za  życzenia urodzinowe :-).&lt;br /&gt;Święta na stryszku były lepsze niż mogłam się spodziewać. Przyznam, że zżerał mnie stres w związku z Mm, ale dzięki Halince,( poznanej nomen omen dzięki blogowi) która zaprosiła nas do siebie wszystko przebiegło bezproblemowo. Zostawiłam żale i smutki w domu i cieszyłam się towarzystwem i pysznym jedzeniem.Przyznaję , że na codzień nie jest to takie proste, chociaż powoli przyzwyczajam się do zmian jakie przyniósł ten rok. Bardzo pomaga życzliwość i zrozumienie z jakim się spotykam. Odrobinę przewrotnie powiem, że dzięki niełatwej sytuacji z jaką przyszło mi się zmierzyć spotkałam kilka naprawdę wspaniałych osób. Poza tym chyba bardziej doceniam dary jakie dostaję od losu. To co w innej sytuacji potraktowałabym jako coś oczywistego, teraz postrzegam zupełnie inaczej. Nauczyłam się też czegoś o sobie samej i może wreszcie spojrzę na siebie odrobinę przychylniej. Przecież mimo wszystko poradziłam sobie w niełatwej sytuacji i mogę spojrzeć w lustro bez prawdziwych i wydumanych wyrzutów, że mogłam coś zrobić, ale schowałam głowę w piasek i uciekłam od problemów. Chociaż nigdy nie miałam zadatków na matkę roku, w trudnych chwilach moje całkiem juz dorosłe dziecko znajduje dla mnie czas i wspiera w trudnych sytuacjach. Piotruszko rośnie jak na drożdżach , a Marysia nie ucieka z krzykiem na wieść , że teściowa przyjeżdża z wizytą ;-). Czyli reasumując jest dobrze :-)).&lt;br /&gt;Wszystkim , którzy tu zaglądają dziękuję za wsparcie jakiego mi udzielali w trudnych chwilach i życzę wiele radości i szczęśliwych chwili w Nowym Roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-s_bqPw14UKU/Tv7p9adJZSI/AAAAAAAABJ8/t_8LLXvJa44/s1600/P1050539.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 327px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-s_bqPw14UKU/Tv7p9adJZSI/AAAAAAAABJ8/t_8LLXvJa44/s400/P1050539.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692244220325750050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Trzy koty i mało miejsca oznaczają brak tradycyjnej choinki i jakoś tak wyszło, że tegoroczne święta upłynęły pod znakiem jemioły :-) i gałęzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-XyBPm8fqAHA/Tv7pysKfiJI/AAAAAAAABJw/xuWhSZ8ZkJE/s1600/P1050550.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 286px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-XyBPm8fqAHA/Tv7pysKfiJI/AAAAAAAABJw/xuWhSZ8ZkJE/s400/P1050550.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692244036100786322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-hihDjo7lPsI/Tv7pppiyQ3I/AAAAAAAABJk/0_OKyY8Xtmg/s1600/P1050548.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 365px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-hihDjo7lPsI/Tv7pppiyQ3I/AAAAAAAABJk/0_OKyY8Xtmg/s400/P1050548.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692243880778548082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-r9N6RBWAEjI/Tv7pi4jd7zI/AAAAAAAABJY/xibMOUYJpbI/s1600/P1050547.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-r9N6RBWAEjI/Tv7pi4jd7zI/AAAAAAAABJY/xibMOUYJpbI/s400/P1050547.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692243764548857650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-JVz9kaXXRgs/Tv7pbiW-Q8I/AAAAAAAABJM/RtcaJlMfIvk/s1600/P1050545.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 305px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-JVz9kaXXRgs/Tv7pbiW-Q8I/AAAAAAAABJM/RtcaJlMfIvk/s400/P1050545.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692243638331786178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-U0HRljt9NTY/Tv7pUdNP88I/AAAAAAAABJA/OTRcTov4rzI/s1600/P1050553.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 352px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-U0HRljt9NTY/Tv7pUdNP88I/AAAAAAAABJA/OTRcTov4rzI/s400/P1050553.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692243516689740738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-ZazCmyp6wRs/Tv7pK_UfcgI/AAAAAAAABI0/T1PNDKd_Lb0/s1600/P1050543.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 321px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZazCmyp6wRs/Tv7pK_UfcgI/AAAAAAAABI0/T1PNDKd_Lb0/s400/P1050543.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692243354048229890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Korytarz w stylu zgrzebnym :-). Miałam trochę inne plany, ale jak to z moimi planami bywa rozpłynęły się w powietrzu i w efekcie wyszła mała improwizacja. Z drugiej strony nikt więcej nie przejawiał chęci do robienia jakichkolwiek ozdób korytarzowych, więc sama siebie głaszcząc po głowie uznaję , że było ładnie :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-FEVU-b_xN9M/Tv7pCUglIiI/AAAAAAAABIo/_FV1na0_Xeo/s1600/P1050568.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 317px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-FEVU-b_xN9M/Tv7pCUglIiI/AAAAAAAABIo/_FV1na0_Xeo/s400/P1050568.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692243205117256226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-lSbh7qX0_M0/Tv7o52joFeI/AAAAAAAABIc/-ZGhDsxhyi4/s1600/P1050559.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 339px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-lSbh7qX0_M0/Tv7o52joFeI/AAAAAAAABIc/-ZGhDsxhyi4/s400/P1050559.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692243059638015458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-tpd4kF0XZNs/Tv7oyG089lI/AAAAAAAABIQ/j_sN1VHhcXY/s1600/P1050560.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 329px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-tpd4kF0XZNs/Tv7oyG089lI/AAAAAAAABIQ/j_sN1VHhcXY/s400/P1050560.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692242926566700626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-18sLPN4BStM/Tv7op5-FoJI/AAAAAAAABIE/HxTHyacIuqU/s1600/P1050562.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 368px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-18sLPN4BStM/Tv7op5-FoJI/AAAAAAAABIE/HxTHyacIuqU/s400/P1050562.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692242785676402834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do zobaczenia w 2012 roku.&lt;br /&gt;Mieszkanka stryszku :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1276990319948645399?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1276990319948645399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/12/poswiatecznie-i-pourodzinowo.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1276990319948645399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1276990319948645399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/12/poswiatecznie-i-pourodzinowo.html' title='&quot;poświątecznie i pourodzinowo :-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-39beh8MMvZQ/Tv7qDoBVKxI/AAAAAAAABKI/l_5179DSjAs/s72-c/P1050541.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8019944593745342936</id><published>2011-12-27T12:55:00.000-08:00</published><updated>2011-12-27T13:25:38.449-08:00</updated><title type='text'>"jak jeden dzień ?"</title><content type='html'>50 lat dziś skończyłam :-)). Jak jeden dzień to nie minęły. Bywało różnie. Cudownie i okropnie. Czy gdybym w swoim czasie wybrała inne drogi byłabym kimś innym? Może tak, może nie, nie da się cofnąć czasu i powędrować inną drogą. Poza tym zmieniając jedną rzecz zmienia się wszystko, a tego bym na pewno nie chciała .Spotkałam w życiu ludzi dobrych, nijakich i niestety po prostu złych. Żałuję tylko tego, że moja niewiara we własne możliwości , brak odwagi i niepewność zatrzymywały mnie w miejscu i nie pozwalały spełniać marzeń. Jako nastolatka 50 lat postrzegałam jako starość ;-). Teraz nie czuję się jakoś specjalnie "zgrzybiała"i pozwalam sobie mieć nadzieję , że jeszcze ciut dobrego i ciekawego w życiu mnie spotka. Także w tym miejscu, bo dzięki blogom poznałam sporo pozytywnie zakręconych i pokrewnych dusz .&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8019944593745342936?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8019944593745342936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/12/jak-jeden-dzien.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8019944593745342936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8019944593745342936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/12/jak-jeden-dzien.html' title='&quot;jak jeden dzień ?&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6533427053910046706</id><published>2011-12-18T02:17:00.000-08:00</published><updated>2011-12-18T03:00:22.578-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na stryszku zrobione'/><title type='text'>"trochę świątecznego kiczu :-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-pmfVY-N2paQ/Tu2-lrFSJOI/AAAAAAAABHs/HV6EtOxxV6g/s1600/P1050518.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 339px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-pmfVY-N2paQ/Tu2-lrFSJOI/AAAAAAAABHs/HV6EtOxxV6g/s400/P1050518.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687411458868126946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jakoś trudno mi się zabrać do pisania czegokolwiek na blogu. Ciągle coś się dzieje i to niekoniecznie dobrego. Mam dni kiedy naprawdę wszystko mnie przerasta. Typowy jesienny dołek z dodatkami. Zaraz święta a mój stryszek może posłużyć za przykład "jak nie powinno wyglądać mieszkanie". Ciągle coś zaczynam i porzucam bo... W przerwach między wizytami w gabinetach lekarskich i innymi podobnymi rozrywkami robię wianki świąteczne. W tym roku jestem bardzo monotematyczna w kwestii prezentów dla znajomych. Kilka wianków już rozdałam, dzisiaj usiłowałam zrobić zdjęcia tych które jeszcze nie "wyszły" z domu, ale pogoda za oknem nie ułatwiła mi zadania. Jakby kiczowate są, ale na święta odrobina kiczu nie zaszkodzi. Zamiast swierkowych gałęzi użyłam gazetek reklamowych i sizalu. Najpierw skręcam koło z większych gazet. Następnie okręcam je pociętymi paskami mniej więcej pięciocentymetrowej szerokości. Paski łączę zszywaczem. Trzeba owijać kilka razy do momentu aż powstanie stabilna oponka. Oponkę można owinąć jeszcze włókniną, albo fliseliną, zużywa sie wtedy mniej pasm sizalowych. Po owinięciu sizalem trzeba okręcić cienkim drucikiem, tasiemką, albo rafią w takich odstępach żeby utrzymać sizal. I na koniec ozdobić czym się chce. Można to samo zrobić z materiału w kratkę , albo paski i wtedy bedzie bardzo rustykalny wianek. Do tego drewniane, albo metalowe ozdoby na przykład. Zresztą wszystko co przyjdzie do głowy będzie dobre. W sklepach można kupić ładniejsze, ale miło jest zrobić coś samemu, nawet jak daleko temu produktowi do doskonałości.&lt;br /&gt;Pozdrowienia ze stryszku :-)).&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-4K588WYWRuk/Tu2-cvluzcI/AAAAAAAABHg/tQJRSA2ONSQ/s1600/P1050520.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 361px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-4K588WYWRuk/Tu2-cvluzcI/AAAAAAAABHg/tQJRSA2ONSQ/s400/P1050520.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687411305459142082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-6ZPTkPAUJ48/Tu2-U4-ykHI/AAAAAAAABHU/9QhxgYtwsKc/s1600/P1050522.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 336px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-6ZPTkPAUJ48/Tu2-U4-ykHI/AAAAAAAABHU/9QhxgYtwsKc/s400/P1050522.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687411170541211762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-4Xyzed_Te3U/Tu2-K2H2oBI/AAAAAAAABHI/YZEabviCCW0/s1600/P1050524.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 364px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-4Xyzed_Te3U/Tu2-K2H2oBI/AAAAAAAABHI/YZEabviCCW0/s400/P1050524.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687410997975228434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6533427053910046706?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6533427053910046706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/12/troche-swiatecznego-kiczu.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6533427053910046706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6533427053910046706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/12/troche-swiatecznego-kiczu.html' title='&quot;trochę świątecznego kiczu :-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pmfVY-N2paQ/Tu2-lrFSJOI/AAAAAAAABHs/HV6EtOxxV6g/s72-c/P1050518.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2695246251447277697</id><published>2011-11-02T04:00:00.001-07:00</published><updated>2011-11-02T04:46:35.778-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"drobne zmiany"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-7w7S1jT3yno/TrEkaF8vlYI/AAAAAAAABG8/jfbFCoCFjxE/s1600/P1050376.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 296px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-7w7S1jT3yno/TrEkaF8vlYI/AAAAAAAABG8/jfbFCoCFjxE/s400/P1050376.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5670353436528317826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zabrałam się wreszcie za moje własne pozostawione odłogiem mieszkanie i powoli zaczyna jakoś wyglądać. Pod koniec zimy stęskniona za wiosną uszyłam na łóżko kapę i poduszki.Kwiatków mi się zachciało. Z założenia miało to wyglądać jak z angielskiej wsi, ale wyszło jak z amerykańskiego katalogu ;-).  Zwykle nie mam problemów z doborem materiałów ,ale tym razem , szkoda gadać - totalna porażka. I nawet nie chodzi o to, że brzydkie, po prostu całkiem nie moja bajka.Potem wiadomo co się działo i wszelkie szyciowe plany oddaliły się na czas nieokreślony. Teraz powoli znowu zawalam szmatami kuchnię, w której niedługo zabraknie miejsca na gotowanie i wreszcie szyję. Zaczęłam od przeobrażenia mojego ukochanego łóżka. Za punkt wyjścia posłużyły mi kupione kiedyś w Ikei poduszki i wałek, reszta to szmateksowe zasłony w nowej postaci. Kapa jest dwustronna, z jednej strony groszkowa i kolor jest bardziej zielony niż na zdjęciu, a z drugiej czerwona z białym konturem wielkich owoców. Nie wysiliłam się zbytnio, ale pierwszy krok zrobiony&lt;br /&gt;:-)). Fotel zajęty przez Norę i nie bardzo widoczny poduszki ma zielone a tył czerwony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-WWAJEbRQnkI/TrEkM1e96MI/AAAAAAAABGw/DgpvKeUIaV0/s1600/P1050361.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-WWAJEbRQnkI/TrEkM1e96MI/AAAAAAAABGw/DgpvKeUIaV0/s400/P1050361.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5670353208770160834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kolejna drobna zmiana, to komin, w którym siedziały misie. Teraz służy jako regał na książki i bardziej mi się podoba w tej roli. Misie, dopóki nie wymyślę nic innego siedzą wszędzie. Zyskały nowego wielbiciela w osobie Piotrusia :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-5dNsjuot7s4/TrEj8o-YohI/AAAAAAAABGk/9QkEMCBi7Lo/s1600/P1050371.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 301px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-5dNsjuot7s4/TrEj8o-YohI/AAAAAAAABGk/9QkEMCBi7Lo/s400/P1050371.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5670352930534367762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;I jeszcze "misiowy" prezent od zaprzyjaźnionego zegarmistrza :-)). Tak na poprawę humoru dostałam ten zegar, który ma pewnie tyle lat co ja, albo nawet ciut więcej i może nie jest wybitnej urody, ale niewątpliwie spełnił swoje zadanie i bardzo poprawił mi samopoczucie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-cr8X734yyZM/TrEjpkwec5I/AAAAAAAABGY/0Psp5Ilx9-I/s1600/P1050365.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 341px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-cr8X734yyZM/TrEjpkwec5I/AAAAAAAABGY/0Psp5Ilx9-I/s400/P1050365.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5670352602984772498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Powiem szczerze, że przerosło mnie to wszystko co się działo i padłam na polu bitwy. Jak to kiedyś przewidziała Asia dałam się wmanipulować w sytuację, kiedy nie starczało mi ani czasu, ani siły na nic innego poza zajmowaniem się Mm (Mieszkanką mieszkanka), ale  wyhodował się we mnie duch buntu i daję mu rosnąć. Na weekend jeżeli tylko nie nastąpi koniec świata jadę do Krakowa. Same rozrywki zamierzam uprawiać, czyli po pierwsze oczywiście Piotruszko :-)), potem Targi Książki, Targi Kamieni i oczywiście Muzeum Narodowe. Zatem mam nadzieję , że w przyszłym tygodniu pochwalę się co widziałam :-).&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-ARY2HrHjhCg/TrEi-tFdK2I/AAAAAAAABGA/Z7NkZnZhuEI/s1600/P1050363.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2695246251447277697?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2695246251447277697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/11/drobne-zmiany.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2695246251447277697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2695246251447277697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/11/drobne-zmiany.html' title='&quot;drobne zmiany&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7w7S1jT3yno/TrEkaF8vlYI/AAAAAAAABG8/jfbFCoCFjxE/s72-c/P1050376.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2975806986560178058</id><published>2011-09-25T23:19:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:03:31.222-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>"coś o Robaczku - jakby "</title><content type='html'>Chyba wszyscy znają wiersz Jana Brzechwy o Robaczku, który miał dość jabłek i postanowił wybrać się do miasta na befsztyczek. Nie bardzo mu wyszła ta wyprawa,  w mieście też napotykał  jabłuszka w przeróżnych postaciach. I tak samo ja , co sobie zaplanuję kilka dni do przodu to wszystko się wali i znowu "jabłka" zamiast czegoś innego. Chciałabym napisać zupełnie zwyczajny post, pokazać chociażby pozaczynane robótki, których mi się od wiosny nazbierało i ciągle czekają na dopracowanie, ale..........Ale normalnie zaczęło mnie już to wszystko  co się dzieje przerastać. Najpierw mój własny organizm powiadomił mnie, że muszę przystopować , co skończyło się skierowaniem do szpitala. Było to w miniony poniedziałek. Skierowanie było lekko niesprecyzowane bo chirurgia łamana przez ginekologię, więc postanowiłam przemęczyć się jeszcze jeden dzień i najpierw odwiedzić mojego pana doktora ginekologa coby jednak bardziej konkretnie określił oddział. Tym bardziej, że na wtorek Mieszkanka "mieszkanka" miała zaplanowaną wizytę u ortopedy. Umówiłam się na wieczorną wizytę a o 14 wyruszyłyśmy ślimaczym krokiem do przychodni. Posiedziałyśmy kilkanaście minut , w tym czasie pielęgniarka uzupełniła dane w karcie, pojawił się lekarz , weszła pierwsza pacjentka a my zaraz po niej. Na początku wszystko było normalnie, opowieści z cyklu "tu mnie boli tam mnie strzyka" i nagle po prostu makabra. Matka zaczęła się krztusić i fajt z krzesła. Doktor przytomnie ją złapał , ułożył na podłodze i zaczął reanimację. Kazał pielęgniarce dzwonić po karetkę, ale zamieniło ją w żonę Lota, więc krzyknął na mnie. Udało mi się szybko dodzwonić , wyrecytowałam co się dzieje i gdzie jesteśmy i karetka przyjechała naprawdę szybko. W tzw międzyczasie pielęgniarkę odblokowało i pobiegła po pomoc. Przyszła druga z pompką i jeszcze jakiś doktor. Ortopeda cały czas reanimował, niestety bez żadnego efektu. Pojawił się lekarz z pogotowia z defibrylatorem ( w całej dużej przychodni kolejowej nie było żadnego) i dopiero po drugiej dawce prądu pojawił się jakiś zapis, więc zapakowali ją na nosze i do szpitala. Ja za nimi taksówką. W szpitalu akcja była szybka, zapytali tylko czy podpiszę zgodę na wszystko co muszą robić i zaczęło się czekanie. Podpisałam papiery i siedziałam . Wszystko to trwało jakieś 3 godziny. Potem pozwolili mi wejść na chwilkę na OJOK. No i dowiedziałam się tylko, że nie był to zawał, ale przytomności nie odzyskała, wszystkie czynności życiowe tylko dzięki maszynom.Dziecko przyjechało podtrzymać mnie na duchu i bardzo mi to pomogło. W czwartek zdecydowali się spróbować czy zacznie samodzielnie oddychać. Udało się, ale nie wiadomo czy czas między reanimacją a defibrylacją nie był za długi i czy nie będzie zmian w mózgu. W skrócie: w sobotę wstawili jej kardiowerter-defibrylator i wczoraj była już w miarę kontaktowa, nie wiem jeszcze jaki jest opis z tomografu, ale tak czy siak wróciliśmy do punku wyjścia pod wieloma względami. Nie wiem jak to nazwać kosmiczny pech?- czy kosmiczny fart?, bo gdyby to się stało na ulicy, albo w domu nie byłoby żadnej szansy, a tak Doktor Ortopeda uratował jej życie. I co tu dużo mówić powinnam spodziewać się nadal niespodzianek, bo wychodzi teraz tryb życia jaki prowadziła. Jeszcze tym razem się udało, ale limit cudów kiedyś się wyczerpie.&lt;br /&gt;A ja dotarłam w końcu do lekarza w czwartek po południu, zbadał, a że miał wątpliwości, kazał mi w piątek rano przyjść na oddział coby jeszcze inny doktor się wypowiedział. Zdecydowali się obejrzeć mnie sobie od środka czyli jutro o poranku idę na laparoskopię a co dalej to się okaże. Optymistyczna wiadomość jest taka , że markery nowotworowe mam w normie mniej więcej, więc jestem dobrej myśli.&lt;br /&gt;A tak poza tym to w Przemyślu początek jesieni jest piękny :-)). Wczoraj wracając ze szpitala nazbierałam sobie kasztanów. I jeszcze w biegu robię marmoladę z kabaczka, który dostałam w prezencie. Był wielki, żółty i ogólnie wielkiej urody i nawet miałam go uwiecznić . Miałam- to niestety właściwe słowo bo sobie o tym przypomniałam jak już był w garnku.&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku i do następnego razu. Dziękuję za wszystkie wpisy pod poprzednim postem i przepraszam, że nie na wszystkie odpisałam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2975806986560178058?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2975806986560178058/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/09/cos-o-robaczku-jakby.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2975806986560178058'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2975806986560178058'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/09/cos-o-robaczku-jakby.html' title='&quot;coś o Robaczku - jakby &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-9123609693991724328</id><published>2011-09-12T09:42:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:05:52.249-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;mieszkanie na piętrze&quot;'/><title type='text'>"spodziewałam się..., ale i tak mi przykro:-(("</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-bPLjFfkLwnc/Tm47l-NKXMI/AAAAAAAABF4/8wrrH7F6yXU/s1600/P1050297.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-bPLjFfkLwnc/Tm47l-NKXMI/AAAAAAAABF4/8wrrH7F6yXU/s400/P1050297.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651520105935953090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-QrWT-NfFHYU/Tm47JGkJ1aI/AAAAAAAABFw/qEo0pTn_gnc/s1600/P1050285.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-QrWT-NfFHYU/Tm47JGkJ1aI/AAAAAAAABFw/qEo0pTn_gnc/s400/P1050285.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651519609963664802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-iDdlMKK2ql0/Tm46jleZQmI/AAAAAAAABFo/RMMeZnGnUvw/s1600/P1050298.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-iDdlMKK2ql0/Tm46jleZQmI/AAAAAAAABFo/RMMeZnGnUvw/s400/P1050298.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651518965425980002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-nXIYK9RIvAc/Tm46QSHCg-I/AAAAAAAABFg/RBjGX33rQ88/s1600/P1050311.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-nXIYK9RIvAc/Tm46QSHCg-I/AAAAAAAABFg/RBjGX33rQ88/s400/P1050311.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651518633810232290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-xzApYoC3XcU/Tm456qWsjTI/AAAAAAAABFY/JLe1XW2XqKQ/s1600/P1050312.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-xzApYoC3XcU/Tm456qWsjTI/AAAAAAAABFY/JLe1XW2XqKQ/s400/P1050312.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651518262361230642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-TozTr8KclWY/Tm45i9tLH2I/AAAAAAAABFQ/Ag6ahNNp__k/s1600/P1050295.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-TozTr8KclWY/Tm45i9tLH2I/AAAAAAAABFQ/Ag6ahNNp__k/s400/P1050295.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651517855238922082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-tKo_v0kjTrw/Tm44qZ8R7NI/AAAAAAAABFA/BqNn_TArbmI/s1600/P1050296.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-tKo_v0kjTrw/Tm44qZ8R7NI/AAAAAAAABFA/BqNn_TArbmI/s400/P1050296.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651516883565931730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-dVmFq2Sm1M8/Tm44ZBcdT3I/AAAAAAAABE4/gdvyn_MyNRY/s1600/P1050317.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-dVmFq2Sm1M8/Tm44ZBcdT3I/AAAAAAAABE4/gdvyn_MyNRY/s400/P1050317.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651516584932233074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-NtcpxU8YWOU/Tm44FTShOYI/AAAAAAAABEw/PL87zXW8H80/s1600/P1050299.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-NtcpxU8YWOU/Tm44FTShOYI/AAAAAAAABEw/PL87zXW8H80/s400/P1050299.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651516246125001090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-adnw8Tt2DBc/Tm435p666FI/AAAAAAAABEo/qdWlFgT8t9c/s1600/P1050300.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-adnw8Tt2DBc/Tm435p666FI/AAAAAAAABEo/qdWlFgT8t9c/s400/P1050300.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651516046041606226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-rvn0N-KSxjQ/Tm43uFgzb8I/AAAAAAAABEg/2H8SXwIaO0s/s1600/P1050304.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-rvn0N-KSxjQ/Tm43uFgzb8I/AAAAAAAABEg/2H8SXwIaO0s/s400/P1050304.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651515847289827266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/--ZBHgdV400k/Tm43emfkh2I/AAAAAAAABEY/xqY-8zeliEE/s1600/P1050301.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/--ZBHgdV400k/Tm43emfkh2I/AAAAAAAABEY/xqY-8zeliEE/s400/P1050301.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651515581265119074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ibUYnYGysVk/Tm43UK8xtfI/AAAAAAAABEQ/KjGgRhwR5T8/s1600/P1050305.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ibUYnYGysVk/Tm43UK8xtfI/AAAAAAAABEQ/KjGgRhwR5T8/s400/P1050305.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651515402072733170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-nnambLt-6mw/Tm43H7hhJmI/AAAAAAAABEI/WV0H2Gn2uD8/s1600/P1050308.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-nnambLt-6mw/Tm43H7hhJmI/AAAAAAAABEI/WV0H2Gn2uD8/s400/P1050308.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651515191773439586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-6xIckZ3LxLs/Tm427hcX5sI/AAAAAAAABEA/8-Kf4kNjOgU/s1600/P1050319.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-6xIckZ3LxLs/Tm427hcX5sI/AAAAAAAABEA/8-Kf4kNjOgU/s400/P1050319.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651514978614109890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przepraszam za jakość zdjęć, ale jeszcze wczoraj wieczorem coś tam robiłam, i miałam czas tylko dzisiaj rano przed odebraniem matki ze szpitala. Naprawdę wygląda lepiej i kolory są jakby bardziej przyjazne oku ;-), ale trudno. W każdym razie  spotkałam się li i jedynie z krytyką właścicielki. Żadne zaskoczenie bo nie liczyłam za bardzo na nic innego, ale i tak mi przykro. Miło byłoby usłyszeć zwyczajne malutkie "dziękuję, widzę , że się napracowalaś". No, ale.... Mimo wszystko, mam nadzieję , że mimo kiepskiej jakości zdjęć widać różnicę w stosunku do poprzedniego wpisu :-)).&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku.&lt;br /&gt;aaaaaaaaa jeszcze będzie zagospodarowana druga ściana w kuchni i na krzesłach są już kolorowe poduszki :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-9123609693991724328?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/9123609693991724328/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/09/spodziewaam-sie-ale-i-tak-mi-przykro.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/9123609693991724328'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/9123609693991724328'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/09/spodziewaam-sie-ale-i-tak-mi-przykro.html' title='&quot;spodziewałam się..., ale i tak mi przykro:-((&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bPLjFfkLwnc/Tm47l-NKXMI/AAAAAAAABF4/8wrrH7F6yXU/s72-c/P1050297.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2792802896760540646</id><published>2011-09-02T22:39:00.001-07:00</published><updated>2011-12-18T03:06:24.429-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mieszkanie na piętrze'/><title type='text'>"tak było...."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-_lA9_gqtBPg/TmHM1L01LSI/AAAAAAAABD4/cZU5o7KwV0Y/s1600/P1050239.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-_lA9_gqtBPg/TmHM1L01LSI/AAAAAAAABD4/cZU5o7KwV0Y/s400/P1050239.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648020621778824482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-9FrPFcHKDsU/TmHBcqyUavI/AAAAAAAABDw/TomRy5amCv8/s1600/P1050230.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-9FrPFcHKDsU/TmHBcqyUavI/AAAAAAAABDw/TomRy5amCv8/s400/P1050230.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648008105965153010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W czwartek opuścił mieszkanie ostatni, że tak powiem wykonawca i praktycznie niewiele już zostało do zrobienia. Na razie powoli wypakowuję pudła z rzeczami :-)), a jutro mam zamiar uszyć poduszki i firanko-zasłonki. Nie pokazywałam wcześniej tych powalających urodą miejsca zdjęć coby nie zapeszyć. Nie ukrywam, że miewałam chwile zwątpienia, czy kiedykolwiek uda się nie tylko skończyć remont, ale też rezultat będzie zadowalający. Te marne 25 m powierzchni napsuło mi krwi i niejeden raz podniosło ciśnienie. Niestety nie zrobiłam zdjęć obiektu przed demolką, ale jakby lepiej nie wyglądał, więc strata niewielka. Ciągle za czymś biegałam i jak mnie w końcu dopadło przypomnienie panowie już się nieco rozszaleli. Etap rozbiórkowy poszedł najsprawniej, później już bywało różnie i nie wszystkie przyczyny opóźnienia były obiektywne. No, ale wreszcie finał i nie ma się co oglądać. Oczywiście są różne niedoróbki, których nie widać na pierwszy rzut oka, niemniej ja o nich wiem i ciśnienie nadal mi skacze biorąc pod uwagę koszt tego "niewielkiego remonciku", którego wymagało mieszkanie według byłego właściciela. Tak naprawdę było okropne i jedyną jego zaletą było położenie. Zadatkowałam mieszkanie w momencie kiedy wyglądało, że będę musiała non stop zajmować się matką. Jak już pisałam przywiozłam ja z Łodzi w stanie całkowicie leżącym i nikt nie dawał wielkiej szansy na poprawę, ale po dwóch kolejnych pobytach w szpitalu przemyskim, pilnowaniu diety, leków i ćwiczeniach matka samodzielnie chodzi i może zadbać o siebie w podstawowym zakresie. Tak więc dostała następna szansę od losu a co z nią zrobi to już będzie jej wybór. W tej chwili jest  na oddziale rehabilitacyjnym, więc wróci do nowego mieszkania na własnych nogach i na tyle zdrowa na ile może być osoba prowadząca taki tryb życia.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-gG4ywzctdzA/TmHBP88ioNI/AAAAAAAABDo/s9RsXar7rY8/s1600/P1050239.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-VIcILx3lPHk/TmHBCaVUUGI/AAAAAAAABDg/RuNr4Y2Fvj8/s1600/P1050240.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-VIcILx3lPHk/TmHBCaVUUGI/AAAAAAAABDg/RuNr4Y2Fvj8/s400/P1050240.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648007654871945314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mieszkanie to jedno pomieszczenie, które zostało podzielone ścianą działową. Jak to wyglądało widać , więc nie będę się rozpisywać. W każdym razie po owym podziale ktoś tam jakiś czas mieszkał, ale na pomalowanie kuchni już mu nie starczyło inwencji. Wyczerpał się całkiem tworząc łazienkę, która była prawdziwie kuriozalna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-ol8sVN8jOpg/TmHAj4_aKBI/AAAAAAAABDY/tjH3CBgkDpA/s1600/P1050228.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ol8sVN8jOpg/TmHAj4_aKBI/AAAAAAAABDY/tjH3CBgkDpA/s400/P1050228.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648007130525607954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-0JHdb5GPLpw/TmHAY4qzNyI/AAAAAAAABDQ/WpFS5IoXZ-k/s1600/P1050219-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-0JHdb5GPLpw/TmHAY4qzNyI/AAAAAAAABDQ/WpFS5IoXZ-k/s400/P1050219-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648006941460608802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ten otwór przy suficie miał być wentylacyjny, ale przy bliższych oględzinach okazało się , że to po prostu dziura w murze, w którą wstawiono kolanko hydrauliczne i zamontowano wiatraczek !!!- taki wynalazek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-WH9ye_OkPQM/TmHAMT0XAuI/AAAAAAAABDI/-AkWm7Hgwyc/s1600/P1050247.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 288px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-WH9ye_OkPQM/TmHAMT0XAuI/AAAAAAAABDI/-AkWm7Hgwyc/s400/P1050247.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648006725410161378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ściana dzieląca kuchnie od łazienki, dodam , że do owej jakby kuchni wchodziło się bezpośrednio z korytarza. Dobrze chociaż, że od klatki schodowej mieszkania oddzielone są jeszcze dodatkowym korytarzykiem z drzwiami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-SS4_PguSSYk/TmHAAqOjF3I/AAAAAAAABDA/ihf1H_5c3Jw/s1600/P1050220.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-SS4_PguSSYk/TmHAAqOjF3I/AAAAAAAABDA/ihf1H_5c3Jw/s400/P1050220.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648006525267154802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;początek działań&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-VEO0oSPNCbI/TmG_4jYFEAI/AAAAAAAABC4/-kGDERuENs0/s1600/P1050223.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-VEO0oSPNCbI/TmG_4jYFEAI/AAAAAAAABC4/-kGDERuENs0/s400/P1050223.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648006385989128194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-kswtBhSN0P8/TmG_h8tbcVI/AAAAAAAABCw/jOI0CEPkZ3U/s1600/P1050234.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 306px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-kswtBhSN0P8/TmG_h8tbcVI/AAAAAAAABCw/jOI0CEPkZ3U/s400/P1050234.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648005997652570450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-2NNbqii4Mck/TmG_SErJ2CI/AAAAAAAABCo/k_HlAUKeBDc/s1600/P1050237.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 312px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-2NNbqii4Mck/TmG_SErJ2CI/AAAAAAAABCo/k_HlAUKeBDc/s400/P1050237.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648005724912605218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-AKh5XoEx6uk/TmG_BxSUweI/AAAAAAAABCg/xaiPn2ceedE/s1600/P1050244.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 319px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-AKh5XoEx6uk/TmG_BxSUweI/AAAAAAAABCg/xaiPn2ceedE/s400/P1050244.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648005444830282210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-ndRZ9nt79Bo/TmG-wo2_KdI/AAAAAAAABCY/bnKy11abFOI/s1600/P1050241.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ndRZ9nt79Bo/TmG-wo2_KdI/AAAAAAAABCY/bnKy11abFOI/s400/P1050241.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648005150510361042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a to przecudnej urody parkiet, który moja znajoma kazała mi ratować za wszelką cenę, no parkiet był pierwszą z szeregu "niespodzianek"&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-XGyIJVgv-AY/TmG-YCwfeBI/AAAAAAAABCQ/i0XyohKpTkE/s1600/P1050226.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-XGyIJVgv-AY/TmG-YCwfeBI/AAAAAAAABCQ/i0XyohKpTkE/s400/P1050226.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648004727965710354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;mianowicie pod spodem, miedzy innymi dzięki rewelacyjnie odprowadzonym rurom z łazienki był tak zasilany wodą , że wyhodował się tam wielkiej urody grzyb, powodując próchnienie odeskowania i niestety części legarów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-APGyDN0lbM4/TmG-OHoaUkI/AAAAAAAABCI/DJUbUqD60N0/s1600/P1050222.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-APGyDN0lbM4/TmG-OHoaUkI/AAAAAAAABCI/DJUbUqD60N0/s400/P1050222.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648004557475304002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-pk5DvXDEGVI/TmG-AdIPUKI/AAAAAAAABCA/czSPK9JGfJ8/s1600/P1050245.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-pk5DvXDEGVI/TmG-AdIPUKI/AAAAAAAABCA/czSPK9JGfJ8/s400/P1050245.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648004322727776418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że jesteście ciekawi jak to "urocze" miejsce wygląda teraz :-)). Chyba całkiem nieźle, ale mówiąc szczerze gdybym wiedziała co mnie czeka nie dotknęłabym tego mieszkania nawet kijem hi hi.&lt;br /&gt;Pozdrowienia ze stryszku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2792802896760540646?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2792802896760540646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/09/tak-byo.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2792802896760540646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2792802896760540646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/09/tak-byo.html' title='&quot;tak było....&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_lA9_gqtBPg/TmHM1L01LSI/AAAAAAAABD4/cZU5o7KwV0Y/s72-c/P1050239.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1422465387078722407</id><published>2011-08-23T23:10:00.000-07:00</published><updated>2011-08-24T01:02:19.093-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podwórko'/><title type='text'>" o zniechęceniu i zawodach w sikaniu :-(( "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-fTSQtTW3HZo/TlSYYDQslxI/AAAAAAAABB4/dsKvruTaifI/s1600/P1050250.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 309px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-fTSQtTW3HZo/TlSYYDQslxI/AAAAAAAABB4/dsKvruTaifI/s400/P1050250.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644303771961693970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W mieszkaniu piętro niżej ciągle jeszcze trwają prace i powoli mam dosyć. Założony termin zakończenia remontu minął dwa tygodnie temu, drugi w sobotę, a końca nie widać. Ogarnęło mnie też zniechęcenie "podwórkowe". Nawet poranne zdjęcia jakieś takie wyblakłe mi wyszły :-(. No, ale.................podlewam, nawożę, coś tam dosadzam, a tu co chwilę z roślinnością coś się dzieje. Robale, ślimaki i inne takie to jakby natura i zwalczam jak umiem nie mając pretensji do żywiny. Niestety ostatnio jak to się mówi wyszło szydło z worka i dowiedziałam się co jeszcze dobija moje roślinki. Pisałam na początku planów podwórkowych o rodzinie z parteru, co do której miałam obawy, czy nie poniszczą wszystkiego. Byłam później przyjemnie zaskoczona, bo nie tylko nie niszczyli, ale i jakby mniej śmiecili i nawet od czasu do czasu posprzątali pod swoimi oknami. Niestety :-((, już im się znudziło i postanowili wykorzystać zagospodarowany kawałek w celach "rozrywkowych". Praktycznie całe lato to u nich niekończąca się podwórkowa impreza. Przychodzą koleżkowie i balanga trwa do późnych godzin nocnych. Po kilku piwkach, albo i mocniejszych trunkach panowie zaczynają sikać do celu. Jak się zapewne domyślacie za cel służą pojemniki z roślinami :-((. Zresztą nie tylko, bo sikanie na schody w piwnicy też jest "fajne", jak się ledwo stoi na nogach to też trudno trafić przez otwarte drzwi. Nie wiem jak to się dzieje, że jedna rodzina "uprzyjemnia" życie wszystkim pozostałym mieszkańcom i nie ma na to sposobu. Nie pomagają skargi do właściciela kamienicy, straż miejska i policja. Chyba zacznę czatować z aparatem i opisywać na Przemyskim Forum. Poza tym może jak do skargi będą dołączone zdjęcia to właściciel się zmobilizuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-YfZ9mmk1y34/TlSYLu6VZkI/AAAAAAAABBw/UAbw1P1eTt0/s1600/P1050259.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-YfZ9mmk1y34/TlSYLu6VZkI/AAAAAAAABBw/UAbw1P1eTt0/s400/P1050259.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644303560340760130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-E6NrmPrmJBc/TlSX9UGwN1I/AAAAAAAABBo/j0B1StoUL74/s1600/P1050256.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-E6NrmPrmJBc/TlSX9UGwN1I/AAAAAAAABBo/j0B1StoUL74/s400/P1050256.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644303312626923346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-qwU_Bc63TLE/TlSXvBUmFsI/AAAAAAAABBg/poIkOy4T46M/s1600/P1050270.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-qwU_Bc63TLE/TlSXvBUmFsI/AAAAAAAABBg/poIkOy4T46M/s400/P1050270.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644303067066537666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-5UoWwX_LYnA/TlSXZEP-CsI/AAAAAAAABBY/Uz00NgfWL1E/s1600/P1050272.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-5UoWwX_LYnA/TlSXZEP-CsI/AAAAAAAABBY/Uz00NgfWL1E/s400/P1050272.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644302689895320258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-9b944n5nxOg/TlSXJpB8kpI/AAAAAAAABBQ/IJHCzcKzpgA/s1600/P1050271.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-9b944n5nxOg/TlSXJpB8kpI/AAAAAAAABBQ/IJHCzcKzpgA/s400/P1050271.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644302424890708626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-ZfOXQKyvbfk/TlSW23Lr8dI/AAAAAAAABBI/phC6MHRAM2Q/s1600/P1050275.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZfOXQKyvbfk/TlSW23Lr8dI/AAAAAAAABBI/phC6MHRAM2Q/s400/P1050275.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644302102272143826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-sNgxmLpGy0s/TlSWenU6n7I/AAAAAAAABBA/3crO2O_X0yU/s1600/P1050249.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-sNgxmLpGy0s/TlSWenU6n7I/AAAAAAAABBA/3crO2O_X0yU/s400/P1050249.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5644301685699026866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1422465387078722407?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1422465387078722407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/08/o-zniecheceniu-i-zawodach-w-sikaniu.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1422465387078722407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1422465387078722407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/08/o-zniecheceniu-i-zawodach-w-sikaniu.html' title='&quot; o zniechęceniu i zawodach w sikaniu :-(( &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-fTSQtTW3HZo/TlSYYDQslxI/AAAAAAAABB4/dsKvruTaifI/s72-c/P1050250.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2049389213108230781</id><published>2011-07-28T11:24:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:06:51.925-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>"w wielkim skrócie"</title><content type='html'>Dziękuję, że zaglądacie do mnie i nawet się niepokoicie jak nic nie piszę. Tym razem po prostu nie mam czasu na nic. Jak tylko udało mi się zakończyć wszystkie sprawy w Łodzi, zaczęła się bieganina w Przemyślu. Zakup mieszkania, wszystkie sprawy meldunkowo-licznikowe itd., kto się przeprowadzał najlepiej wie jak to wygląda.&lt;br /&gt;Mniej więcej w połowie lipca zaczął się remont. Niestety ta ekipa, która miała pracować była już zajęta, ale podsyłają mi swoich znajomych fachowców i jakoś to idzie. Kamienica jest stara, więc w trakcie wychodzą różne "kwiatki", które mocno podnoszą mi ciśnienie, ale mam nieustającą ;-) nadzieję , że uda się zakończyć pracę w założonym terminie. Mieszkanie kiedyś tam było po prostu jednym z pokojów dużego mieszkania, po wojnie kwaterunek podzielił jedno  na trzy. Powiedzmy "toalety" były na półpiętrze. Potem ktoś próbował zrobić sobie kuchnię i łazienkę, niestety to co wyszło, nadawało się tylko do rozbiórki. Mam już za sobą etap demolki, planowania nowego podziału, i dzisiaj zakończyło się stawianie nowych ścian. Jak tylko coś się wyłoni z tego remontowego chaosu pokażę zdjęcia.&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2049389213108230781?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2049389213108230781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/07/w-wielkim-skrocie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2049389213108230781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2049389213108230781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/07/w-wielkim-skrocie.html' title='&quot;w wielkim skrócie&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1973582221255498603</id><published>2011-06-24T06:53:00.001-07:00</published><updated>2011-06-24T12:54:49.338-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"pochwalić się chcialam :-))"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-7Dn1WUD_3KQ/TgSXdWDsqvI/AAAAAAAABAw/LRvl8QG78rA/s1600/P1050209.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 336px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-7Dn1WUD_3KQ/TgSXdWDsqvI/AAAAAAAABAw/LRvl8QG78rA/s400/P1050209.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621784765258312434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ten piękny kwiatek przyjechał jako szczepka w zeszłym roku aż z Poznania .&lt;a href="http://ulzaciszna13.blogspot.com/"&gt; &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nawet poczta mu nie zaszkodziła i dotarł w bardzo dobrym stanie.Zaaklimatyzował się szybko i myślałam, że już jesienią pochwalę się prezentem od &lt;a href="http://ulzaciszna13.blogspot.com/"&gt;Irenki&lt;/a&gt; . Niestety potem Gacuś bardzo go "pokochał". Było to uczucie bez wzajemności hi hi. W każdym razie teraz Ginura ma się dobrze i wreszcie mogę ją pokazać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-SIfWXqCXcNU/TgSXTc1OQwI/AAAAAAAABAo/VJJZd0E_obM/s1600/P1050211.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 342px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-SIfWXqCXcNU/TgSXTc1OQwI/AAAAAAAABAo/VJJZd0E_obM/s400/P1050211.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621784595277955842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dostałam też te cudne truskawki, które pachną na łazienkowym lustrze. W rzeczywistości są soczyście czerwone, ale przy łazienkowym świetle moje umiejętności fotograficzne zawodzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-u237OvcPPhM/TgSXILWZyII/AAAAAAAABAg/jeR7-2UhzQg/s1600/P1050213.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 254px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-u237OvcPPhM/TgSXILWZyII/AAAAAAAABAg/jeR7-2UhzQg/s400/P1050213.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621784401606723714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zachęcam wszystkich do odwiedzin na &lt;a href="http://ulzaciszna13.blogspot.com/"&gt;ulicy Zacisznej&lt;/a&gt;, jej mieszkanka jest cudowną osobą :-)).&lt;br /&gt;Pozdrowienia serdeczne  ze stryszku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1973582221255498603?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1973582221255498603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/pochwalic-sie-chcialam.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1973582221255498603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1973582221255498603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/pochwalic-sie-chcialam.html' title='&quot;pochwalić się chcialam :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7Dn1WUD_3KQ/TgSXdWDsqvI/AAAAAAAABAw/LRvl8QG78rA/s72-c/P1050209.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-119484806982004837</id><published>2011-06-23T04:51:00.000-07:00</published><updated>2011-06-24T12:56:04.120-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>"koci żywot :-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-68xU-wUF3Og/TgMqtRQD0nI/AAAAAAAABAY/mBAjsEZc7ZM/s1600/P1050180.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-68xU-wUF3Og/TgMqtRQD0nI/AAAAAAAABAY/mBAjsEZc7ZM/s400/P1050180.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621383717101752946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Koci świat - zawsze poprawia humor :-)). Chwila nieuwagi tych "dużych" i już jesteśmy na dachu. Niestety tym razem za daleko nie uciekniemy bo dach gorrrrrrrący.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-4XN5p53XkZY/TgMqjgE828I/AAAAAAAABAQ/SfLh7f0xxJE/s1600/P1050177.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 323px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-4XN5p53XkZY/TgMqjgE828I/AAAAAAAABAQ/SfLh7f0xxJE/s400/P1050177.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621383549282999234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;śpiochy, ale co w końcu kot ma robić jak upał i nawet rozrabiać się nie chce..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Ft3hlyiY4k8/TgMqWHf3acI/AAAAAAAABAI/WAOmti4iyiM/s1600/P1050175.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 288px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Ft3hlyiY4k8/TgMqWHf3acI/AAAAAAAABAI/WAOmti4iyiM/s400/P1050175.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621383319346702786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-qOV7eXezcHQ/TgMqKIZS8aI/AAAAAAAABAA/k8r8O_hKht8/s1600/P1050185.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-qOV7eXezcHQ/TgMqKIZS8aI/AAAAAAAABAA/k8r8O_hKht8/s400/P1050185.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621383113429152162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ulubione miejsce Nory :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-AbQFQ93AF4I/TgMpbVmp8KI/AAAAAAAAA_4/UeRQIK6-cEc/s1600/P1050142.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-AbQFQ93AF4I/TgMpbVmp8KI/AAAAAAAAA_4/UeRQIK6-cEc/s400/P1050142.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621382309520994466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i widok z profilu, taki domowy jaguar się wyhodował :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-BVkbC1pXneI/TgMpQfxDtgI/AAAAAAAAA_w/XnKffl_X6sc/s1600/P1050145.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-BVkbC1pXneI/TgMpQfxDtgI/AAAAAAAAA_w/XnKffl_X6sc/s400/P1050145.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621382123270419970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ze wstydem przyznaję , że przez rok nie dawałam nic na "koralikowego" bloga , ale się  poprawiłam i cos tam udłubałam. Chętnych do obejrzenia zapraszam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://koralikiidruciki.blox.pl/html"&gt;http://koralikiidruciki.blox.pl/html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrowienia z bardzo gorącego stryszku :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-119484806982004837?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/119484806982004837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/koci-zywot.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/119484806982004837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/119484806982004837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/koci-zywot.html' title='&quot;koci żywot :-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-68xU-wUF3Og/TgMqtRQD0nI/AAAAAAAABAY/mBAjsEZc7ZM/s72-c/P1050180.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1275266337600122986</id><published>2011-06-11T11:23:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:12:35.751-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podwórko'/><title type='text'>"ciut więcej podwórka :-))"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-XqBNqgMg0WY/TfO1p68aWWI/AAAAAAAAA_o/sHHZAEWMveA/s1600/P1050170.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-XqBNqgMg0WY/TfO1p68aWWI/AAAAAAAAA_o/sHHZAEWMveA/s400/P1050170.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617032892063045986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wprawdzie wszystko mnie boli po koszmarnym pakowaniu w Łodzi, ale nie mogłam się powstrzymać i polazłam na podwórko ;-). Bratki już przekwitają, ale inne roślinki mają się w miarę dobrze. Od sąsiadki dostałam druciany kwietnik, więc trzeba go było zagospodarować. I tak jakoś zaczęłam coś tam robić .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-s0-Tc9w1W8w/TfO1EH7PRXI/AAAAAAAAA_g/dzNCVgoqNQI/s1600/P1050163.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-s0-Tc9w1W8w/TfO1EH7PRXI/AAAAAAAAA_g/dzNCVgoqNQI/s400/P1050163.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617032242712757618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wieki kufer odkryty w piwnicy, niestety w bardzo złym stanie, dno praktycznie zbutwiało, ale na podwórku wygląda super. Obciachany krzak dzikiej róży kiedyś tam , czyli pewnie w czasach przedwojennych posiadał obmurowaną donicę, teraz były to tylko kawałki gruzu. Nie wiem na ile stabilne będzie to coś z cegieł, ale na razie lepsze to niż stan poprzedni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-GajsoNmvePU/TfO00CJYNZI/AAAAAAAAA_Y/vjpFO9QElBQ/s1600/P1050159.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-GajsoNmvePU/TfO00CJYNZI/AAAAAAAAA_Y/vjpFO9QElBQ/s400/P1050159.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617031966283543954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W kwietniku od sąsiadki posadziłam trzy rodzaje zwisających roślin, chwilę potrwa zanim urosną, ale całe lato przed nimi. Bratki z dachu jeszcze powinny trochę pożyć na dole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Mkb1eUea0us/TfO0kOTdtFI/AAAAAAAAA_Q/qkiN9pHhcOs/s1600/P1050164.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Mkb1eUea0us/TfO0kOTdtFI/AAAAAAAAA_Q/qkiN9pHhcOs/s400/P1050164.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617031694669165650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kwietnik był mało stabilny, więc wykopałam jakieś starożytne zdziczałe kwiaty spod muru i zrobiłam cos takiego jak przy róży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-1NNlsoZ6tPs/TfO0TU05u0I/AAAAAAAAA_I/5zJCoKX8ab4/s1600/P1050160.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-1NNlsoZ6tPs/TfO0TU05u0I/AAAAAAAAA_I/5zJCoKX8ab4/s400/P1050160.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617031404362251074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Iglaczki rosną , winorośl też się chyba przyjęła. W jednej donicy na miejsce bratków posadziłam pokrzywę i starca, do drugiej kupię lawendę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-CRM0qYlwrcc/TfO0EkIsMVI/AAAAAAAAA_A/oO2QQtVT3p4/s1600/P1050165.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-CRM0qYlwrcc/TfO0EkIsMVI/AAAAAAAAA_A/oO2QQtVT3p4/s400/P1050165.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617031150773743954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Może powoli uda mi się coś zmienić :-), chociaż dzisiaj utrwaliłam jedynie swój wizerunek jako dziwaczki hi hi. Sąsiadka wieszająca pranie stwierdziła, że teraz będę mogła już grilla robić. Była bardzo zdziwiona jak powiedziałam, że nie mam takich planów. Nie mogła zrozumieć po co w takim razie cokolwiek robię na tym nieszczęsnym podwórku.&lt;br /&gt;Przy następnym napadzie pracowitości, mam zamiar uporządkować kolejne miejsce miedzy podporami, spryskać pozostałość trawnika środkiem na mniszka i .........................może na razie wystarczy tych planów.&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia z chwilowo chłodnego Przemyśla.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1275266337600122986?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1275266337600122986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/ciut-wiecej-podworka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1275266337600122986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1275266337600122986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/ciut-wiecej-podworka.html' title='&quot;ciut więcej podwórka :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-XqBNqgMg0WY/TfO1p68aWWI/AAAAAAAAA_o/sHHZAEWMveA/s72-c/P1050170.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2867095748225620851</id><published>2011-06-06T11:17:00.001-07:00</published><updated>2011-06-23T05:24:09.813-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>'zabiegana jestem okrutnie"</title><content type='html'>Dawno nic nie pisałam, bo niestety cierpię na totalny brak czasu. Dwa tygodnie temu byłam kilka dni w Łodzi z dzieckiem i chociaż nasprzątaliśmy się okrutnie , efekt był mizerny :-((. Teraz znowu jestem w Łodzi i w zasadzie widać światło w tunelu. Kończę pakować to co będzie zabrane, wyrzuciłam takie ilości różnych różności, że pewnie wyczerpałam limit śmieciowy kilku osób. I jeszcze dużo zostało niestety. Tak czy siak resztą zajmie się firma od wywózek, jak zobaczyłam piwnicę to spasowałam. Może tam być nawet schowany skarb, ale nie zamierzam go szukać. Niestety dużo musiałam wynosić na bierząco, bo po prostu nie było gdzie stawiać tych worów. Samo przejrzenie papierów zajęło mi dwa dni, wszystko było  pomieszane,stare rachunki z nowymi, ale na szczęście mam to już za sobą. Niestety sprzedaż mieszkania się opóźnia, więc będę musiała przyjechać jeszcze raz. Trochę tez zaburza mi to plany w Przemyślu, ale widać taka karma. Generalnie mogłam tu przyjechać i cokolwiek zrobić, bo udało mi się umieścić matkę w szpitalu. Odleżyna wymagała chirurga, poza tym chciałam, żeby została konkretnie zdiagnozowana. Wypis z łódzkiego szpitala jak się okazało był mało dokładny. To czego się dowiedziałam nie nastraja optymistycznie, ale czas pokaże. Mam w tej chwili dość problemów, żeby się jeszcze martwić na zapas.&lt;br /&gt;Teraz chciałam coś napisać w kwestii komentarzy. Nie wszystkie muszą być miłe, bo każdy ma prawo do własnego zdania. Natomiast jeżeli ktoś pisze, że oczerniam własną rodzinę i pluję na chorą matkę powinien się podpisać przynajmniej imieniem. Chorobę alkoholową ma się na własną prośbę, niestety jej skutki dotykają nie tylko alkoholika. Każdy kto mieszkał z alkoholikiem wie o czym mówię. Poza tym wzięłam na siebie obowiązek opieki nad nią na czas trudny do przewidzenia. Minęło naprawdę wiele lat zanim zrozumiałam, że picie matki nie jest moja winą i nauczyłam się o tym mówić. Jako dziecko tak bardzo się wstydziłam, że robiłam wszystko, żeby to ukryć. Żadne dziecko nie zasługuje na taki los, bo tak naprawdę zmienia to charakter człowieka na zawsze. Zarzutu oczerniania nawet nie skomentuję, ale polecam czytanie ze zrozumieniem.&lt;br /&gt;Z zupełnie innej beczki :-)) - moje prace na podwórku zostały docenione hi hi. Nie aż tak, żeby inne osoby zechciały popracować same, ale.............teraz opalają się przy uporządkowanym kawałku. Dobre i to, że nikt nie niszczy mojej pracy, a że na nic więcej nie miałam nadziei, nie jestem zawiedziona. Może jak już uporam się ze wszystkimi sprawami z Łodzi będę miała więcej czasu, żeby zagospodarować kolejny kawałek . No i jeszcze czeka mnie kapitalny remont mieszkania dla matki. Na szczęście będę miała niedaleko :-), bo tylko piętro niżej.&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia z baaaaaaaaaaaaaardzo gorącej Łodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeszcze jedno, to całe sprzątanie, pakowanie i wyrzucanie kazało mi się przyjrzeć moim własnym rupieciom. Są nieco innej marki hi hi, ale jednak dużo ich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2867095748225620851?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2867095748225620851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/zabiegana-jestem-okrutnie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2867095748225620851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2867095748225620851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/06/zabiegana-jestem-okrutnie.html' title='&apos;zabiegana jestem okrutnie&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1257360185653792901</id><published>2011-05-14T09:18:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:13:19.151-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podwórko'/><title type='text'>"zapyziale podwórko iako sposób na stres :-))"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-fZNzqWvDv6U/Tc6sZ4wRC3I/AAAAAAAAA-o/H-yV-oU08-0/s1600/P1050157.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 319px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-fZNzqWvDv6U/Tc6sZ4wRC3I/AAAAAAAAA-o/H-yV-oU08-0/s400/P1050157.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606608146854382450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wykończona już jestem totalnie. Trudnościami, które rosną po prostu lawinowo, swoim brakiem umiejętności w opiece , no generalnie wszystkim. Żeby jakoś oderwać się od tego wszystkiego dzisiaj postanowiłam popracować na podwórku. Większość roślin kupionych wcześniej niestety nie przetrwała na korytarzu, więc na razie niewiele tego jest. Napracowałam się tak, że pewnie jak się polożę to od razu padnę , ale jakoś lepiej się czuję. Wypracowałam całą złą energię jaką skumulowałam :-)). Na razie to tylko jeden kawałek między podporami i zobaczymy czy nie poniszczą. W komórce oprócz śmieci były różne dobra, też takie bardziej śmieciowe, ale postanowiłam je wykorzystać.  Ocynkowana beczka i wiaderko, a także stare krzesło wyglądają całkiem , całkiem. skopałam cały ten kawałek do gołej ziemi, ułożyłam kamienie, żwir to już nie moje dzieło i zajęłam się kwiatkami. Nie wiem czy dam radę zrobić więcej przed wyjazdem do Łodzi, ale poki co początek zrobiony :-)).&lt;br /&gt;IIIIIIIII znalazłam mieszkanie, w tej samej kamienicy, w której mieszkam. Więc niedaleko, a jednak będę miała swój kąt na chwilkę oddechu. Jest do remontu i na razie okropniście wygląda, ale mam plan :-)) i zamówionych fachowców. Teraz tylko, żeby powiodła się sprzedaż w Łodzi i ruszam z remontem.&lt;br /&gt;Pozdrawiam wszystkich zaglądających w to ostatnio mało pozytywne miejsce, ale muszę mieć nadzieję , że bedzie lepiej :-)).&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-2YRKMSJ9-aw/Tc6sNwIOIHI/AAAAAAAAA-g/H2os7A5-c1U/s1600/P1050156.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 341px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-2YRKMSJ9-aw/Tc6sNwIOIHI/AAAAAAAAA-g/H2os7A5-c1U/s400/P1050156.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606607938380505202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Lhv6VHSlKUw/Tc6r__MuCrI/AAAAAAAAA-Y/YXnB1YoTYMM/s1600/P1050158.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Lhv6VHSlKUw/Tc6r__MuCrI/AAAAAAAAA-Y/YXnB1YoTYMM/s400/P1050158.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5606607701907737266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1257360185653792901?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1257360185653792901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/zapyziale-podworko-iako-sposob-na-stres.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1257360185653792901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1257360185653792901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/zapyziale-podworko-iako-sposob-na-stres.html' title='&quot;zapyziale podwórko iako sposób na stres :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-fZNzqWvDv6U/Tc6sZ4wRC3I/AAAAAAAAA-o/H-yV-oU08-0/s72-c/P1050157.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8112755252853725250</id><published>2011-05-11T23:47:00.001-07:00</published><updated>2011-06-23T05:24:40.675-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>'na stryszku'</title><content type='html'>Przepraszam, ze nie odpowiadam na komentarze, ale jestem naprawdę wdzięczna za wsparcie. W nocy z wtorku na środę przyjechałyśmy do Przemyśla. Po dokonaniu niezbędnych czynności pielęgnacyjnych, nakarmieniu panów z firmy przewozowej, kombinowaniu jak zorganizować sobie spanie (każdy kto był na stryszku wie, że nie było to takie proste) wreszcie kilka godzin odpoczynku. Wczoraj od rana bieganie , żeby się jakoś zorganizować tu na miejscu. Najpierw lekarz pierwszego kontaktu, potem ZOL. Wizyta domowa dopiero na przyszły czwartek, bo niestety pani doktor akurat poszła na urlop. W ZOL-u okazało się , że papiery z Łodzi swoja drogą, a na miejscu trzeba dodatkowe, więc trzeba czekać na panią doktor. Dzisiaj muszę matkę tymczasowo zameldować , żeby mogła z czegokolwiek korzystać. Poza tym muszę się dowiedziec jak rozwiązać sprawę kredytów, bo do jakiejkolwiek formy opieki musi miec emeryturę bez obciążeń :-((. Koniecznie muszę też zorganizować jakąś rehabilitację i opiekunkę na kilka godzin dziennie w przyszłym tygodniu, jak pojadę do Łodzi przygotować mieszkanie do sprzedaży. Wczoraj  musiałam też niestety dobitnie powiedzieć, ze biegam i załatwiam jej sprawy, bo oczywiście zaczęły się pretensje, że nie mam dla niej czasu, ha ha. To, że padam na twarz, że zmęczenia i stresu nie mogę spać widocznie nic nie znaczy. Więc wczoraj chyba nieco się wściekłam, ale nie mogę sobie pozwolić, żeby zaczęła mną rządzić. Tak więc zaraz wyruszam do miasta załatwiać kolejne sprawy, w tym kilka zaniedbanych własnych. I koniecznie muszę odwiedzić cudowny sklep medyczny :-)), w którym można nabyć zadziwiające rzeczy ułatwiające życie jak np. krzesło toaletowe.&lt;br /&gt;Krótkie podsumowanie z ostatnich dni:&lt;br /&gt;po momentach paniki i załamania podnoszę się i szukam wyjścia&lt;br /&gt;wielu obcych ludzi okazało mi zrozumienie i udzieliło całkowicie bezinteresownie pomocy&lt;br /&gt;blogowe koleżanki wsparły mnie nie tylko komentarzami, ale też telefonicznie  pokazując, że nie jestem sama&lt;br /&gt;coraz lepiej radzę sobie z opieką, tym bardziej, że mam teraz pomoc&lt;br /&gt;trochę czarnego humoru ;-) - dowiedziałam się więcej niżbym chciała o kamieniach kałowych i innych tego rodzaju rozrywkach i zostałam mistrzynią lewatywy. Nie jest to przyjemny zabieg dla wykonującego i musiałam się nauczyć przenosić w inne rejony świadomości coby sobie jakoś radzić. W każdym razie podczas jednej z takich rozrywek, kiedy robiłam co trzeba myślami będąc w kosmosie moja matka zadała mi jakże ważne z życia wzięte pytanie -"czy to Doda rzuciła Nergala, czy Nergal Dodę ?" Obawiam się, że nie stanęłam na wysokości zadania i moja odpowiedź niczego nie wyjaśniła, albowiem nie jestem zainteresowana poczynaniam tej pary, niemniej muszę przyznać, że jak już zajęłam sie czym innym, ciut się pośmiałam co było mi bardzo potrzebne.&lt;br /&gt;Pozdrowienia z bardzo słonecznego stryszku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8112755252853725250?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8112755252853725250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/na-stryszku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8112755252853725250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8112755252853725250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/na-stryszku.html' title='&apos;na stryszku&apos;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1639888309306025346</id><published>2011-05-09T14:15:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:25:07.696-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>"śmiech przez łzy"</title><content type='html'>Dziękuję za Wasze wspierające komentarze. Przyznam, że akurat dzisiaj bardzo mi pomogły. To co sie dzisiaj wydarzyło przerosło wszystko cokolwiek mogłam sobie wyobrazić. Przez te kilka dni udało mi się pozałatwiać tyle rzeczy, że byłam z siebie dumna, tym bardziej, że od czwartku zajmowałam się jeszcze matką, która leży i sama jest w stanie przewrócić się tylko na jeden bok. Przede wszystkim najważniejsze: wystawiłam mieszkanie na sprzedaż w piątek i już dzisiaj podpisałam umowę przedwstępną. Nabiegałam się przy tym niemało, bo to mieszkanie własnościowe spółdzielcze i papierków bylo bez liku, ponieważ nabywcami będą młodzi ludzie biorący kredyt hipoteczny. Akurat jestem teraz bardziej mobilna, więc ustaliłyśmy s siostra , że mieszkaniem i innymi rzeczami, które trzeba załatwiać w Łodzi ja sie zajmę , a w tym czasie siostra weźmie matkę na około trzy tygodnie do siebie. Przyjechała samochodem ze swoim mężem i na początku było wszystko ok. Mieli jechac do Ostrowii wieczorem a ja rano na kilka dni do Przemyśla pozałatwiać sprawy z ZOL-em i co się da w MOPS-ie, a także przejrzeć wybrane oferty mieszkaniowe, ponieważ zamierzam kupić matce małe mieszkanie w Przemyślu. Po prostu zajmę się nią, ale nie będę z nią mieszkać w jednym mieszkaniu. Siostra miała się zająć innymi sprawami, niewymagającymi jeżdżenia . Wszystko było ustalone. I nagle grom z jasnego nieba, kolejny niestety. Podpisywałam właśnie w Biurze Nieruchomości umowę przedwstępną, kiedy moja siostra zadzwoniła z płaczem, ze według ich znajomego adwokata pełnomocnictwo jest w jednym miejscu źle napisane. Tu muszę dodać , że ponieważ siostra zażyczyła sobie , żeby przesłać mu je e-mailem, dostał je w czwartek, więc to, że zadzwonił akurat w tym momencie nieco mnie zdziwiło. W każdym razie poszło o to, że w pełnomocnictwie jest zapis, że możemy sprzedać mieszkanie, ale nie ma zapisu, że za uzyskane środki zostanie nabyte dla matki mieszkanie w Przemyślu. Przyznam szczerze, ze o tym nie pomyslalam, poza tym zaden problem bo mozna napisac drugie dotyczace tylko tego, albo notariusz przyjdzie do domu i matka podpisze, w końcu nie jest ubezwłasnowolniona. Żadne pieniądze nie są dla mnie warte tego, żeby mieszkać z nią w jednym mieszkaniu. Ale.......mój szwagier nagle doznał "olśnienia"i doszedł do wniosku, że ja chcę ich oszukać i na pewno owo mieszkanie nabędę na siebie. Przyznam, że ponieważ przez całe życie mam na czole neon z napisem FRAJERKA taka myśl nie przyszla mi do durnego łebka. Niestety jak widać innym przyszła. Stanowczo zakazano mi podpisywania umowy. Wyobraźcie sobie konsternację potencjalnych nabywców i moje tłumaczenia, że problem ich nie dotyczy. W każdym razie umowę podpisałam. Wróciłam do mieszkania a tu niespodzianka, otóż mój szwagier orzekł, że jestem oszustką i powiedziawszy, że do owego oszustwa ręki przykładał nie bedzie odjechał zostawiając moją siostrę , która wyjazdu odmówiła. Potem po nią wrócił i odjechali oczywiście bez matki. Na tym nie koniec, po jakimś czasie siostra zadzwoniła, że wracają , ponieważ on zażyczył sobie obejrzeć umowę. Oczywiście odpowiedziałam, że nie mam najmniejszego zamiaru nic mu pokazywać i nawet nie życzę go sobie oglądać w domu. Przyjechali i rozpętało się prawdziwe piekło. Przynajmniej sąsiedzi mieli rozrywkę bo wydzierał się na ulicy. Mianowicie :on sprowadzi o poranku adwokata, który wszystko odkręci, jakim prawem zatrzymałam zaliczkę, no jakby wydawało mi sie , ze to pieniądze matki i przeznaczone na mieszkanie a nie na jego potrzeby, ja jestem tylko pełnomocnikiem, a to nie jest podział spadku. Jemu jak widać wydawało się inaczej. Moje oszustwo miedzy innymi miało polegać na tym, ze umowa została spisana w biurze nieruchomości, a nie u notariusza, hm nabywając strych i sprzedajac swoje mieszkanie dokładnie w taki sam sposób podpisywałam umowy przedwstępne. Mam wrażenie, że zawsze tak się robi, ale on wiedział lepiej. W każdym razie siostra zadzwoniła do tego adwokata , a była już prawie 22 hi hi i zapytałam go jakim prawem oskarżył mnie o jakieś matactwa. Podobnież nic takiego nie zrobił, tylko mój szwagier go nie zrozumiał. No nie wiem, chyba adwokat powinien odpowiadać za swoje słowa. W końcu przy wtórze krzyków i inwektyw odjechali. Nawet nie powiem jak się czuję :-((. Przecież mogłam napisać to pełnomocnictwo tylko na siebie, a napisałam na nas obie w taki sposób, że możemy podejmować decyzje niezależnie od siebie. Mieszkamy w dwóch końcach Polski i jeżdżenie, żeby na każdym papierku podpisywać się we dwójkę byłoby co najmniej uciążliwe. No, ale jestem oszustką, która podle zatrzymała całą zaliczkę "dla siebie"i na dodatek wzięła na siebie obowiązek zajmowania się matką. Cóż jest mi teraz na dodatek przykro, a zrobiło mi się jeszcze bardziej przykro jak siostra zaproponowała, że pokaże mężowi umowę to się może uspokoi. Odmówiłam, nie mam zamiaru  uspokajać go w jakikolwiek sposób. W tym przypadku powinien się tym zająć odpowiedni lekarz. Siadłam potem do komputera znalazłam sanitarną firmę przewozową i jutro jedziemy do Przemyśla. Drogo, ale z odpowiednia opieką. Musze przyznac , że po raz pierwszy od bardzo dawna bałam się faceta. Zachowywał się jakby oszalał.Nie wiem jak się zorganizuję, bo w przyszłym tygodniu muszę wrócić do Łodzi, a to co mogłabym wydać na opiekę nad matką wydam na przewóz. Ale jak zwykle pewnie sobie poradzę, bo nic innego mi nie pozostaje.&lt;br /&gt;Pozdrowienia od jeszcze smutniejszej mieszkanki stryszku :-(((, chociaż muszę przyznać , że sąsiedzi mnie wspierali i pewnie kiedyś się pośmieję z tego cyrku, ale do "kiedyś" dzisiaj trochę mi daleko.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1639888309306025346?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1639888309306025346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/smiech-przez-zy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1639888309306025346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1639888309306025346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/smiech-przez-zy.html' title='&quot;śmiech przez łzy&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5894151120286385556</id><published>2011-05-08T08:04:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:25:38.399-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>"brukowanie piekła"</title><content type='html'>Jakoś wszystko do czego usiłuję się zabrać pada , bo coś nagle się dzieje. Podwórko wygląda jak wyglądało, a ja siedzę w Łodzi. Nie miałam zamiaru pisać tego co napiszę, ale po prostu wylewa się ze mnie bezsilność i nie ukrywam trochę wściekłości i żalu do losu też.&lt;br /&gt;Dawno temu były sobie dwie dziewczynki, które miały to nieszczęście, że rodzice się rozwiedli  i jak to najczęściej bywa dziewczynki zostały z matką. Niestety owa matka postanowiła zostać alkoholiczką. Nie pamiętam za bardzo czasów kiedy nie piła, za to bardzo dokładnie to co było później. Nie będę się rozpisywać na ten temat, powiem tylko, że od czasu jak byłam z harcerzami ze świątecznymi prezentami w Domu Dziecka , marzyłam, żeby tam trafić. Marzenie się nie spełniło, natomiast spotkałam na swojej drodze różnych "niemiłych" ludzi. 40 lat temu nie mówiło się o wielu rzeczach, które przytrafiały się dzieciom. Ten wstęp był mi potrzebny do opisania zdarzeń teraźniejszych. Od czasu jak dorosłam ograniczałam kontakty z matką do minimum. I miałam nadzieję , że ten stan rzeczy utrzyma się nadal. Niestety..............14 kwietnia jeden telefon zmienił wszystko.&lt;br /&gt;Sąsiadka  zadzwoniła, że od dwóch dni matka jest w szpitalu. Pogotowie zabrało ją z ulicy. Nie dzwoniła wcześniej , bo zdarzenie nie było jakieś wyjątkowe, ale tym razem za długo to trwało, a na dodatek w domu był pies. Zanim udało się nam zlokalizować szpital i przyjechać (z Przemyśla do Łodzi trochę daleko)była niedziela. Pani doktor stwierdziła, że jest stan zagrożenia życia i szanse są niewielkie. Patrzyłam na zniszczoną kobietę w łóżku i jedyne co czułam to niezrozumienie, jak sobie można na własne życzenie tak zmarnować życie. I nie tylko sobie, bo od takiego dzieciństwa trudno oderwać się do końca. W każdym razie po kilku dniach musiałyśmy z siostrą wracać do swoich domów. W szpitalu stan był bez zmian, przynajmniej tak słyszałyśmy przez telefon. Nagle podczas czwartkowej( w zeszłym tygodniu) rozmowy dowiedziałam się, ze stan się na tyle poprawił, że przygotowują ją do wypisu prosto z R-ki, że nawet nie ma potrzeby leczenia na oddziale wewnętrznym. Z lekka się zdziwiłam, ale pani doktor kazała mi się stawić w poniedziałek w szpitalu. Na moje pytanie czy będzie obecna, bo to wszak dzień miedzy wolnymi dniami , usłyszałam, że oczywiście bo to przecież normalny dzień pracy. No więc przyjechałam i pierwsza niespodzianka -  pani doktor wzięła sobie urlop. Idę na oddział  i jakoś nie widzę objawów super ozdrowienia. Łaskawie spotkała się ze mną pani Ordynator i powiedziała, że wszytko jest już w porządku, we czwartek jest wypis i mam matkę odebrać. Na moje pytanie co mam dalej robić ? bo jakby nie mieszkam w Łodzi, a okazało się , że nie może już mieszkać sama usłyszałam, że to nie ich sprawa. Byłam totalnie załamana, tym bardziej, że po oględzinach papierów w domu okazało sie , że ulubioną rozrywką matki w ostatnich czasach było bywanie na różnych prezentacjach i nabywanie koszmarnie drogich rzeczy na raty. Nie rozumiem dlaczego nikt nie może tego opanować i jak to możliwe, że dostała kredyty na sumę przekraczającą miesięczna emeryturę??????????????????? Wracałam z tego szpitala i ryczałam z bezsilności . Wróciłam do jej mieszkania kompletnie rozbita. Wtorek był wolny, więc po krótkiej wizycie w szpitalu siedziałam w domu i najpierw ryczałam, ale jak już się uspokoiłam zaczęłam układać te wszystkie papiery i kombinować.Powstał plan działania . Czasem człowiek nie ma wyjścia i musi grac takimi kartami, jakie ma, bez względu na to czy ma chęć to robić.W środę rano pognałam do szpitala i na szczęście pani Ordynator orzekła, że matka może podpisac pełnomocnictwo. Potem nabiegałam się szukając notariusza, który zgodzi się bez czekania napisać dokument i jeszcze przyjechać z nim do szpitala. Tu miałam szczęście, trafiłam na kobietę , która zrozumiała sytuację. W czwartek karetka przywiozła matkę do domu. Stan dobry według szpitala : jedyne co może zrobić to zgiąć nogi w kolanach i utrzymać butelkę z piciem w ręku, ma odleżyny, cały czas miała podłączony cewnik, natomiast nikt nie zadbał, żeby się wypróżniła, . Jak na razie okropny ból i nawet lewatywa nie pomogła. Nigdy nie opiekowałam się osobą w takim stanie, więc nie umiem, poza tym w domu nie ma warunków. Ciekawa jestem na czym polegała rehabilitacja w szpitalu, bo takowa jest zapisana na wypisie. Dowiedziałam się już troche o możliwościach opieki nad takimi osobami, ale na razie dopóki nie opanujemy sytuacji finansowej nic nie wchodzi w grę. Po prostu ciąg dalszy koszmaru z dzieciństwa. Ale chociaż miewam ataki paniki i zwątpienia działam i o tym co mi się udało zrobić w następnym poście. Zastanawiam się tylko kiedy ten ciąg koszmarów, jakie mnie spotykają się skończy.&lt;br /&gt;Pozdrowienia od bardzo smutnej mieszkanki stryszku :-((&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5894151120286385556?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5894151120286385556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/brukowanie-pieka.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5894151120286385556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5894151120286385556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/05/brukowanie-pieka.html' title='&quot;brukowanie piekła&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5515468064295540328</id><published>2011-04-11T10:26:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:13:51.486-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podwórko'/><title type='text'>"głupia jestem, ale to nic nowego jakby, więc co mi tam "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-2sOw2pZCbCI/TaM78-d0dfI/AAAAAAAAA-Q/tIzJt7uSQXA/s1600/P1050131.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-2sOw2pZCbCI/TaM78-d0dfI/AAAAAAAAA-Q/tIzJt7uSQXA/s400/P1050131.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594381080870548978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Witam po długiej nieobecności. Niestety dowiedziałam się, że samo korzystanie z serca nie wystarcza i należy też o nie dbać , bo czasem potrafi się zbuntować. Ale już czuję się lepiej, regularnie odwiedzam sercowego doktora, przykładnie łykam lekarstwa i mam nadzieję , że za jakiś czas będzie całkiem ok. Chciałam też podziękować wszystkim, którzy zauważyli brak wieści blogowych i martwili się o mnie :-)). A teraz w kwestii mojej głupoty, która niewątpliwie istnieje, ale w tym konkretnym przypadku dotyczy podwórka przy kamienicy. Otóż zamieszkawszy w starej kamienicy -na planie zabudowy miejskiej z 1895 roku już jest- nie miałam wygórowanych oczekiwań, bo jak wygląda to każdy mieszkaniec widzi. Sama w sobie piękna nie jest, za to ma coś co mogłoby być całkiem przyjemnym miejscem, a jest po prostu..............no szkoda gadać. Jest to mianowicie zamknięte podwórko, na które zasadniczo wchodzą tylko mieszkańcy. W zeszłym roku skupiłam się na stryszku i na podwórko nie miałam ani czasu, ani też chęci niestety. Teraz jednak większość tego co mogłam zrobić na stryszku już zrobiłam i naszła mnie chęć na prace ha ha społeczne. Możliwości mam niewielkie bo niestety nagłe wzbogacenie nie stało się moim udziałem, więc głównie miało to polegać na zrobieniu porządku i ewentualnym posadzeniu kilku roślin. Jak wiadomo nawet małymi kroczkami można do czegoś dojść.Zaczęłam od rozmowy z właścicielem posesji, żeby nikt nie powiedział, że coś tam robię bez pozwolenia itd. Ku mojemu zdziwieniu zostałam potraktowana bardzo przyzwoicie i nawet zaproponowano mi nieodpłatna dzierżawę komórki w murze oporowym. Zdziwienie brało się z tego, ze Pan jest raczej oporny w robieniu czegokolwiek na terenie swojej własności. Spisaliśmy formalną umowę i byłam cala w skowronkach dopóki nie otworzyłam drzwi owej komórki. Woń była powalająca, a "dobro" wszelakie piętrzyło się po sufit.&lt;br /&gt;Prawie odechciało mi się jakiejkolwiek działalności sprzątająco-ogrodniczej. Jako, że zima jeszcze była drzwi zostały zawarte na głucho, a ja czym prędzej oddaliłam się na stryszek. No, ale w końcu wiosna nadeszla i sumienie mnie ruszyło. Dzisiaj był wielki dzień inauguracji robót porządkowych. Od razu mówię , że wyrzucanie wszystkiego nie było moim dziełem. Jutro mam zamiar walczyć z mniszkiem i może umyć coś z rzeczy, które zamierzam wykorzystać , czyli stare wiadra i czajniki hi hi. Większość mieszkańców orzekła, że jestem nienormalna , bo nikt tu nic takiego nie robił ( co widać jak na dłoni niestety). Ale mam nadzieję , że jak już zacznę to może jakaś litościwa dusza się przyłączy :-) i, że mieszkająca na parterze rodzina zdoła powstrzymać się od dewastacji. Na części podwórka jest całkiem przyzwoita trawa, niestety pozostała część została dodatkowo zdewastowana przy przebudowie strychu. Trawy tam nie uświadczysz, za to mniszek występuje w ilościach zatrważających. Lubię go na łące, ale tutaj raczej wolę go nie oglądać. Ogrodnik ze mnie żaden, ale może uda mi się coś zmienić nie tylko na podwórku :-)), ale i w ludzkim podejściu. Ciągle jestem naiwna, ale co mi tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-4rxNkb2aqO8/TaM7uMBPwmI/AAAAAAAAA-I/CC17iJ7H5Qg/s1600/P1050134.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-4rxNkb2aqO8/TaM7uMBPwmI/AAAAAAAAA-I/CC17iJ7H5Qg/s400/P1050134.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594380826810761826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"dobra" nieomalże archeologiczne  hi hi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-ZkGAe1rXDEU/TaM7h3ZIpJI/AAAAAAAAA-A/TdFSNCm76vk/s1600/P1050136.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZkGAe1rXDEU/TaM7h3ZIpJI/AAAAAAAAA-A/TdFSNCm76vk/s400/P1050136.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594380615115383954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;niezidentyfikowana ciecz o dużej gęstości wypełnia wiaderka, które mam zamiar wykorzystać jako , powiedzmy doniczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-S0FJiTyKfmc/TaM7RH3CPsI/AAAAAAAAA94/TCqN5u9Pn38/s1600/P1050139.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-S0FJiTyKfmc/TaM7RH3CPsI/AAAAAAAAA94/TCqN5u9Pn38/s400/P1050139.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594380327477984962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;zardzewiały złom, ku mojej nieukrywanej radości znalazł już chętnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-gOevREdI8pU/TaM7DpuTABI/AAAAAAAAA9w/56W6xzV0ev8/s1600/P1050138.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-gOevREdI8pU/TaM7DpuTABI/AAAAAAAAA9w/56W6xzV0ev8/s400/P1050138.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594380096049971218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a ta sterta chyba nie wymaga już żadnego komentarza, zadziwia mnie tylko jak ludziom udawało się wrzucać to wszystko do komórki, skoro była zamknięta na zardzewiałą kłódkę , do której nie było klucza??????????&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-V7UM1GjE0EE/TaM61FFOv8I/AAAAAAAAA9o/jwuOA2wwgXk/s1600/P1050137.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-V7UM1GjE0EE/TaM61FFOv8I/AAAAAAAAA9o/jwuOA2wwgXk/s400/P1050137.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594379845695881154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i na koniec zdjęcia opróżnionego prawie całkowicie obiektu, trzeba będzie go jeszcze doprowadzić do stanu używalności, co nie będzie takie proste bo wszystko to było zanurzone w czarnej mazi brrrrrr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-ISHb8CbOa5U/TaM6fNDGCoI/AAAAAAAAA9g/QasI7X9_c5c/s1600/P1050140.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ISHb8CbOa5U/TaM6fNDGCoI/AAAAAAAAA9g/QasI7X9_c5c/s400/P1050140.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594379469877283458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;okropność po prostu, a wszystko to na własną prośbę, więc może jednak pozostali mieszkańcy mają rację co do stanu mojego umysłu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-cWFy7f3TuuA/TaM6MfGF0BI/AAAAAAAAA9Y/mm1MLNTfb9E/s1600/P1050141.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-cWFy7f3TuuA/TaM6MfGF0BI/AAAAAAAAA9Y/mm1MLNTfb9E/s400/P1050141.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594379148304175122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Z  tym optymistycznym ;-) akcentem kończę i serdecznie pozdrawiam&lt;br /&gt;niewątpliwie stuknięta mieszkanka stryszku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5515468064295540328?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5515468064295540328/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/04/gupia-jestem-ale-to-nic-nowego-jakby.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5515468064295540328'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5515468064295540328'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/04/gupia-jestem-ale-to-nic-nowego-jakby.html' title='&quot;głupia jestem, ale to nic nowego jakby, więc co mi tam &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2sOw2pZCbCI/TaM78-d0dfI/AAAAAAAAA-Q/tIzJt7uSQXA/s72-c/P1050131.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6608125119133341821</id><published>2011-02-15T10:09:00.000-08:00</published><updated>2011-06-23T05:14:37.691-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>"Gacuś  :-)) "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-db7yY0kPmGg/TVrCtEnrOyI/AAAAAAAAA9Q/REDPqBhzSY0/s1600/P1050061-1.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Zimno jest, nawet bardzo, ale biorąc pod uwagę jaki mamy miesiąc, to nic dziwnego. Na szczęście słonko świeci i nagrzewa stryszek.  To co latem sprawiało, że upał był ogromny, czyli okna dachowe, zimą jest cudownym wynalazkiem. Mamy ciepło bez grzania. Wprawdzie tylko kilka godzin w ciągu dnia, ale to zawsze coś. Ciągle sobie obiecuję , że popstrykam zdjęcia stryszkowe, bo to już rok minął i co mogłam upchnąć w mieszkaniu -  upchnęłam. Większych zmian raczej już nie przewiduję :-). Ewentualnie jak się uda to kupię piec, ale to na razie w sferze "marzeń". W każdym razie dzisiaj kilka zdjęć wylegującego się Gacusia. Jak minie mi napad pracowitości i pozbieram wszędobylskie kawałki materiału to będzie więcej stryszku :-)).&lt;br /&gt;Serdecznie pozdrawiam :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-GiHnGiv0AG0/TVrCbDGKpEI/AAAAAAAAA9I/dQjKZMqTwaA/s1600/P1050061-1.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-GiHnGiv0AG0/TVrCbDGKpEI/AAAAAAAAA9I/dQjKZMqTwaA/s400/P1050061-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5573981258767836226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-c1rFr3UrRHw/TVrCHGdyGbI/AAAAAAAAA9A/qTzrVEABNJM/s1600/P1050057.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 319px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-c1rFr3UrRHw/TVrCHGdyGbI/AAAAAAAAA9A/qTzrVEABNJM/s400/P1050057.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5573980916074813874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-qFqtdxcraVI/TVrB4iBzefI/AAAAAAAAA84/i_lVzefj0b4/s1600/P1050059-1.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 326px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-qFqtdxcraVI/TVrB4iBzefI/AAAAAAAAA84/i_lVzefj0b4/s400/P1050059-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5573980665775618546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6608125119133341821?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6608125119133341821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/02/gacus.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6608125119133341821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6608125119133341821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/02/gacus.html' title='&quot;Gacuś  :-)) &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GiHnGiv0AG0/TVrCbDGKpEI/AAAAAAAAA9I/dQjKZMqTwaA/s72-c/P1050061-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8860794689549847856</id><published>2011-01-22T09:58:00.000-08:00</published><updated>2011-06-23T05:15:37.232-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lubię jeść :-)'/><title type='text'>"schab upieczony w garnku rzymskim"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTsckTRcCfI/AAAAAAAAA8s/MXh49TEFrJQ/s1600/P1050038.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTsckTRcCfI/AAAAAAAAA8s/MXh49TEFrJQ/s400/P1050038.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5565073174520662514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Naczynie zwane "garnkiem rzymskim" to jak dla mnie jeden z lepszych wynalazków ludzkości :-). Może brzmi to górnolotnie, ale używam go od lat i nic nie wskazuje bym miała zmienić zdanie w tym temacie.&lt;br /&gt;Dawno, dawno temu garnek był jednorazowy, czyli po prostu mięsko wszelakie oblepiano gliną i pieczono w ognisku. Jak kto miał zacięcie to nawet wymyślnie oblepiał ;-). Jaki by jednak piękny nie był, żeby zjeść to co się upiekło skorupę trzeba było rozbić. Nie wiem kiedy powstała dzisiejsza wersja, ale pewnie ma coś wspólnego z jakimś wytwórcą doniczek. Garnki istnieją w wielu rozmiarach i zazwyczaj mają kształt klasycznej brytfanki. Ale widziałam i okrągłe i kwadratowe, wszak glina materiałem plastycznym jest i ulepić można z niej co kto sobie wymarzy. Przed pieczeniem garnek trzeba włożyć do wody na jakieś 30 min. Wstawia się go do zimnego piekarnika i w elektrycznym nastawia temperaturę na 200 stopni, a w gazowym na 220. Czas pieczenia to mniej więcej godzina na kilogram mięsa + czas potrzebny na nagrzanie piekarnika (każdy wie jak mu się piekarnik nagrzewa, więc indywidualnie dodajemy). Jedyną wada naczynia jest to, że po jakimś czasie wygląda mało atrakcyjnie, co widać na obrazku powyżej :-(. Natomiast podstawowa zaleta jest taka, że piecze się bez dodatku tłuszczu, a większość tego, który jest w mięsie się wytapia. Ja głównie jadam drób i to też w niewielkich ilościach, ale czasem mam napad na coś innego, jak np. karkówka, która na zimno jest pyszna .&lt;br /&gt;Dzisiejszy schab owinęłam w boczek, bo jak wiadomo jest to chude mięso i raczej niewiele by z niego zostało i jeżeli ktoś nie lubi suszonego mięsa to raczej nie będzie  zachwycony smakiem :-).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc zaczynamy:&lt;br /&gt;dół garnka wykładam plastrami cienko pokrojonego surowego boczku , posypuje lekko solą, pieprzem i tymiankiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTscYmESgdI/AAAAAAAAA8k/WfShw-6UEzQ/s1600/P1050035.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTscYmESgdI/AAAAAAAAA8k/WfShw-6UEzQ/s400/P1050035.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5565072973407355346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;wkładam wcześniej przygotowany schab - tzn. dzień przed pieczeniem umyty i osuszony schab mocno nacieram solą , pieprzem , tymiankiem i czosnkiem. Owijam   folią spożywczą i wkładam do lodówki. Przed pieczeniem dokładnie myję mięso, osuszam i smaruję pastą zrobioną z posiekanego czosnku, soli i pieprzu. Układam na boczku, posypuję tymiankiem..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTscChRO-EI/AAAAAAAAA8c/6rIJADxdNwM/s1600/P1050036.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTscChRO-EI/AAAAAAAAA8c/6rIJADxdNwM/s400/P1050036.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5565072594162350146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;zawijam plastry i posypuję odrobiną soli, pieprzu i tymianku (tymianek jest bardzo dobry w przypadku tłustego mięsa). Przykrywam górną częścią i wstawiam do zimnego piekarnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTsb2rnok0I/AAAAAAAAA8U/AMpuEN21yKg/s1600/P1050037.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTsb2rnok0I/AAAAAAAAA8U/AMpuEN21yKg/s400/P1050037.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5565072390782227266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W przypadku tego konkretnego kawałka, mięso piekło się  105min. - czyli 15 min nagrzanie piekarnika i 90 min. samo pieczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTsbqrsavEI/AAAAAAAAA8M/pFCJ2txsPDs/s1600/P1050039.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTsbqrsavEI/AAAAAAAAA8M/pFCJ2txsPDs/s400/P1050039.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5565072184643861570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po lekkim ostudzeniu i wyjęciu można jeść, albo na ciepło, albo na zimno. Mojemu schabikowi dzisiaj towarzyszyło na talerzu pieczone jabłko i brokuły . Niestety fotki nie ma, bo zagadałam się z koleżanką i dopiero jak na talerzach niewiele zostało przypomniałam sobie o zdjęciu.&lt;br /&gt;W każdym razie jakby ktoś chciał sobie taki schabik upiec to życzę  - Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrowienia ze stryszku :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8860794689549847856?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8860794689549847856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/schab-upieczony-w-garnku-rzymskim.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8860794689549847856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8860794689549847856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/schab-upieczony-w-garnku-rzymskim.html' title='&quot;schab upieczony w garnku rzymskim&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTsckTRcCfI/AAAAAAAAA8s/MXh49TEFrJQ/s72-c/P1050038.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-4116240690735516976</id><published>2011-01-21T08:25:00.000-08:00</published><updated>2011-06-23T05:22:45.438-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Najpiękniejszy z Piotrusiów :-))'/><title type='text'>"mój pierwszy - Dzień babci ;-))"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTmzuwjel_I/AAAAAAAAA8E/dYrPu4Mrlkw/s1600/Piotru%25C5%259B%2Bi%2BJ%25C3%25B3zio.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 326px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTmzuwjel_I/AAAAAAAAA8E/dYrPu4Mrlkw/s400/Piotru%25C5%259B%2Bi%2BJ%25C3%25B3zio.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5564676430482020338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Babcia ze mnie to taka bardzo na odległość niestety :-((, ale za to Piotruś rośnie i ma się dobrze. W lutym będzie miał pół roku. Dzisiaj posłuchałam przez telefon zachwyconych "amów" przy jedzeniu zupki :-). Zupka jest dobra i sadząc po odgłosach baaaaaaardzo lubimy obiadek. Obejrzałam sobie dzisiaj zdjęcia i aż się wierzyć nie chce, jak bardzo urósł.&lt;br /&gt;Pozdrowienia ze stryszku :-)) (babciowe oczywiście)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-4116240690735516976?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/4116240690735516976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/moj-pierwszy-dzien-babci.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4116240690735516976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4116240690735516976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/moj-pierwszy-dzien-babci.html' title='&quot;mój pierwszy - Dzień babci ;-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TTmzuwjel_I/AAAAAAAAA8E/dYrPu4Mrlkw/s72-c/Piotru%25C5%259B%2Bi%2BJ%25C3%25B3zio.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2027765168752896903</id><published>2011-01-11T04:40:00.000-08:00</published><updated>2011-06-23T05:17:22.566-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"ciut więcej miejsca na szpargały wszelakie, czyli szafa na korytarzu"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSxUMqYt82I/AAAAAAAAA7s/GV6OAx5FnXg/s1600/P1050033.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSxUMqYt82I/AAAAAAAAA7s/GV6OAx5FnXg/s400/P1050033.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5560912216408847202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSxQNSnrt8I/AAAAAAAAA7k/wuOLYyeE5qA/s1600/P1050033.JPG"&gt;Mam szafę na korytarzu !!!!!!!!!!!!!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;wszystkie osoby zagladające na mój stryszek, niejeden raz słyszały narzekania na brak miejsca. No więc zdobyłam się na wysiłek finansowy i mam dodatkową szafę na korytarzu. wymiary ma takie sobie, niemniej jednak myślę , że pomieszczę trochę szpargałów zawalających mieszkanie. Po negocjacjach z sasiadami, zabudowaliśmy malutką wnękę miedzy naszymi drzwiami. Wymiary szafy to: wys. 350 cm, z tego 10 cm na regulowane nóżki, szer. 129 cm, z tego- 91 cm na gł 34 cm: 32 cm na gł. 13,5 cm.  Rodzaj okleiny taki jak wszystkie drzwi do mieszkań, więc nie zaburza ogólnego wyglądu. Szafa zamontowana dzisiaj , więc jeszcze planuję co gdzie umieszczę :-)). składa się z trzech modułów zamykanych na klucz (jednak to korytarz, więc lepiej zabezpieczyć).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSxQFtjzEdI/AAAAAAAAA7c/5GMnapugNrA/s1600/P1050032.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSxQFtjzEdI/AAAAAAAAA7c/5GMnapugNrA/s400/P1050032.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5560907698955030994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2027765168752896903?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2027765168752896903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/ciut-wiecej-miejsca-na-szpargay.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2027765168752896903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2027765168752896903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/ciut-wiecej-miejsca-na-szpargay.html' title='&quot;ciut więcej miejsca na szpargały wszelakie, czyli szafa na korytarzu&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSxUMqYt82I/AAAAAAAAA7s/GV6OAx5FnXg/s72-c/P1050033.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-3839676213900862028</id><published>2011-01-09T01:31:00.000-08:00</published><updated>2011-06-23T05:16:11.424-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lubię jeść'/><title type='text'>"niedzielne sniadanie - pycha :-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSmBA1w0G0I/AAAAAAAAA7U/g5KzfW8Pgmk/s1600/P1050024.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 373px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSmBA1w0G0I/AAAAAAAAA7U/g5KzfW8Pgmk/s400/P1050024.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5560117066397391682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Światło na stryszku teraz dziwne jest i niestety nie umiem zrobić zdjęcia, żeby i kolor i ostrość była mniej więcej. zatem będzie mniej niż więcej :-).&lt;br /&gt;Jestem pewnie jedną z niewielu osób, które dopiero odkryły przyjemność jedzenia avocado. Owoc i owszem widywałam, ale jakoś tak co wzięłam to odłożyłam. Jednak po zachwytach koleżanki Moniki , jaka to pyszna jest pasta z avocado i jajka postanowiłam spróbować. Od tego pierwszego razu próbowałam już różne wersje. Z jajkiem nie bardzo, ale to może dlatego, że nie przepadam ogólnie za pastą jajeczną. Upiekłam niby ptysie z ciasta francuskiego i napchałam pastą z łososiem. Dobre było i następnym razem zrobię z ciastem ptysiowym :-). Ale najbardziej mi smakuje wersja dzisiejsza czyli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średniej wielkości avocado&lt;br /&gt;kawałek pokrojonej w cieniutkie krążki lekko zielonkawej części pora&lt;br /&gt;dwa plasterki wędzonego łososia&lt;br /&gt;połowa opakowania serka Filadelfia&lt;br /&gt;trochę świeżego koperku&lt;br /&gt;sok wyciśnięty z ćwiartki cytryny&lt;br /&gt;pieprz i sól jak kto lubi&lt;br /&gt;mieszamy wszystko i pasta gotowa&lt;br /&gt;do tego grzanki z pełnoziarnistego chleba tostowego, sałata lodowa i papryka do przegryzki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NAPRAWDĘ PYSZNE  :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu poniżej Jaśnie Pan Kot patrzy z wyrzutem, bo zamiast odkręcić wodę (pijemy tylko z kranu), jakieś zdjęcia kanapki robię&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSmA16Lj0EI/AAAAAAAAA7M/fKJTdPaUV7U/s1600/P1050023.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 342px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSmA16Lj0EI/AAAAAAAAA7M/fKJTdPaUV7U/s400/P1050023.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5560116878604750914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a panienki jeszcze nie wstały-kocie  śniadanie było o  7 rano , to teraz można sobie jeszcze pospać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSmAt3f-OfI/AAAAAAAAA7E/An6BooTapKA/s1600/P1050020.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 322px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSmAt3f-OfI/AAAAAAAAA7E/An6BooTapKA/s400/P1050020.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5560116740446108146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W Przemyślu dzisiaj bardzo wiosennie. Gacek cały szczęśliwy siedzi w klatce na dachu, po raz pierwszy od dawna. Śnieg stopniał i można było szeroko otworzyć okno. Jak jesteśmy zasypani to tylko odrobinę do wietrzenia się otwiera, a teraz kot może wreszcie na świat wyjrzeć :-).&lt;br /&gt;Zapowiada się piękny dzień, mam nadzieję , że nie tylko w naszym regionie.&lt;br /&gt;Pozdrowienia ze stryszku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-3839676213900862028?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/3839676213900862028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/niedzielne-sniadanie-pycha.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3839676213900862028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3839676213900862028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2011/01/niedzielne-sniadanie-pycha.html' title='&quot;niedzielne sniadanie - pycha :-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TSmBA1w0G0I/AAAAAAAAA7U/g5KzfW8Pgmk/s72-c/P1050024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5244860935607600776</id><published>2010-12-31T06:51:00.000-08:00</published><updated>2011-06-23T05:26:11.756-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>Niby to tylko kolejny dzień, a jednak..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TR3uxbuC8GI/AAAAAAAAA68/xcLKi7x_vaw/s1600/P1050018.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 292px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TR3uxbuC8GI/AAAAAAAAA68/xcLKi7x_vaw/s400/P1050018.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556860048266948706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 styczeń - niby zwykły dzień, a jednak wydaje się w jakiś sposób początkiem czegoś nowego. Pewnie większość z nas ma jakieś postanowienia . Z realizacją bywa różnie, ale w tym szczególnym dniu wszystko wydaje się możliwe. I chyba to właśnie jest takie wspaniałe, że cokolwiek  nas  spotkało w mijającym roku, wierzymy, że następny będzie pełen nowych szans. Ja przynajmniej staram się mieć taką nadzieję :-)). Minione dwa lata były dla mnie trudne, ale z drugiej strony nauczyłam się czegoś o samej sobie. W sierpniu tego roku spotkało nas wielkie szczęście - na świecie pojawił się Piotruś. Było więc i wspaniale i koszmarnie. Osobiście mam tylko jedno postanowienie -żeby ten nadchodzący rok powitać z szerokim uśmiechem i małymi kroczkami, ale jednak iść do przodu.&lt;br /&gt;Innych postanowień nie czynię , bo zwykle nic z nich nie wychodzi ;-). Tak jak nic nie wyszło z moich planów przedświątecznych. Częściowo mogę za to winić zimę , która jak zwykle zaskoczyła drogowców i innych odpowiedzialnych za stan chodników. Mianowicie w wyniku śliskości straszliwej moja osoba zawarła nagły i gwałtowny kontakt w poziomie z hm, trotuarem. Skutki owego kontaktu odczuwam niestety do dnia dzisiejszego, ale idzie ku lepszemu i czego nie zrobiłam na Boże Narodzenie ,być może zdążę zrobić na Wielkanoc :-)).&lt;br /&gt;Wielu powodów do uśmiechu w tym Nowym Roku 2011, życzy Wam mieszkanka stryszku :-)))) .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TR3uXvQbebI/AAAAAAAAA60/uZWJCrmVUpE/s1600/P1050004-2.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 344px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TR3uXvQbebI/AAAAAAAAA60/uZWJCrmVUpE/s400/P1050004-2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5556859606834837938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5244860935607600776?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5244860935607600776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/12/niby-to-tylko-kolejny-dzien-jednak.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5244860935607600776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5244860935607600776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/12/niby-to-tylko-kolejny-dzien-jednak.html' title='Niby to tylko kolejny dzień, a jednak...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TR3uxbuC8GI/AAAAAAAAA68/xcLKi7x_vaw/s72-c/P1050018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8519579377756565710</id><published>2010-12-08T10:31:00.000-08:00</published><updated>2011-06-23T05:18:01.853-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"u mnie do świąt to jeszcze ho ho..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Rxo94FfI/AAAAAAAAA6o/GW8hdkHzKgA/s1600/P1040957.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Rxo94FfI/AAAAAAAAA6o/GW8hdkHzKgA/s400/P1040957.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548383916684482034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Roślinka popularnie zwana "Grudnikiem", kwitnie, a ja nie mam żadnego pomysłu na stryszkowe święta, więc póki  co takie tam pstryki. Zrobiłam sobie do kuchni obrazki "sztućcowe" i całkiem mi się podobała ściana nad kuchenką. Ale...zaczęłam gotować jak już się otwierało okna i jakoś tak głupio mi się wydawało, że obejdę się bez pochłaniacza. No cóż, całkiem niedawno przekonałam się , że niestety zakup owego stał się naglącą koniecznością. Śnieg na dachu, okno zamknięte a para z garnka hula po całej kuchni. I tak oto w charakterze prezentu świątecznego mam pochłaniacz. Miejsca za bardzo nie było, bo sufit tuż tuż, więc obleciałam wszystkie sklepy ze sprzętem tego rodzaju i przekonałam sie , że chociaż wybór zadziwiający to już ceny tego co mi się podobało mało przyjemne. W efekcie  za sumę jaką dysponowałam nabyłam coś takiego w Castoramie. I nie jest to niestety ulubiona Amica. Ale mam owo coś od tygodnia i muszę przyznać, że spełnia swoje zadanie. Poniżej zdjęcie sprzed tygodnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_RkXOGsqI/AAAAAAAAA6g/WUGgAJSCK-A/s1600/P1040931-1.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_RkXOGsqI/AAAAAAAAA6g/WUGgAJSCK-A/s400/P1040931-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548383688582410914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; a tak wygląda teraz :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_RY4j6U9I/AAAAAAAAA6Y/3tgKJzhk_rU/s1600/P1040959.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_RY4j6U9I/AAAAAAAAA6Y/3tgKJzhk_rU/s400/P1040959.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548383491373814738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To liczydło uratowałam przed wyrzuceniem do śmietnika. Należało do osoby, która wzbudzała we mnie mieszane uczucia, ale mimo wszystko uznałam, że nie powinno trafić na śmietnik. Szorowałam je przez dwa dni, po wyschnięciu naolejowałam i teraz wisi w kuchni w charakterze kolejnego grata do czyszczenie :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_RHmfvHNI/AAAAAAAAA6Q/jVfPCuBveKo/s1600/P1040932.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_RHmfvHNI/AAAAAAAAA6Q/jVfPCuBveKo/s400/P1040932.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548383194466688210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Żółty młynek mam po Babci i nadal doskonale mieli kawę. Kawałek mojego zbioru skorupek też zagraca kuchnię. Niektóre mają dobrze ponad 100 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Q4_GddFI/AAAAAAAAA6I/oCmOjumXkIY/s1600/P1040938.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Q4_GddFI/AAAAAAAAA6I/oCmOjumXkIY/s400/P1040938.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548382943373522002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jesienne akcenty roślinne nadal cieszą oczy w kuchni i w pokoju. Na świąteczne brak pomysłu, ale jutro mam wolny dzień i mam szczery zamiar uszyć jakieś szmacianki pasujące do świerkowych gałęzi. Na choinkę miejsca niet, więc trzeba będzie coś innego wykombinować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Qmbm_aHI/AAAAAAAAA6A/yKeQlFIRJ74/s1600/P1040934.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Qmbm_aHI/AAAAAAAAA6A/yKeQlFIRJ74/s400/P1040934.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548382624608643186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_QJMdPIgI/AAAAAAAAA54/5HA6eKgoH28/s1600/P1040940.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_QJMdPIgI/AAAAAAAAA54/5HA6eKgoH28/s400/P1040940.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548382122324992514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak widać kotom bardzo odpowiada zimowe "obszycie" małego pokoju, opanowały i łóżko i fotel. Tylko jej wysokość ukrywa się w koszyku pod stołem. Misiową damę kupiłam w wiadomym sklepie za jedne 4 zł. Jakoś nie mogłam się powstrzymać. Mam sporo misiów z tej firmy i przy moim obecnym stanie posiadania nie przypuszczałam, że jeszcze jakiegoś przywlokę do domu, a tu proszę jaka niespodzianka :-)). Już kiedyś udało mi się w ten sposób wzbogacić kolekcję o niemieckiego misia z 1954 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_P2_5lW3I/AAAAAAAAA5w/Jv5fGYhSeTs/s1600/P1040954.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 311px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_P2_5lW3I/AAAAAAAAA5w/Jv5fGYhSeTs/s400/P1040954.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548381809716583282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Pl9HleUI/AAAAAAAAA5o/uk6oYMVvEn4/s1600/P1040953.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Pl9HleUI/AAAAAAAAA5o/uk6oYMVvEn4/s400/P1040953.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548381516912228674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Serdeczne pozdrowienia ze stryszku :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8519579377756565710?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8519579377756565710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/12/u-mnie-do-swiat-to-jeszcze-ho-ho.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8519579377756565710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8519579377756565710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/12/u-mnie-do-swiat-to-jeszcze-ho-ho.html' title='&quot;u mnie do świąt to jeszcze ho ho...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TP_Rxo94FfI/AAAAAAAAA6o/GW8hdkHzKgA/s72-c/P1040957.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1042828235980436315</id><published>2010-11-24T12:12:00.000-08:00</published><updated>2011-12-18T03:09:20.054-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek; na stryszku zrobione'/><title type='text'>"czasem czuję się..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1zgwfIS7I/AAAAAAAAA5g/98r0IkXZsGQ/s1600/P1040922.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1zgwfIS7I/AAAAAAAAA5g/98r0IkXZsGQ/s400/P1040922.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543213722971425714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Czasem czuję się jak Syzyf pchający kamień pod górę. Co jakoś uda mi się podpełznąć pod górkę to znowu lecę w dół na łeb. Ale nie będę narzekać, bo aktualnie znowu pełznę :-)). W związku z tym udało mi się coś tam zrobić w małym pokoju, który był traktowany mocno po macoszemu. W zeszłym tygodniu odwiedziłam szmaciane miejsce kultu i wprawdzie dokonałam zakupu za jedne 50 gr , ale doznałam, że tak powiem z przymrużeniem oka "oświecenia". W tym pokoju na podłodze miało leżeć coś zupełnie innego, niestety w związku z tym, że nabycie sizalowego chodnika do kuchni okazało się pomysłem debilnym, musiałam zmienić koncepcję. W kwestii wyżej wspomnianego chodnika mogę powiedzieć, że i owszem jest wyjątkowo wytrzymały i odporny na kocie pazury, ale.........jest wyjątkowo podatny na wszelakie plamy i niestety nie do wyczyszczenia :-((. W każdym razie wrzuciłam go do małego pokoju i na tym niestety stanęłam. Do kompletnego braku pomysłów dołączył się dołek i pęknięte zebro, które skutecznie powstrzymywało mnie przed jakimkolwiek gwałtowniejszym ruchem. Czas mijał i wprawdzie z żebrem było lepiej, ale z głową niekoniecznie i tu właśnie niespodziewanie pomogła wizyta w szmaciarni .Zobaczyłam małą tkaną serwetkę i coś zaskoczyło. Wydałam oszałamiającą sumę 50 gr i pognałam do domu. Przekopałam się przez te straszne ilości zgromadzonego dobra i do maszyny. Oto efekt mojego napadu pracowitości :-)). Narzuta z dwóch bawełnianych zasłon usztywniona i jednocześnie ocieplona włókniną&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1zRYAJNiI/AAAAAAAAA5Y/HRgsHLaYIds/s1600/P1040926.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1zRYAJNiI/AAAAAAAAA5Y/HRgsHLaYIds/s400/P1040926.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543213458700973602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jako element główny poduszki "bohaterka" całej akcji czyli serwetka. W drugiej poduszce wykorzystałam zapięcie od koszuli, która dostarczyła mi materiału na ptaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1yt0JgliI/AAAAAAAAA5Q/phtLKEGj9Sw/s1600/P1040916.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 317px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1yt0JgliI/AAAAAAAAA5Q/phtLKEGj9Sw/s400/P1040916.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543212847781156386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W trzeciej poduszce wykorzystałam serwetkę z tego samego miejsca kultu, zresztą równie "kosztowną" :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1ygrKxkBI/AAAAAAAAA5I/uPZi6rwt4eo/s1600/P1040917.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 325px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1ygrKxkBI/AAAAAAAAA5I/uPZi6rwt4eo/s400/P1040917.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543212622032244754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i jeszcze jedna od dawna czekająca na wykończenie robótka. Samo uszycie kocyka nie zajęło mi dużo czasu, ale postanowiłam na nim poćwiczyć ręczne pikowanie. Powiem tylko, że dłuuuuuuuuuuuuugo ćwiczyłam, a z efektu jestem średnio zadowolona. Ale co tam, grunt, że skończyłam. Tak wygląda z wierzchu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1yQ1guIEI/AAAAAAAAA5A/OjcXxwn7lcU/s1600/P1040923.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 299px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1yQ1guIEI/AAAAAAAAA5A/OjcXxwn7lcU/s400/P1040923.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543212349930741826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a tak od spodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1yFFcEDII/AAAAAAAAA44/yqxwTF2REUQ/s1600/P1040925.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1yFFcEDII/AAAAAAAAA44/yqxwTF2REUQ/s400/P1040925.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543212148047744130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i jeszcze ostatnio ulubione miejsce Nory. Miałam nadzieję , że kiedyś tam na stryszku będzie kominek, ale niestety po wizycie kominiarza, okazało się , że to niemożliwe, więc póki co taka namiastka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1x56kIQOI/AAAAAAAAA4w/9belfMnX9UM/s1600/P1040913.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1x56kIQOI/AAAAAAAAA4w/9belfMnX9UM/s400/P1040913.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543211956150223074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pozdrowienia z przygotowującego się do zimy stryszku :-).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1042828235980436315?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1042828235980436315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/11/czasem-czuje-sie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1042828235980436315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1042828235980436315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/11/czasem-czuje-sie.html' title='&quot;czasem czuję się...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TO1zgwfIS7I/AAAAAAAAA5g/98r0IkXZsGQ/s72-c/P1040922.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-31977480361090447</id><published>2010-10-19T11:45:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:20:15.276-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lutowiska'/><title type='text'>" krótka przerwa w codzienności..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3uDCfiBCI/AAAAAAAAA4o/Jrz61fJJvF4/s1600/P1040869.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3uDCfiBCI/AAAAAAAAA4o/Jrz61fJJvF4/s400/P1040869.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529837653456978978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Dzięki niespodziewanie wolnym dniom, udało mi się mi odwiedzić miejsce, gdzie spędziłam kilka miesięcy w zeszłym roku. Przez chwilkę nawet pozwoliłam sobie mieć nadzieję, że znajdę tam swoje miejsce do życia. Nic z tego nie wyszło, ale to nie przeszkadza mi czasem  wrócić tam z krótką wizytą :-)). Było pięknie i mam nadzieję, że te zdjęcia sprawią przyjemność nie tylko mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3soVbxj7I/AAAAAAAAA4Y/c22hlr79R_Q/s1600/P1040849.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3soVbxj7I/AAAAAAAAA4Y/c22hlr79R_Q/s400/P1040849.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529836095173398450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3sYV3BqUI/AAAAAAAAA4Q/EljVQ8wxg2M/s1600/P1040852.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3sYV3BqUI/AAAAAAAAA4Q/EljVQ8wxg2M/s400/P1040852.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529835820409792834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3sI8pbAjI/AAAAAAAAA4I/VitVbfYk7aQ/s1600/P1040846.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3sI8pbAjI/AAAAAAAAA4I/VitVbfYk7aQ/s400/P1040846.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529835555943809586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3r7I-2YqI/AAAAAAAAA4A/UXD-EwM2BNQ/s1600/P1040781.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3r7I-2YqI/AAAAAAAAA4A/UXD-EwM2BNQ/s400/P1040781.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529835318736741026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3rhX9RzzI/AAAAAAAAA34/fxbT7Z6NFS0/s1600/P1040864.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3rhX9RzzI/AAAAAAAAA34/fxbT7Z6NFS0/s400/P1040864.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529834876080082738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3rRalvGYI/AAAAAAAAA3w/6D4FXxfy9zo/s1600/P1040872.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3rRalvGYI/AAAAAAAAA3w/6D4FXxfy9zo/s400/P1040872.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529834601908738434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3q9aq9lXI/AAAAAAAAA3o/vipDBi64HmA/s1600/P1040768.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3q9aq9lXI/AAAAAAAAA3o/vipDBi64HmA/s400/P1040768.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529834258333275506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3qtDI5yxI/AAAAAAAAA3g/vU-BAPFh354/s1600/P1040765.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3qtDI5yxI/AAAAAAAAA3g/vU-BAPFh354/s400/P1040765.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529833977138498322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3qa-atRHI/AAAAAAAAA3Y/nzdYNXw4C64/s1600/P1040776.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3qa-atRHI/AAAAAAAAA3Y/nzdYNXw4C64/s400/P1040776.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529833666633352306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;po cudownym spacerze odwiedziłam ulubione miejsca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3p_cCtR_I/AAAAAAAAA3Q/2CtbrVgrjlE/s1600/P1040794.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3p_cCtR_I/AAAAAAAAA3Q/2CtbrVgrjlE/s400/P1040794.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529833193549416434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3pp79YW6I/AAAAAAAAA3I/k9CJ0rYgJ1I/s1600/P1040798.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3pp79YW6I/AAAAAAAAA3I/k9CJ0rYgJ1I/s400/P1040798.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529832824159886242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3pRQOymgI/AAAAAAAAA3A/3F3IDZlsKuQ/s1600/P1040802.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3pRQOymgI/AAAAAAAAA3A/3F3IDZlsKuQ/s400/P1040802.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529832400104888834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3o_XFiPoI/AAAAAAAAA24/3J-nKmjbUPs/s1600/P1040824.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 305px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3o_XFiPoI/AAAAAAAAA24/3J-nKmjbUPs/s400/P1040824.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529832092707470978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;miniatura cerkwi, która przetrwała tylko w ludzkiej pamięci&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3otUAP3RI/AAAAAAAAA2w/7MBbEnnednk/s1600/P1040845.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 299px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3otUAP3RI/AAAAAAAAA2w/7MBbEnnednk/s400/P1040845.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529831782642343186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i na koniec bliskie spotkanie z hm - "wężem". Wracając z kirkutu zobaczyłam, że coś pełznie przez drogę. Stanęłam sobie niedaleko, coby żywinie w drogę nie wchodzić i w chwilkę potem jakieś większe niż zwykle ogłupienie mnie naszło, bo podeszłam bliżej i nawet wygłosiłam "wężowi" kazanie  na temat przepełzania przez ruchliwą drogę i jak widać wykonałam portrecik. Chwilę patrzyliśmy na siebie stojąc /leżąc i medytując co by tu dalej zrobić. Stworzenie pierwsze podjęło decyzję i wyciągnęło się wzdłuż krawężnika podejmując dalszą wędrówkę, więc i ja postanowiłam  ruszyć do przodu. Odeszłam ze dwa kroki i patrzyłam jak "wąż" wpełza na chodnik i znika w trawie. Wieczorem opowiedziałam o spotkaniu dziecku memu, które zażyczyło sobie zdjęcie zobaczyć. Po czym dowiedziałam się , że wąż nie był jakimś  bliżej niezidentyfikowanym wężem tylko...jak najbardziej żmiją zygzakowatą, która czasem właśnie w Bieszczadach występuje w kolorze czarnym i zygzaka na grzbiecie nie widać. Za to widać , że głupota moja nie zna granic i doprawdy nie wiem co mnie opętało, żeby stać nad żmiją i gadać do niej, zamiast uciec z krzykiem, bo generalnie to ja się panicznie boję takich stworzeń. Ten osobnik zresztą musiał mieć jakieś traumatyczne przejścia bo brakowało mu , albo jej, jak kto woli kawałka ogona. I tak oto wyglądało moje pierwsze i mam nadzieję ostatnie spotkanie z przedstawicielką gadów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3n4Z8FJSI/AAAAAAAAA2o/6McyIxn1jCk/s1600/P1040840.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3n4Z8FJSI/AAAAAAAAA2o/6McyIxn1jCk/s400/P1040840.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5529830873702409506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-31977480361090447?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/31977480361090447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/10/krotka-przerwa-w-codziennosci.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/31977480361090447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/31977480361090447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/10/krotka-przerwa-w-codziennosci.html' title='&quot; krótka przerwa w codzienności...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TL3uDCfiBCI/AAAAAAAAA4o/Jrz61fJJvF4/s72-c/P1040869.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8425292182088562634</id><published>2010-10-14T13:32:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:22:08.847-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Najpiękniejszy z Piotrusiów :-))'/><title type='text'>"Piotruś"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TLdpSPkQAqI/AAAAAAAAA2g/E3EwKexv8n0/s1600/Piotrus+sie+smieje.jpeg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TLdpSPkQAqI/AAAAAAAAA2g/E3EwKexv8n0/s400/Piotrus+sie+smieje.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5528002829757711010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mam już dwa miesiące i jak widać jestem bardzo zadowolonym maluchem :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8425292182088562634?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8425292182088562634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/10/piotrus.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8425292182088562634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8425292182088562634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/10/piotrus.html' title='&quot;Piotruś&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TLdpSPkQAqI/AAAAAAAAA2g/E3EwKexv8n0/s72-c/Piotrus+sie+smieje.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-3259167590702704310</id><published>2010-10-05T09:11:00.001-07:00</published><updated>2011-06-23T05:19:15.499-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przemyśl'/><title type='text'>"jesiennie"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtZFd-0gaI/AAAAAAAAA2Y/3mYV1a0gc0Y/s1600/P1040752.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Dla mnie jarzębina to pierwsza oznaka nadchodzącej jesieni, w tym roku zaczerwieniła się szybko i mimo urody przyniosła ze sobą jakąś taką jesienną melancholię. Ale jak wszystko inne melancholia też kiedyś mija .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtTKyNLWnI/AAAAAAAAA2I/I0z0ydfD0mE/s1600/P1040737.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtTKyNLWnI/AAAAAAAAA2I/I0z0ydfD0mE/s400/P1040737.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524600812640885362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A póki co kilka fotek zrobionych po drodze do domu. Bardzo dzisiaj mgliście mimo czystego nieba było, więc Przemyśl nieco "zadymiony"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtTCAAFFSI/AAAAAAAAA2A/-JkJqWGNcVU/s1600/P1040750.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtTCAAFFSI/AAAAAAAAA2A/-JkJqWGNcVU/s400/P1040750.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524600661725222178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po wojnie ocalały w Przemyślu dwie synagogi. Jedna zajmowana przez Bibliotekę Miejską żyje, natomiast jak jest z drugą widać niestety. Kiedyś służyła chyba za jakiś magazyn, potem byla tak oblepiona szyldami i reklamami, że trudno było się domyślić co to za budynek. Teraz widać to wyraźnie, ale co z tego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtS36cH8kI/AAAAAAAAA14/ddNWO2xoIrs/s1600/P1040740.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtS36cH8kI/AAAAAAAAA14/ddNWO2xoIrs/s400/P1040740.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524600488433545794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wieża Kościoła Salezjanów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSrtTackI/AAAAAAAAA1w/Q9Tvkzu8zx0/s1600/P1040738.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSrtTackI/AAAAAAAAA1w/Q9Tvkzu8zx0/s400/P1040738.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524600278748918338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;oddział Biblioteki Miejskiej w bardzo według mnie pięknym miejscu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtXA9cslGI/AAAAAAAAA2Q/B19Y9BX5C2g/s1600/P1040739.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 398px; height: 298px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtXA9cslGI/AAAAAAAAA2Q/B19Y9BX5C2g/s400/P1040739.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524605041906586722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;powoli, bo powoli, ale jednak kamienice są remontowane (przynajmniej jeśli chodzi o elewację od strony ulicy) ta akurat mieści się chyba już przy ulicy Grunwaldzkiej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSWIhHRRI/AAAAAAAAA1g/ki6ibl092lI/s1600/P1040743.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSWIhHRRI/AAAAAAAAA1g/ki6ibl092lI/s400/P1040743.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524599908097017106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;patrząc na takie detale żal się człowiekowi robi, że w dobie wszechobecnych blokowisk, zamiast cieszyć oczy pięknem popadają w ruinę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSLymP6PI/AAAAAAAAA1Y/2rVrLS2pOWA/s1600/P1040757.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSLymP6PI/AAAAAAAAA1Y/2rVrLS2pOWA/s400/P1040757.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524599730414282994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSAx1CyMI/AAAAAAAAA1Q/iJELLhIrjHM/s1600/P1040760.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtSAx1CyMI/AAAAAAAAA1Q/iJELLhIrjHM/s400/P1040760.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524599541229340866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a na koniec nasza przemyska fontanna :-)), jak łatwo się domyślić latem jest to miejsce bardzo oblegane nie tylko przez dzieci&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtZFd-0gaI/AAAAAAAAA2Y/3mYV1a0gc0Y/s1600/P1040752.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtZFd-0gaI/AAAAAAAAA2Y/3mYV1a0gc0Y/s400/P1040752.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524607318382379426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdrawiam serdecznie i pięknych jesiennych dni wszystkim życzę :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-3259167590702704310?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/3259167590702704310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/10/jesiennie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3259167590702704310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3259167590702704310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/10/jesiennie.html' title='&quot;jesiennie&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TKtTKyNLWnI/AAAAAAAAA2I/I0z0ydfD0mE/s72-c/P1040737.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2601568918633684241</id><published>2010-08-16T01:15:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:21:39.753-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Najpiękniejszy z Piotrusiów :-))'/><title type='text'>"tak sobie myślę..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TGj27N9LQRI/AAAAAAAAA1A/T0D0sTPp-IE/s1600/Piotru%C5%9B11.jpeg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TGj27N9LQRI/AAAAAAAAA1A/T0D0sTPp-IE/s400/Piotru%C5%9B11.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5505922041679397138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;, że wszystkie babcie nieco głupieją na punkcie wnucząt :-). Wróciłam właśnie do domu i smutno mi okropnie, bo znowu zobaczę Piotrusia dopiero za kilka tygodni. Byłam z nim kilka dni i każdy dzień przynosił zmiany. Taki maluch to prawdziwy cud. Mój  wnuczek jest oczywiście najpiękniejszy na świecie i inne takie :-)). Tym stwierdzeniem przystępuję zapewne do klubu lekko stukniętych babć, ale co mi tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TGj2WJi_gXI/AAAAAAAAA04/c_-xYddgjVU/s1600/P1040598.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TGj2WJi_gXI/AAAAAAAAA04/c_-xYddgjVU/s400/P1040598.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5505921404840673650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ulubione zajęcie Piotrusia, czyli spanko. Robi to z wielkim zacięciem :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TGj0K5AY6RI/AAAAAAAAA0w/fSSiSHtUN-w/s1600/Piotru%C5%9B+8.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TGj0K5AY6RI/AAAAAAAAA0w/fSSiSHtUN-w/s400/Piotru%C5%9B+8.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5505919012398754066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2601568918633684241?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2601568918633684241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/08/tak-sobie-mysle.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2601568918633684241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2601568918633684241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/08/tak-sobie-mysle.html' title='&quot;tak sobie myślę...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TGj27N9LQRI/AAAAAAAAA1A/T0D0sTPp-IE/s72-c/Piotru%C5%9B11.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-9103520531482701564</id><published>2010-08-07T06:59:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:23:18.507-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Najpiękniejszy z Piotrusiów :-))'/><title type='text'>"WIELKIE WYDARZENIE :-))"</title><content type='html'>Dzisiaj o godzinie 14:20 zostałam babcią!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy obiadek zjedzony i teraz Piotruś odsypia ciężka pracę Mamy i swoją :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TF3dk61UQNI/AAAAAAAAA0o/xzvzOrTJ1ao/s1600/Piotru%C5%9B+5.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TF3dk61UQNI/AAAAAAAAA0o/xzvzOrTJ1ao/s400/Piotru%C5%9B+5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502797946054525138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-9103520531482701564?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/9103520531482701564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/08/wielkie-wydarzenie.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/9103520531482701564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/9103520531482701564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/08/wielkie-wydarzenie.html' title='&quot;WIELKIE WYDARZENIE :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TF3dk61UQNI/AAAAAAAAA0o/xzvzOrTJ1ao/s72-c/Piotru%C5%9B+5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6225952564912134546</id><published>2010-08-03T10:59:00.000-07:00</published><updated>2011-06-23T05:27:32.348-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>"czy jestem gorszą Polką bo....?</title><content type='html'>Widziałam tylko trochę z tego co miało kulminację dzisiaj pod Pałacem Prezydenckim, bo szczerze mówiąc nie byłam w stanie na to patrzeć i tak zadaję sobie pytania :&lt;br /&gt;Czy jestem gorszą Polką bo:&lt;br /&gt;uważam, że pomnik upamiętniający ofiary katastrofy powinien stanąć na Powązkach&lt;br /&gt;Prezydent Kaczyński został, aż nadto uhonorowany za swoją działalność pochówkiem na Wawelu&lt;br /&gt;Pałac Prezydencki jest miejscem urzędowania Prezydenta (wszystko jedno kto nim akurat jest), a nie miejscem kultu i żałoby i chociaż w momencie tragedii był dobrym miejscem do wyrażania żalu to teraz nie jest dobrym miejscem do manifestowania czegokolwiek&lt;br /&gt;bo nie podniecam się newsami i przeciekami, tylko cierpliwie czekam na końcowy raport o katastrofie&lt;br /&gt;bo jak widzę i słyszę pana Macierewicza to ogarnia mnie strach przed nim i podobnymi mu ludźmi&lt;br /&gt;bo zastanawiam się czy ludzie mieniący się "obrońcami krzyża" naprawdę zdają sobie sprawę co robią i co upoważnia ich do twierdzenia "ja jestem prawdziwym Polakiem"&lt;br /&gt;czy ludzi protestujących obchodzi co o tym sadzą rodziny osób, które zginęły w katastrofie, czy tez obchodzą ich tylko własne wyobrażenia i czy te osoby potrafiłyby wymienić jakiekolwiek nazwiska ofiar poza - Nasz Prezydent&lt;br /&gt;bo nie podoba mi się postawa władz kościelnych, które umywają ręce w momencie kiedy powinny zająć zdecydowane stanowisko&lt;br /&gt;bo uważam wczorajszą wypowiedź Pana Jarosława Kaczyńskiego za podżegającą i pogłębiającą podziały społeczne co uważam za skrajnie nieodpowiedzialne i dyskwalifikujące go jako polityka, który podobno przeszedł głęboką wewnętrzną przemianę&lt;br /&gt;bo uważam, że nikt dziś pod tym krzyżem nie wygrał, a wręcz przeciwnie przegraliśmy wszyscy&lt;br /&gt;mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, ale po co, przestaję już wierzyć , że się kiedyś wreszcie opamiętamy i zaczniemy samodzielnie myśleć.&lt;br /&gt;Jest takie powiedzenie: "Jak Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera" - czy tak właśnie to wygląda ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wywnętrzam się na tym blogu i nie manifestuję swoich poglądów, ale dzisiaj po prostu mnie rozsadza. W tej katastrofie zginęli prawdziwi ludzie i wątpię czy życzyliby sobie takiej "obrony"pamięci o nich. Czy podobałoby im się , że jakiś nieznajomy trzyma ich zdjęcie i i pod szyldem "walki o prawdę" wykrzykuje pełne nienawiści słowa do człowieka, który myśli inaczej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6225952564912134546?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6225952564912134546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/08/czy-jestem-gorsza-polka-bo.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6225952564912134546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6225952564912134546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/08/czy-jestem-gorsza-polka-bo.html' title='&quot;czy jestem gorszą Polką bo....?'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2163247103660139840</id><published>2010-07-22T16:33:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:10:23.797-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na stryszku zrobione'/><title type='text'>"porządkowanie szmatek...tak jakby ;-) "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEjWeW0ZSjI/AAAAAAAAA0g/7duMft-5MRQ/s1600/P1040564.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 372px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEjWeW0ZSjI/AAAAAAAAA0g/7duMft-5MRQ/s400/P1040564.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496879162215451186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W kwestii szmatkowych serduszek powiedziano, czy też raczej uszyto już wszystko. Są serca zgrzebne i bardzo ozdobne, romantyczne i pachnące. Czyli nic nowego w tej kwestii nie wymyślę. Tak ogólnie to upał na stryszku okropnisty jest, więc nic się nie chce, czy też raczej nie daje robić. Postanowiłam więc zrobić porządki z moimi szmatkowymi pudłami. Przy przeprowadzce upychalam je jak popadło i teraz jak chcę coś uszyć to muszę grzebać we wszystkich pudłach. Efektem tego jest okropny bałagan, bo jak już mnie najdzie ochota na szycie to siadam przy maszynie a cała szmaciarnia leży porzucona. Tak więc pełna dobrych chęci zaczęłam porządki, niestety... po drodze popatrzyłam tak na te skrawki i tak jakoś ....nie mam nadal porządku. Z drugiej strony (tak się pocieszam), ociupinka skrawków zmieniła się w coś jakby ładniejszego :-)).&lt;br /&gt;Pozdrawiam i z utęsknieniem czekam na lekkie ochłodzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEjWI5MisQI/AAAAAAAAA0Y/EkEQ_UEWCfA/s1600/P1040563-2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 358px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEjWI5MisQI/AAAAAAAAA0Y/EkEQ_UEWCfA/s400/P1040563-2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496878793486414082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2163247103660139840?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2163247103660139840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/porzadkowanie-szmatektak-jakby.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2163247103660139840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2163247103660139840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/porzadkowanie-szmatektak-jakby.html' title='&quot;porządkowanie szmatek...tak jakby ;-) &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEjWeW0ZSjI/AAAAAAAAA0g/7duMft-5MRQ/s72-c/P1040564.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-988070028647002609</id><published>2010-07-18T01:16:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:10:51.013-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"w moim...ogródeczku ;-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK8AaOVbmI/AAAAAAAAAz4/WiJJD0J9PzQ/s1600/P1040535.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK8AaOVbmI/AAAAAAAAAz4/WiJJD0J9PzQ/s400/P1040535.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495161210570894946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na stryszku jest okropniście gorąco. O klimatyzacji jeszcze długo nie ma co marzyć, więc tylko wiatraki chodzą. Moje dachowe kwiatki piją wodę jak smoki, ale jak na razie mają się całkiem dobrze. W tym roku eksperymentuję, więc niezbyt ciekawie to wygląda. Na przyszły rok wymyślę jakieś osłonki na skrzynki, albo może jakieś inne parapety. Zaraz po przeprowadzce nie myślałam o kwietnikach, ale wiosną jak widziałam sadzonki na rynku... Tak więc w tym roku próbuję. Wiem już , że bratki czują się na dachu całkiem dobrze, dopóki nie zaczęło lać przez dwa tygodnie niemal bez przerwy były naprawdę pokazowe. Z pierwszych sadzonek uchowała mi sie tylko zwykła zwisająca pelargonia. Po deszczach wygladala okropnie, ale korzenie twardo siedziały w ziemi, więc stwierdziłam, ze zawsze zdążę wyrzucić i wydobrzała. Niestety dwa inne gatunki nie przetrwały, tak samo jak rozne drobne kwiatki wykorzystane w charakterze wypełniaczy skrzynek. Kupiłam potem malutkie iglaczki i te rosną jak na drożdżach . Starzec i lawenda też są piękne. W kwestii sadzonek lawendy, wiem już , że nie należy kupować ich w żadnych marketach. Tylko te z rynku maja się dobrze, Natomiast zadziwiły mnie aksamitki :-)), na balkonie rosły tak sobie, a na dachu kwitną jak szalone. Niestety zdjęcia niezbyt mi wyszły,  dzisiaj już od poranka światło razi i nawet udało mi się poparzyć łapy o krawędź ramy okiennej :-(. W każdym razie pierwsze zdjęcie to widok z poziomu podłogi, a reszta z drabinki. Niewieki ten mój "ogródeczek, ale cieszę się, że jak popatrzę w okno to widzę kwiaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK71oOfhbI/AAAAAAAAAzw/td1doD0qHTE/s1600/P1040533.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK71oOfhbI/AAAAAAAAAzw/td1doD0qHTE/s400/P1040533.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495161025351091634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK7UlJSMmI/AAAAAAAAAzo/joA_rYvl2ho/s1600/P1040531.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 291px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK7UlJSMmI/AAAAAAAAAzo/joA_rYvl2ho/s400/P1040531.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495160457588257378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK6uGAjuHI/AAAAAAAAAzg/wTCBGjJHURg/s1600/P1040526.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK6uGAjuHI/AAAAAAAAAzg/wTCBGjJHURg/s400/P1040526.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495159796395128946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK6fr-220I/AAAAAAAAAzY/qwSm6reRFvs/s1600/P1040527.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK6fr-220I/AAAAAAAAAzY/qwSm6reRFvs/s400/P1040527.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495159548890504002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK6Lj2mCpI/AAAAAAAAAzQ/AVyknwafnpE/s1600/P1040525.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 272px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK6Lj2mCpI/AAAAAAAAAzQ/AVyknwafnpE/s400/P1040525.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495159203110980242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK5xKEEiKI/AAAAAAAAAzI/5P7rYOuEUOg/s1600/P1040346.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 326px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK5xKEEiKI/AAAAAAAAAzI/5P7rYOuEUOg/s400/P1040346.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495158749511583906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK5dWKjFoI/AAAAAAAAAzA/1oJ3sZZG1S0/s1600/P1040344.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK5dWKjFoI/AAAAAAAAAzA/1oJ3sZZG1S0/s400/P1040344.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495158409162593922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ten iglak to mój ostatni nabytek, mam nadzieję, że uda mi się przetrzymać niektóre rośliny przez zimę na korytarzu. jest tam ogromny parapet i wprawdzie niewielkie okno dachowe, ale może  światła wystarczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK5PQDFNgI/AAAAAAAAAy4/Cp9dZg6RLPM/s1600/P1040352.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 311px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK5PQDFNgI/AAAAAAAAAy4/Cp9dZg6RLPM/s400/P1040352.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495158167002494466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-988070028647002609?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/988070028647002609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/w-moimogrodeczku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/988070028647002609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/988070028647002609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/w-moimogrodeczku.html' title='&quot;w moim...ogródeczku ;-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TEK8AaOVbmI/AAAAAAAAAz4/WiJJD0J9PzQ/s72-c/P1040535.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1983818100450394599</id><published>2010-07-12T00:32:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:21:01.717-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wycieczka'/><title type='text'>"Jarmark garncarski w Medyni Głogowskiej"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrI6o_wcgI/AAAAAAAAAyw/pGywaIleHCI/s1600/P1040504.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrI6o_wcgI/AAAAAAAAAyw/pGywaIleHCI/s400/P1040504.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492923605294543362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W niedzielę zadzwonili znajomi, że wybierają się na Jarmark garncarski do Medyni Głogowskiej i mają miejsce w samochodzie. Pojechalam oczywiście bardzo chętnie. Z niejakim wstydem przyznaję , że nie miałam pojęcia ani o owej Medyni, ani o tym, że to zagłębie lepienia czy też toczenia garnków glinianych. Wioska leży około 60 km od Przemyśla. Jarmark jest tam organizowany og kilkunastu lat i muszę przyznać, że cieszy się najwyraźniej wielkim powodzeniem, bo takich tłumów to dawno nie widziałam. Można sobie obejrzeć Zagrodę garncarską&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIuSa3MDI/AAAAAAAAAyo/liF9jxpw2HI/s1600/P1040479.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIuSa3MDI/AAAAAAAAAyo/liF9jxpw2HI/s400/P1040479.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492923393075785778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;wnętrze chaty, aczkolwiek trudno było zrobić jakieś szczególnie fajne zdjęcia bo w oczy właził np.: czajnik elektryczny na piecu przy glinianych garnkach, albo plastikowe wiadro z mopem w sieni :-(. Może to i był zabawny element, ale chyba niezupełnie o to chodzi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIj-w6p8I/AAAAAAAAAyg/l5YBI8AbS8g/s1600/P1040493.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIj-w6p8I/AAAAAAAAAyg/l5YBI8AbS8g/s400/P1040493.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492923216000886722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIZk_hFwI/AAAAAAAAAyY/MHmhpU2Dnp4/s1600/P1040495.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIZk_hFwI/AAAAAAAAAyY/MHmhpU2Dnp4/s400/P1040495.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492923037284112130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;zestaw dla  praktykującej z zapałem praczki :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIOPkJ8fI/AAAAAAAAAyQ/Yq32sUJiMc0/s1600/P1040499.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIOPkJ8fI/AAAAAAAAAyQ/Yq32sUJiMc0/s400/P1040499.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492922842553643506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIBRzhaNI/AAAAAAAAAyI/Upvx6tkd9Es/s1600/P1040501.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrIBRzhaNI/AAAAAAAAAyI/Upvx6tkd9Es/s400/P1040501.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492922619816667346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHxb4BvjI/AAAAAAAAAyA/owBhGR5qeGQ/s1600/P1040502.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHxb4BvjI/AAAAAAAAAyA/owBhGR5qeGQ/s400/P1040502.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492922347642011186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHmD_H0sI/AAAAAAAAAx4/2_ZeA-J66Z4/s1600/P1040481.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHmD_H0sI/AAAAAAAAAx4/2_ZeA-J66Z4/s400/P1040481.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492922152250757826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;kolo garncarskie ze wspomaganiem :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHZLbH9xI/AAAAAAAAAxw/rCQlZSkPhGI/s1600/P1040487.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHZLbH9xI/AAAAAAAAAxw/rCQlZSkPhGI/s400/P1040487.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492921930908956434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;wyjątkowo cierpliwe osoby mogły spróbować swoich sił, niestety trzeba było czekać w długachnej kolejce, a upał był niemożliwy, ale robią tam wakacyjne warsztaty, wiec kto wie może spróbuję...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHNOM3PdI/AAAAAAAAAxo/6dZND2pYwjk/s1600/P1040492.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHNOM3PdI/AAAAAAAAAxo/6dZND2pYwjk/s400/P1040492.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492921725496016338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;piec w chacie (nie wiem czy ta skóra z dzika stanowi element niezbędny przy wypalaniu, czy też to taki "dizajn" ;-), coby hm ładniej było?)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHAvfhFuI/AAAAAAAAAxg/TlEv3BDetpY/s1600/P1040473.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrHAvfhFuI/AAAAAAAAAxg/TlEv3BDetpY/s400/P1040473.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492921511094327010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;inny piec na podwórku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrGvELcM3I/AAAAAAAAAxY/CZ7gSWjXfiE/s1600/P1040474.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrGvELcM3I/AAAAAAAAAxY/CZ7gSWjXfiE/s400/P1040474.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492921207409619826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i cos co mnie niezmiernie ucieszyło, prawdziwe jarmarczne zabawki :-)), słońce było okropne i kolory niezbyt wierne, ale i tak sama radość&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrGZT1JLMI/AAAAAAAAAxQ/-gTG0h0MNRw/s1600/P1040489.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 281px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrGZT1JLMI/AAAAAAAAAxQ/-gTG0h0MNRw/s400/P1040489.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492920833653943490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;na terenie zagrody kramy były tylko z polskim rękodziełem. Mogło się podobać, albo nie, jak wiadomo to rzecz gustu, ale była to nasza własna twórczość, a nie chińska. Oczywiście chińszczyzna również była i fruwające krokodyle, ale poza zagrodą. Do pełnego szczęścia zabrakło mi tylko obwarzanków na sznurku :-).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrGDXOddVI/AAAAAAAAAxI/3zyU0g65Te4/s1600/P1040475.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrGDXOddVI/AAAAAAAAAxI/3zyU0g65Te4/s400/P1040475.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492920456608314706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrF20UcJzI/AAAAAAAAAxA/nARmpvKCJNw/s1600/P1040477.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrF20UcJzI/AAAAAAAAAxA/nARmpvKCJNw/s400/P1040477.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492920241079723826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;tu już mniej ludowo, ale też przyjemnie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrFptTOtxI/AAAAAAAAAw4/dLFfn1KhLHE/s1600/P1040478.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrFptTOtxI/AAAAAAAAAw4/dLFfn1KhLHE/s400/P1040478.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492920015857301266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;nabyłam sobie oczywiście miejscowy wyrób. Oprócz "cudowności" będących ukłonem w stronę turystów nie brakowalo tradycyjnych, zupełnie zwyczajnych wiejskich dzbanków i garnków za naprawdę niewielkie pieniądze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrFYqK0I9I/AAAAAAAAAww/u8piRqrmKo0/s1600/P1040516.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 310px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrFYqK0I9I/AAAAAAAAAww/u8piRqrmKo0/s400/P1040516.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492919722958922706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pozdrawiam serdecznie :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1983818100450394599?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1983818100450394599/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/jarmark-garncarski-w-medyni-gogowskiej.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1983818100450394599'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1983818100450394599'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/jarmark-garncarski-w-medyni-gogowskiej.html' title='&quot;Jarmark garncarski w Medyni Głogowskiej&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDrI6o_wcgI/AAAAAAAAAyw/pGywaIleHCI/s72-c/P1040504.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-3726038050288198376</id><published>2010-07-10T16:13:00.001-07:00</published><updated>2011-12-18T03:19:15.672-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przemyśl'/><title type='text'>"Noc Kupały cd."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkBM3yVeKI/AAAAAAAAAwo/CygpzYcmA4A/s1600/P1040472.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 329px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkBM3yVeKI/AAAAAAAAAwo/CygpzYcmA4A/s400/P1040472.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492422541200160930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przy zapadającym zmierzchu zapłonęły ogniska i śpiewający korowód przeszedł w stronę Sanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkBDiGXAzI/AAAAAAAAAwg/-2D3hDfS0AI/s1600/P1040433.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkBDiGXAzI/AAAAAAAAAwg/-2D3hDfS0AI/s400/P1040433.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492422380759745330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Były tez wspólne skoki przez ognisko, niestety przez niedostatek umiejętności uwieczniłam to w charakterze zmaz przeróżnych, więc jakby lepiej było tego nie pokazywać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkA83IwI1I/AAAAAAAAAwY/kbpGwfUsdqg/s1600/P1040434.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkA83IwI1I/AAAAAAAAAwY/kbpGwfUsdqg/s400/P1040434.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492422266147840850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Potem najpierw młodzieńcy ustawili się w rzece oczekując na śpiewające dziewczęta :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkAxI36MZI/AAAAAAAAAwQ/s9IftmRq-yU/s1600/P1040456.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkAxI36MZI/AAAAAAAAAwQ/s9IftmRq-yU/s400/P1040456.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492422064750604690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;dobrze, że dzień był upalny i woda nieco się ogrzała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkAmRnSdFI/AAAAAAAAAwI/n9lGedAxprM/s1600/P1040459.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkAmRnSdFI/AAAAAAAAAwI/n9lGedAxprM/s400/P1040459.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492421878118249554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkAYSqOxwI/AAAAAAAAAwA/jW0lPzeUwwU/s1600/P1040460.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 301px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkAYSqOxwI/AAAAAAAAAwA/jW0lPzeUwwU/s400/P1040460.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492421637880858370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pierwszy wianek płynie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkANfAYpMI/AAAAAAAAAv4/8fNPTuaVDzE/s1600/P1040461.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 304px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkANfAYpMI/AAAAAAAAAv4/8fNPTuaVDzE/s400/P1040461.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492421452216444098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Możecie nie wierzyć, ale ten wir to nurkujący chłopak. Rzucił się w nurt z prawdziwym poświęceniem :-) i wzbudził ogromny podziw i aplauz tłumu ludzi na brzegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDj_8qcTdHI/AAAAAAAAAvw/HBZaJKM6cqo/s1600/P1040462.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDj_8qcTdHI/AAAAAAAAAvw/HBZaJKM6cqo/s400/P1040462.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492421163228558450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;inni wyławiali wianki już bez takiego poświęcenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDj_xKt9tUI/AAAAAAAAAvo/YjjorzZjMZQ/s1600/P1040466.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDj_xKt9tUI/AAAAAAAAAvo/YjjorzZjMZQ/s400/P1040466.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492420965734135106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ciekawe czy wianki były wybierane na chybił yrafił, czy jednak chłopcy polowali na konkretne? :-)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDj_e-zQ6wI/AAAAAAAAAvg/fnbeHm5Tc7I/s1600/P1040468.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDj_e-zQ6wI/AAAAAAAAAvg/fnbeHm5Tc7I/s400/P1040468.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492420653297494786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-3726038050288198376?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/3726038050288198376/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/noc-kupay-cd.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3726038050288198376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3726038050288198376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/noc-kupay-cd.html' title='&quot;Noc Kupały cd.&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDkBM3yVeKI/AAAAAAAAAwo/CygpzYcmA4A/s72-c/P1040472.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5026679231631839499</id><published>2010-07-10T09:03:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:19:39.155-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przemyśl'/><title type='text'>"Noc Kupały"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiij0CDtaI/AAAAAAAAAvQ/RjYvNYDZ5to/s1600/P1040376.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiij0CDtaI/AAAAAAAAAvQ/RjYvNYDZ5to/s400/P1040376.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492318481724716450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mamy dzisiaj w Przemyślu imprezę organizowaną przez miejscowy oddział Związku Ukraińców w Polsce czyli Noc Kupały. Na wejściu wyglądało jak na każdym innym jarmarku. Czyli "cudowna"chińszczyzna i balony z Myszką Miki. Mialam nadzieję, że jak zapewniały reklamy na plakacie bedzie kiermasz rękodzieła i warsztaty. Ciut rękodzieła było i owszem, ale takiego mocno dla turystów niestety. Żadnych warsztatów nie udało mi się zobaczyć, a byłam bardzo ciekawa jak się robi lalkę "krywulkę" cokolwiek to jest :-(. Najbardziej podobały mi się hafty nad, albo pod ;-) straganami z jadłem i napitkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiiUCmE_rI/AAAAAAAAAvI/PHMJGY07LDU/s1600/P1040358.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiiUCmE_rI/AAAAAAAAAvI/PHMJGY07LDU/s400/P1040358.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492318210755985074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiiIm2xwYI/AAAAAAAAAvA/Sc7iLjTNpzc/s1600/P1040364.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiiIm2xwYI/AAAAAAAAAvA/Sc7iLjTNpzc/s400/P1040364.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492318014331273602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDih0ia9OpI/AAAAAAAAAu4/Xpw-Q6TI-s4/s1600/P1040362.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDih0ia9OpI/AAAAAAAAAu4/Xpw-Q6TI-s4/s400/P1040362.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492317669543459474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDihkqKYKaI/AAAAAAAAAuw/CwyHA4pkgoY/s1600/P1040363.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDihkqKYKaI/AAAAAAAAAuw/CwyHA4pkgoY/s400/P1040363.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492317396743498146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDihJXA58BI/AAAAAAAAAuo/ylH9oyGvvv8/s1600/P1040366.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDihJXA58BI/AAAAAAAAAuo/ylH9oyGvvv8/s400/P1040366.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492316927747026962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDigzaDysRI/AAAAAAAAAug/HHodpB6zJeg/s1600/P1040368.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDigzaDysRI/AAAAAAAAAug/HHodpB6zJeg/s400/P1040368.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492316550607319314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDigdLt1AfI/AAAAAAAAAuY/6g5kwC0bKtw/s1600/P1040375.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDigdLt1AfI/AAAAAAAAAuY/6g5kwC0bKtw/s400/P1040375.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492316168799977970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po oficjalnym otwarciu imprezy, czyli jak zwykle władze miejskie i związkowe zaczęła się część artystyczna. Występowały dzieci i młodzież z Zespołu Szkół Ukraińskich w Przemyślu. I tu musze powiedzieć, że tylko można im pozazdrościć szacunku dla kultury i tradycji. Ale może to już tak jest, że najbardziej dbają o to mniejszości narodowe. Występy były naprawdę miłe dla oka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDigCSiogBI/AAAAAAAAAuQ/Ho0R1Q9A-e4/s1600/P1040378.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 306px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDigCSiogBI/AAAAAAAAAuQ/Ho0R1Q9A-e4/s400/P1040378.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492315706775601170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDifnN8cw3I/AAAAAAAAAuI/KeoQwxdayS8/s1600/P1040386.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDifnN8cw3I/AAAAAAAAAuI/KeoQwxdayS8/s400/P1040386.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492315241685238642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDie7AbgaaI/AAAAAAAAAuA/WfqO19YV8T0/s1600/P1040390.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDie7AbgaaI/AAAAAAAAAuA/WfqO19YV8T0/s400/P1040390.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492314482143160738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiehcQFuGI/AAAAAAAAAt4/AtHzBTCHx3U/s1600/P1040394.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiehcQFuGI/AAAAAAAAAt4/AtHzBTCHx3U/s400/P1040394.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492314042934868066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDieOJLdi_I/AAAAAAAAAtw/pmK7pToD6ls/s1600/P1040405.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDieOJLdi_I/AAAAAAAAAtw/pmK7pToD6ls/s400/P1040405.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492313711397669874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDid2va-syI/AAAAAAAAAto/olaUE0x_aKw/s1600/P1040413.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDid2va-syI/AAAAAAAAAto/olaUE0x_aKw/s400/P1040413.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492313309346444066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDidiUo7W2I/AAAAAAAAAtg/lmnBDAiADos/s1600/P1040423.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDidiUo7W2I/AAAAAAAAAtg/lmnBDAiADos/s400/P1040423.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492312958559804258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej podobał mi się występ Kwartetu ze Lwowa. Panowie śpiewali tak, że ciarki chodziły po plecach i nawet nagrałam film. Wprawdzie tylko aparatem i dość nędznie, ale miałam nadzieję, ze chociaż trochę odda to co zaprezentowali. Niestety póki co nie udało mi się dodać filmu :-(. Najwyraźniej  coś sknociłam, więc może ktoś mi poradzi jak to zrobić?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5026679231631839499?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5026679231631839499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/noc-kupay.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5026679231631839499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5026679231631839499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/07/noc-kupay.html' title='&quot;Noc Kupały&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TDiij0CDtaI/AAAAAAAAAvQ/RjYvNYDZ5to/s72-c/P1040376.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2798741531131840428</id><published>2010-06-29T02:42:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:12:20.069-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>"ospaluchy i Nora florystka"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnDDPp6dWI/AAAAAAAAAtY/wzfHRjFpK2M/s1600/P1040306.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 295px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnDDPp6dWI/AAAAAAAAAtY/wzfHRjFpK2M/s400/P1040306.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488132081437013346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;postanowiłam sobie zrobić przerwę i pocieszyć się kotami. Szyłam taka niby roletę i niestety żle zmierzyłam :-(. Musze teraz wymyślić co z tym zrobić, ale chwilowo pomysłu ani ani. Więc poprawiam sobie nastrój kotami, które są w tej dziedzinie niezawodne. Można im się przyglądać bez końca. Ciepło dzisiaj, więc oddają się lenistwu :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnC0Q_6I4I/AAAAAAAAAtQ/aMHWGEzuwtc/s1600/P1040312.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnC0Q_6I4I/AAAAAAAAAtQ/aMHWGEzuwtc/s400/P1040312.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488131824099664770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnCeYlzzUI/AAAAAAAAAtI/T56BldqutAc/s1600/P1040302.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnCeYlzzUI/AAAAAAAAAtI/T56BldqutAc/s400/P1040302.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488131448180559170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnCTViv_qI/AAAAAAAAAtA/ZgpCNbuYbDI/s1600/P1040310.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnCTViv_qI/AAAAAAAAAtA/ZgpCNbuYbDI/s400/P1040310.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488131258383859362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnCH1orq_I/AAAAAAAAAs4/nAmOjhi7gco/s1600/P1040286.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnCH1orq_I/AAAAAAAAAs4/nAmOjhi7gco/s400/P1040286.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488131060840246258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnB3y0dZqI/AAAAAAAAAsw/_b69OKwK0kE/s1600/P1040290.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnB3y0dZqI/AAAAAAAAAsw/_b69OKwK0kE/s400/P1040290.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488130785206429346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnBp99MhXI/AAAAAAAAAso/dNlWXOJ_0qU/s1600/P1040309.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 302px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnBp99MhXI/AAAAAAAAAso/dNlWXOJ_0qU/s400/P1040309.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488130547677693298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i jeszcze to co zwykle dzieje się z kwiatkami w domu. Tym razem winowajca przyłapany na gorącym uczynku. Było tak, ale jak widać niektórzy mieli inna wizję&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnBW2BFDvI/AAAAAAAAAsg/CS71M6uF_Ik/s1600/P1040242.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnBW2BFDvI/AAAAAAAAAsg/CS71M6uF_Ik/s400/P1040242.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488130219128983282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;poprawiamy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnBGmtfe-I/AAAAAAAAAsY/vPQwH3vJBOQ/s1600/P1040299.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnBGmtfe-I/AAAAAAAAAsY/vPQwH3vJBOQ/s400/P1040299.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488129940142390242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;no, teraz jest tak jak się kotu podoba, jeszcze ostatni rzut oka i można się udać na zasłużony odpoczynek&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnA7NyzjII/AAAAAAAAAsQ/YjM_4deXXu8/s1600/P1040298.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnA7NyzjII/AAAAAAAAAsQ/YjM_4deXXu8/s400/P1040298.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488129744475229314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; koty śpią, a ja idę kombinować jak naprawić to co zepsułam, ech....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2798741531131840428?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2798741531131840428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/ospaluchy-i-nora-florystka.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2798741531131840428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2798741531131840428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/ospaluchy-i-nora-florystka.html' title='&quot;ospaluchy i Nora florystka&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCnDDPp6dWI/AAAAAAAAAtY/wzfHRjFpK2M/s72-c/P1040306.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8231699426016035971</id><published>2010-06-27T02:20:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:12:50.858-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"łazienka"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCci_THvjSI/AAAAAAAAAsI/1nTgFAddD7E/s1600/P1040219.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCci_THvjSI/AAAAAAAAAsI/1nTgFAddD7E/s400/P1040219.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487393141834091810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Chciałam zrobić zdjęcie pokazujące jak największy kawałek, ale tylko tyle mi się udało&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcZfDBo6MI/AAAAAAAAAsA/7er8QlR8sN8/s1600/P1040233.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcZfDBo6MI/AAAAAAAAAsA/7er8QlR8sN8/s400/P1040233.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487382692153059522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; specjalnie dla Joanny :-)). Starałam się pokazać rzeczywistą wielkość kawałka przedpokoju. Jak widać odleglości między drzwiami są naprawdę niewielkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcY_4_NvmI/AAAAAAAAArw/E3Om_DvJPdc/s1600/P1040225.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcY_4_NvmI/AAAAAAAAArw/E3Om_DvJPdc/s400/P1040225.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487382156882591330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Łazienka ma jedną ściętą ścianę, są na niej osadzone drzwi. Jest najwyższym pomieszczeniem w mieszkaniu. Dochodzi do szczytu dachu. Na szczęście przez to, że przecina ją jedna  belka, a druga jest przy ścianie z kabiną nie wygląda jak 4-ro metrowa studnia. Belki zasłaniają też bojler, który nie jest jakoś szczególnie ozdobny ;-). Na początku wyglądała koszmarnie. Po otwarciu drzwi zobaczyłam zielone ściany, podłogę z płyty, a w niej dwie dziury. Ze ścian sterczały rury i kable. Budżet był delikatnie mówiąc wykluczający wszelakie ekstrawagancje, a i wielkośc pomieszczenia narzucała konkretne rozwiązania. Od razu zdecydowałam, że wykorzystam regał z pokoju, który tak naprawdę nie zajmie dużo miejsca, a zmieści sporo rzeczy. Teoretycznie można było zamontować małą narożną wannę, ale wtedy nie byłoby już miejsca na umywalkę, więc stanęło na kabinie. Umywalka  jest niewielka, chociaż podobała mi się całkiem inna. Niestety po zrobieniu papierowego modelu podstawy okazało się , że dochodzi do połowy kabiny. Nie wyglądało to zbyt ładnie, poza tym nie bez znaczenia było to , że sama umywalka kosztowała więcej niż ta mała z szafką. Głównym elementem pomieszczenia jest regał, więc niejako do niego dostosowałam resztę. Kafelki są matowo -białe, a fuga i ściany to pastelowy jaśmin. Podstawa jest zupełnie neutralna, więc jak kiedyś opatrzy mi się czerwień, wystarczy zmienic dodatki :-). Najwięcej kosztowała podłoga , ale nie mogłam się oprzeć i zafudowałam sobie bambusowe deski.  Pan Zygmunt, który jest twórcą łazienki (i cudownym fachowcem, bo robi dokładnie to co się chce i nie narzuca swojej koncepcji) nie był przekonany do drewnianej podłogi, ale po skończeniu pracy przyznał, że to był dobry pomysł. W sumie jestem zadowolona, chociaż podobały mi się inne rzeczy, z których po dokładnych obliczeniach zawartości portfela musiałam niestety rezygnować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcYnxEfy0I/AAAAAAAAAro/fth88q4OlGM/s1600/P1040202.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcYnxEfy0I/AAAAAAAAAro/fth88q4OlGM/s400/P1040202.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487381742440401730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcYUo5PNLI/AAAAAAAAArg/6MZqnMlZKv4/s1600/P1040221.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCcYUo5PNLI/AAAAAAAAArg/6MZqnMlZKv4/s400/P1040221.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487381413828179122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8231699426016035971?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8231699426016035971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/azienka.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8231699426016035971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8231699426016035971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/azienka.html' title='&quot;łazienka&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCci_THvjSI/AAAAAAAAAsI/1nTgFAddD7E/s72-c/P1040219.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-4346910141849153291</id><published>2010-06-25T08:55:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:13:55.873-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>"większy pokój w kolorach lata :-)) i Roczniak "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUyTFrNDI/AAAAAAAAArY/OUwsaHlKo3Y/s1600/P1040272.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUyTFrNDI/AAAAAAAAArY/OUwsaHlKo3Y/s400/P1040272.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486744206626731058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;oto ja Gacuś, skończyłem rok .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUiYCt3sI/AAAAAAAAArQ/VBLJgZwgP94/s1600/P1040273.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUiYCt3sI/AAAAAAAAArQ/VBLJgZwgP94/s400/P1040273.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486743933078593218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;najbardziej lubię leżeć w mojej klatce. Czasem jak mam dobry humor pozwalam kocim dziewczynom też tu poleżeć, ale generalnie klatka jest moja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUVjTW-iI/AAAAAAAAArI/9eovTghj_Zg/s1600/P1040249.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUVjTW-iI/AAAAAAAAArI/9eovTghj_Zg/s400/P1040249.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486743712762886690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;mamusia też tu lubi zagladąć ,  na szczęście jest za duża i tylko mnie głaszcze, ale dziewczyny tylko patrzą i  jak zejdę na dół to zaraz któraś się pcha bez pytania ;-)), więc muszę pilnować. Dzisiaj leżę i patrzę co się dzieje w pokoju. Przyszło dużo tych innych co wyglądają jak tatuś. Wszyscy chcieli mnie głaskać. Nie lubię tego, więc się schowałem z tyłu klatki i patrzyłem na drzewa. Siedzieli przy stole i jedli, ale nic kociego, to się nie napraszałem. Mamusia nie lubi jak chodzę po stole. W pokoju się zmieniło i nie można już skakać po kartonach. Szkoda, to była fajna zabawa. Za to mamy znowu nasze fotele, na których się super śpi wieczorem. Następnym razem pokażę jak ładnie wyglądam na czerwonym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUEfBQlII/AAAAAAAAArA/3xFo0qJAZ1A/s1600/P1040234.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUEfBQlII/AAAAAAAAArA/3xFo0qJAZ1A/s400/P1040234.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486743419555452034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wreszcie większy pokój nadaje się do siedzenia. Niestety nie mogę powiedzieć , że to koniec kartonów. Zalegają teraz w drugim pokoju. I jeszcze jakiś czas ta wątpliwa ozdoba będzie przyprawiać mnie o ból glowy. Dzisiaj gościliśmy chłopców, którzy pomagali przy przeprowadzce.&lt;br /&gt;Przyszli na obiad po zakończeniu roku szkolnego. Upiekłam dwie blachy pizzy, wsuwali aż milo było patrzeć. Podobno pizza była całkiem jak w pizzerii hi hi. Mam nadzieję , że był to wyraz uznania. W każdym razie jedna była ze szpinakiem i okazało się , że dla większości był to pierwszy raz. Sądząc po tym, że wyjedli wszystko do ostatniego okruszka grono wielbicieli szpinaku wzrosło :-)). Wrzucam kilka zdjęć pokoju po zmianach. Stare fotele w nowej szacie bardzo zyskały na urodzie. Za oknem bardzo tak sobie, a w pokoju ciepło i wesoło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTT3T_r5JI/AAAAAAAAAq4/1aPJznuPwR0/s1600/P1040251.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTT3T_r5JI/AAAAAAAAAq4/1aPJznuPwR0/s400/P1040251.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486743193257763986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;rzut oka na moje zbiory :-)).&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTTjFK9GFI/AAAAAAAAAqw/p_e_zpVBV8c/s1600/P1040252.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTTjFK9GFI/AAAAAAAAAqw/p_e_zpVBV8c/s400/P1040252.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486742845681113170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;brak wszędobylskich kartonów sprawił, że pokój wydaje się naprawdę duży. Gdyby nie to, ze stały tyle czasu, pewnie moje spojrzenie byłoby inne. Tak naprawdę pochyły sufit optycznie bardzo zmniejsza pomieszczenie, z drugiej strony ma swój niezaprzeczalny urok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTTT4vHOcI/AAAAAAAAAqo/64X9z2F3_ac/s1600/P1040275.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTTT4vHOcI/AAAAAAAAAqo/64X9z2F3_ac/s400/P1040275.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486742584645073346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;nie potrafiłam się rozstać ze świecznikiem, który mam od kilkunastu lat, więc wisi w charakterze durnozwisu. Mogą być durnostojki, może być i durnozwis :-)). Nie sądzę, żebym kiedykolwiek wykorzystała go zgodnie z przeznaczeniem, ale wisi i już.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTS9kp2EEI/AAAAAAAAAqg/v3h-sZ2osrE/s1600/P1040277.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTS9kp2EEI/AAAAAAAAAqg/v3h-sZ2osrE/s400/P1040277.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486742201297145922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;stojak na płyty, to odwrócona wisząca półka, do której dorobiliśmy poprzeczne półeczki :-), czyli kolejna rzecz, która zmieniła przeznaczenie i wygląd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTSk7YoaAI/AAAAAAAAAqY/o8HBttpBOMg/s1600/P1040274.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTSk7YoaAI/AAAAAAAAAqY/o8HBttpBOMg/s400/P1040274.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486741777902233602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pod stolikiem leży bambusowa mata. Nie chcialam w tym miejscu dywanu, bo zaraz okropnie wygląda, a koniecznie coś trzeba było położyć ze względu na kiepską jakość paneli. Mały baardzo kolorowy dywanik będzie leżał z drugiej strony foteli, ale dopiero jak już całkiem wszystko skończę urządzać. Jest jasny i przy ciągłym przemieszczaniu różnych sprzetów szybko by stracił na urodzie ;-). W następnej odsłonie mieszkaniowej postaram się pokazać łazienkę, co nie jest takie proste, bo jakos nie bardzo wychodzą mi zdjęcia małych pomieszczeń (dużych zresztą też nie bardzo hi hi). Pozdrawiam serdecznie :)) i zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTSVfP9KUI/AAAAAAAAAqQ/jpfNfLRvFaY/s1600/P1040278.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTSVfP9KUI/AAAAAAAAAqQ/jpfNfLRvFaY/s400/P1040278.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486741512651614530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTSFRxzjGI/AAAAAAAAAqI/6rhEvBk9P08/s1600/P1040253.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTSFRxzjGI/AAAAAAAAAqI/6rhEvBk9P08/s400/P1040253.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5486741234157587554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-4346910141849153291?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/4346910141849153291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/wiekszy-pokoj-w-kolorach-lata-i.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4346910141849153291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4346910141849153291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/wiekszy-pokoj-w-kolorach-lata-i.html' title='&quot;większy pokój w kolorach lata :-)) i Roczniak &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TCTUyTFrNDI/AAAAAAAAArY/OUwsaHlKo3Y/s72-c/P1040272.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-4836565656411986790</id><published>2010-06-07T06:23:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:14:34.377-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"mimo deszczu..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAz0p4vTgjI/AAAAAAAAAqA/mxa87_33tz4/s1600/P1040197.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 318px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAz0p4vTgjI/AAAAAAAAAqA/mxa87_33tz4/s400/P1040197.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480023847045661234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Trzeci dzień świeci słońce i próbuję odbudować moje kwietniki na dachu.Mimo niesprzyjającej pogody się nie poddaję :-)). Z poprzednich roślinek zostało tylko kilka bratków, które udało mi się uratować i jeszcze chwilkę cieszą oczy w domu. Lubię kwiaty i każda wizyta na zielonym rynku to jakieś kwiaty w wazonie. Nie mam pojęcia jak pomimo deszczu, gradobicia i innych podobnych rozrywek niektóre  przetrwały i choć przez chwilę można się radować ich pięknem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAz0cLbT6gI/AAAAAAAAAp4/aOt3dOZWEZ0/s1600/P1040193.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 315px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAz0cLbT6gI/AAAAAAAAAp4/aOt3dOZWEZ0/s400/P1040193.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480023611543906818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAz0OzJmseI/AAAAAAAAApw/yvZoo3C_Qhg/s1600/P1040191.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 330px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAz0OzJmseI/AAAAAAAAApw/yvZoo3C_Qhg/s400/P1040191.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480023381688889826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAzzoQIKmuI/AAAAAAAAApo/SA_4Qakdsnw/s1600/P1040195.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAzzoQIKmuI/AAAAAAAAApo/SA_4Qakdsnw/s400/P1040195.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480022719452584674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAzzQEU4P7I/AAAAAAAAApg/5LZvU4-KOL0/s1600/P1040196.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAzzQEU4P7I/AAAAAAAAApg/5LZvU4-KOL0/s400/P1040196.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480022303967821746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;pozdrawiam serdecznie :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-4836565656411986790?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/4836565656411986790/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/mimo-deszczu.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4836565656411986790'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4836565656411986790'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/06/mimo-deszczu.html' title='&quot;mimo deszczu...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAz0p4vTgjI/AAAAAAAAAqA/mxa87_33tz4/s72-c/P1040197.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8706967745416999331</id><published>2010-05-30T03:25:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:15:14.640-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>"przedpokój"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI_0_c-_FI/AAAAAAAAApY/6wb2aQGbZ5w/s1600/P1040157.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 283px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI_0_c-_FI/AAAAAAAAApY/6wb2aQGbZ5w/s400/P1040157.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477010276454693970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po ulewach i ostatnim gradobiciu z moich dachowych upraw tylko takie "kwiatki" zostały ;-)). Będę musiała posadzić nowe sadzonki, bo to co przetrwało robi bardzo żałosne wrażenie :-(.&lt;br /&gt;Cały miniony tydzień zajmowaliśmy się przedpokojem. Nie bardzo lubię laminat, ale tym razem uznałam, że na przedpokoju będzie najlepszym wyjściem. Wszystkie drzwi są z okleiny klonowej więc  będę się tego trzymać. Zamówiłam szafę i niestety na żadne przedpokojowe inwestycje już nie starczyło. Poza tym ceny regałów na wymiar były nieco powalające. Przedpokój jest mały i nieco pokręcony więc żaden gotowy mebel nie pasował, a ciągle jeszcze wchodziły mi pod nogi kartony z książkami. Minęło trochę czasu, uściboliłam ciut pieniędzy i po kilku wizytach w Castoramie uznałam, że nie ma wyjścia robimy regał na książki sami. Za kuchennymi drzwiami był mały zakamarek szeroki na 50cm i głęboki na 20,5 cm, za to wysoki 260 cm od ściany, a 280 do skosu. Podłoga jest krzywa, więc wykorzystaliśmy metalowe regulowane nóżki. Potem  na fali dzialalności meblowej udało się jeszcze zrobić dwie półki. Udało mi się pomieścić prawie wszystkie książki, które nie zmieściły się w innych pomieszczeniach. Mozna powiedziec , ze jestem zadowolona z efektu, chociaż zdjęcia nie bardzo go pokazują, ale zrobienie zdjęć w wąskim i wysokim pomieszczeniu przekracza moje umiejętności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI_ZCzDQuI/AAAAAAAAApQ/6zJOBY03p_o/s1600/P1040170.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI_ZCzDQuI/AAAAAAAAApQ/6zJOBY03p_o/s400/P1040170.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477009796316218082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI_E4yB4HI/AAAAAAAAApI/WkqOHgRdwG0/s1600/P1040165.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI_E4yB4HI/AAAAAAAAApI/WkqOHgRdwG0/s400/P1040165.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477009450030194802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI-slzqFkI/AAAAAAAAApA/sQ2DZI6Ew-4/s1600/P1040160.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI-slzqFkI/AAAAAAAAApA/sQ2DZI6Ew-4/s400/P1040160.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477009032619890242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI-ZcJO5yI/AAAAAAAAAo4/E63D_wmTaj4/s1600/P1040172.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI-ZcJO5yI/AAAAAAAAAo4/E63D_wmTaj4/s400/P1040172.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477008703608514338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI-LOQW6RI/AAAAAAAAAow/3OfYjKRSGfk/s1600/P1040174.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI-LOQW6RI/AAAAAAAAAow/3OfYjKRSGfk/s400/P1040174.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477008459362134290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W starym mieszkaniu mieliśmy wszędzie położona teracotę, co przy trzech kotach bylo najlepszym rozwiązaniem. Tutaj są panele na dodatek w bardzo poślednim gatunku i trzeba je czymś przykryć. Nie jest to takie proste. Do kuchni kupiłam dywanik z sizalu, który jest podobno bardzo wytrzymały, niestety widać na nim każda plamę. Wędrując po dywanowych sklepach zobaczyłam dywan, w którym się po prostu zakochałam. Był piękny, ręcznie tkany z wełny i oczywiście z przewagą czerwieni.  Było to uczucie li i jedynie platoniczne . Cena wykluczała jakikolwiek bliższy kontakt z obiektem uwielbienia :-((. Niestety wpadłam po uszy i stwierdziłam, że tak czy siak jak już muszę mieć jakieś chodniki to tylko takie. Spędziłam kilka godzin przeglądając allegro i ten dywanik na poniższym zdjęciu jest pierwszym efektem mojego afektu hi hi. Jest bardzo zniszczony,  ale już go nieco podratowałam, najpierw wyrównując brzegi,potem wiążąc nitki osnowy i wreszcie przeszywając łańcuszkiem ponad węzłami. Mam nadzieję , że to powstrzyma dalsze zniszczenia. Teraz jeszcze trzeba połatać boki bo prawie wszystkie nici puściły. Cena była niewielka, a  ktoś tkając go wlożył w to tyle pracy,więc mogę i ja poświęcić mu  trochę czasu.  Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla większości ludzi to po prostu śmieć, ale lubię "śmieci" :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI92w2JHOI/AAAAAAAAAoo/dilV7YtB6fg/s1600/P1040181.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI92w2JHOI/AAAAAAAAAoo/dilV7YtB6fg/s400/P1040181.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477008107870166242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; i kolorowe butelki na belce. Wyglądaja bardzo efektownie, szczególnie jak są oświetlone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI9cx8ekXI/AAAAAAAAAog/qb7nTPfcWHQ/s1600/P1040183.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI9cx8ekXI/AAAAAAAAAog/qb7nTPfcWHQ/s400/P1040183.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477007661488574834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam z burzowego Przemyśla.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8706967745416999331?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8706967745416999331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/przedpokoj.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8706967745416999331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8706967745416999331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/przedpokoj.html' title='&quot;przedpokój&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/TAI_0_c-_FI/AAAAAAAAApY/6wb2aQGbZ5w/s72-c/P1040157.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5791694703923741802</id><published>2010-05-21T02:57:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:15:57.271-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na stryszku zrobione'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>"ptaki, koty i bizutki"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZbWn5_1pI/AAAAAAAAAoY/gUwflOCeTSU/s1600/P1040151.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 313px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZbWn5_1pI/AAAAAAAAAoY/gUwflOCeTSU/s400/P1040151.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473662841342908050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jakoś bardzo lubię duże korale i te powyżej są nawet bardzo duże, na szczęście nie są ciężkie, chociaż pewnie i tak bym je nosiła :-)) i całkiem niedawno zrobiona bransoletka z kolczykami. Bursztyny i srebrne wisiorki. Całość z ulubionego cyklu "dyndające".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZbCoFXxEI/AAAAAAAAAoQ/YmRxQGO8pMU/s1600/P1040131.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 346px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZbCoFXxEI/AAAAAAAAAoQ/YmRxQGO8pMU/s400/P1040131.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473662497793229890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;tym razem udało mi się zrobic zdjęcie Norze, co nieczęsto się zdarza. Jest to "kot widmo", którego ulubionym zajęciem jest ukrywanie się. Wystarczy, że na dole trzasną drzwi i kot znika. Kiedyś zaprzyjaźnione dziecko  bezskutecznie wypatrując Nory zapytało "ciociu, jesteś pewna, że masz trzy kotki?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZauHfT7TI/AAAAAAAAAoI/aPYYDq32r1Q/s1600/P1040145.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZauHfT7TI/AAAAAAAAAoI/aPYYDq32r1Q/s400/P1040145.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473662145446276402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po kilku dniach deszczu i zamkniętego okna wreszcie można wyjrzeć na świat. Ostatnio przy okazji wylewania wody ze skrzynek z kwiatami Gacek po moich plecach uciekł na dach. Siedział na nim chyba z godzinę i nie przeszkadzał mu ani padający deszcz, ani najpierw błagająca, a potem wygrażająca "mamusia". Cwaniak jeden podchodził do okna zaglądał a jak tylko próbowalam drania złapać oddalał się na bezpieczną odległość. Po jakimś czasie oczywiście znudziła mu sie ta zabawa i postanowił pozwiedzać drugą stronę dachu przy okazji doprowadzając mnie prawie do zawału. W końcu udało mi się go złapać, był cały mokry i oczywiście obrażony. Teraz muszę zamykać drzwi zanim otworze okno, bo jest po prostu błyskawiczny i ma jakiś czujnik chyba bo natychmiast się pojawia za plecami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZaiAMW8gI/AAAAAAAAAoA/haQgXlx7W7g/s1600/P1040142.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZaiAMW8gI/AAAAAAAAAoA/haQgXlx7W7g/s400/P1040142.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473661937329304066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;zamiast pokrowców na fotele znowu szyłam ptaki ;-), jeden zamieszkał na ostatnim wianku jaki mi został z zeszłego lata, wczoraj narysowałam sobie prawie wróbelka i zobaczę jaki mi z tego wyjdzie ptaszek :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZaQjcZq5I/AAAAAAAAAn4/KjxT0yE6R2c/s1600/P1040154-2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 396px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZaQjcZq5I/AAAAAAAAAn4/KjxT0yE6R2c/s400/P1040154-2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473661637554187154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a ta krowa niestety jest kolejnym dowodem na to, że jestem rupieciarą. wybrałam się do wiadomego sklepu, żeby zobaczyć czy nie ma ciekawych szmatek (zupełnie mi nie przeszkadzało, że już tych co mam nie mam gdzie upchnąć) i zobaczyłam to "ohydełko". Kosztowało całe 3 zł i jak widać nie mogłam się oprzeć. Ciekawe czy taka skłonność do gromadzenia rupieci to jakaś choroba ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZZcif0nqI/AAAAAAAAAnw/54PyPe6fbLk/s1600/P1040141.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 340px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZZcif0nqI/AAAAAAAAAnw/54PyPe6fbLk/s400/P1040141.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473660743946903202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Woda w Sanie opada i pokazało się słońce, może wiosna jednak powróci&lt;br /&gt;pozdrawiam serdecznie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5791694703923741802?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5791694703923741802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/ptaki-koty-i-bizutki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5791694703923741802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5791694703923741802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/ptaki-koty-i-bizutki.html' title='&quot;ptaki, koty i bizutki&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_ZbWn5_1pI/AAAAAAAAAoY/gUwflOCeTSU/s72-c/P1040151.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-7991617997775888709</id><published>2010-05-16T08:00:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:16:30.452-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stryszek'/><title type='text'>"mój dachowy kwietnik"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AKGV9a85I/AAAAAAAAAno/Lp-spDrkJfI/s1600/P1040119.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AKGV9a85I/AAAAAAAAAno/Lp-spDrkJfI/s400/P1040119.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5471884651345408914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Okropnie dziś leje i mam nadzieję, że moje skromne "uprawy" nie ucierpią za bardzo. Szaro -buro to wygląda i na razie kwiaty jeszcze niewiele urosły, ale jak patrzę na okna to jakoś mi radośniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AJ6xjTPGI/AAAAAAAAAng/-AGCaGfQU1w/s1600/P1040122.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 298px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AJ6xjTPGI/AAAAAAAAAng/-AGCaGfQU1w/s400/P1040122.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5471884452593613922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;dwa okna w pokoju (za trzecim koci wybieg :-) ) i okno kuchenne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AJtzWRuPI/AAAAAAAAAnY/XwF4VtCIAp0/s1600/P1040124.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 301px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AJtzWRuPI/AAAAAAAAAnY/XwF4VtCIAp0/s400/P1040124.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5471884229737560306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; a na zdjęciu poniżej wnęka kominowa zasiedlona przez moje misie. Wreszcie wydobyłam je z pudła na światło dzienne. Za zasłonką ukrywa się piwniczny regał wypełniony pudełkami z moimi "szmatkowymi zbiorami". Nazbierałam straszne ilości dobra szmacianego, ale  zabieram się za szycie, więc jest nadzieja, że zostaną przerobione na coś miłego dla oka :-). Jutro mam w planie uszycie pokrowców na fotele i kto wie, może uda mi się w tym tygodniu zakończyć zmagania z mieszkaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AJDHS7kvI/AAAAAAAAAnQ/AIvzDmA7kmw/s1600/P1040116.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AJDHS7kvI/AAAAAAAAAnQ/AIvzDmA7kmw/s400/P1040116.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5471883496357860082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pozdrawiam serdecznie i deszczowo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-7991617997775888709?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/7991617997775888709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/moj-dachowy-kwietnik.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7991617997775888709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7991617997775888709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/moj-dachowy-kwietnik.html' title='&quot;mój dachowy kwietnik&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S_AKGV9a85I/AAAAAAAAAno/Lp-spDrkJfI/s72-c/P1040119.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-18877378883193864</id><published>2010-05-09T04:48:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:16:55.296-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie po prostu'/><title type='text'>"i zostałam teściową ;-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-ah2Lw-LTI/AAAAAAAAAnI/ZckF6On1Mag/s1600/P1040082.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 359px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-ah2Lw-LTI/AAAAAAAAAnI/ZckF6On1Mag/s400/P1040082.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469236749731245362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-ahmHe6t0I/AAAAAAAAAnA/RXYZOOR9heY/s1600/P1040084.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 310px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-ahmHe6t0I/AAAAAAAAAnA/RXYZOOR9heY/s400/P1040084.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469236473703872322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-ahaZVYrrI/AAAAAAAAAm4/cZTlIn0FAho/s1600/P1040091.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-ahaZVYrrI/AAAAAAAAAm4/cZTlIn0FAho/s400/P1040091.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5469236272337301170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po wielu deszczowych dniach wczoraj w Krakowie było słonecznie i ślub udał się znakomicie. Jak widać Państwo Młodzi uśmiechnięci i szczęśliwi, a mi bez żadnego  wysiłku z mojej strony dostała się całkiem dorosła córeczka :-)), na dodatek też Marysia. Zrobiłam duuuuużo zdjęć, ale jak zwykle kiedy mi zależało, to wyszło jak wyszło czyli szkoda gadać. Dobrze, że inni też pstrykali, więc pocieszam się, że dostanę jakieś ładne.&lt;br /&gt;Wczuwając się w rolę pozdrawiam wszystkich po raz pierwszy jako teściowa ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-18877378883193864?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/18877378883193864/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/i-zostaam-tesciowa.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/18877378883193864'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/18877378883193864'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/i-zostaam-tesciowa.html' title='&quot;i zostałam teściową ;-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-ah2Lw-LTI/AAAAAAAAAnI/ZckF6On1Mag/s72-c/P1040082.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6615500411619863115</id><published>2010-05-06T08:01:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:17:29.804-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>"kot na dachu i bratki"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LbJpVNjwI/AAAAAAAAAmw/xdUnSYL5WaU/s1600/P1040041.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LbJpVNjwI/AAAAAAAAAmw/xdUnSYL5WaU/s400/P1040041.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468173856341331714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dawno nic nie napisalam, ale znowu "złe" mnie dopadło i wszystko legło odłogiem. Ale jak zwykle nic nie trwa wiecznie, nawet "złe" i znowu zabieram się do pracy. Widok z okna kuchennego coraz lepszy :-)) jak widać na powyższym zdjęciu. Mam parapety za każdym oknem i powoli pojawiają się na nich kwiatki.  Koty też dostały możliwość wychodzenia na dach. Wprawdzie w niewielkim zakresie, ale lepsze tyle niż wcale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-La7_A2vJI/AAAAAAAAAmo/4obpb2EyG8o/s1600/P1040011.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-La7_A2vJI/AAAAAAAAAmo/4obpb2EyG8o/s400/P1040011.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468173621643361426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Gacuś widziany z ulicy powyżej domu. Najchętniej korzysta z tej klatki dla "królików". Od dwóch dni pada deszcz, okno zamknięte, więc leży na fotelu i tęsknie spogląda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LawGlvbtI/AAAAAAAAAmg/yWEAHQDyU9Y/s1600/P1040038.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LawGlvbtI/AAAAAAAAAmg/yWEAHQDyU9Y/s400/P1040038.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468173417518690002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Widok od strony pokoju, chodniczek służy do wchodzenia i bardzo dobrze sie sprawdza w tej roli :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-Lal2VfeUI/AAAAAAAAAmY/vlgJt83HQu4/s1600/P1040012.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-Lal2VfeUI/AAAAAAAAAmY/vlgJt83HQu4/s400/P1040012.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468173241356876098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i jeden z parapetów, na razie tylko z bratkami, ale w kuchni mam juz pelargonie, a pod innym oknem, malutkie iglaki. Mam też plany "ogrodnicze" tylko czekam na sadzonki, bo na razie niewielki wybór na rynku. Mam nadzieję , że latem będzie to nieżle wyglądało. W tym mieszkaniu najbardziej mi brakuje balkonu, więc może uda  się stworzyc jakąś niewielką namiastkę.&lt;br /&gt;i jeszcze śpiące koty dwa, trzeci zadekował się na materacu pod łóżkiem, czyli Nora znalazła sobie spanko adekwatne do imienia :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LaYdcwbsI/AAAAAAAAAmQ/mn3-50s-8uo/s1600/P1040046.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LaYdcwbsI/AAAAAAAAAmQ/mn3-50s-8uo/s400/P1040046.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468173011338161858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LaO8igD4I/AAAAAAAAAmI/X48DdapIRYM/s1600/P1040044.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 287px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LaO8igD4I/AAAAAAAAAmI/X48DdapIRYM/s400/P1040044.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468172847885062018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pozdrawiam serdecznie :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6615500411619863115?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6615500411619863115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/kot-na-dachu-i-bratki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6615500411619863115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6615500411619863115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/05/kot-na-dachu-i-bratki.html' title='&quot;kot na dachu i bratki&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S-LbJpVNjwI/AAAAAAAAAmw/xdUnSYL5WaU/s72-c/P1040041.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6910829779938476602</id><published>2010-03-30T08:11:00.000-07:00</published><updated>2011-12-18T03:17:55.762-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='na stryszku zrobione'/><title type='text'>"pisanki - szmacianki"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IVinXOHZI/AAAAAAAAAmA/G8MjtRoWhXE/s1600/P1030933.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 308px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IVinXOHZI/AAAAAAAAAmA/G8MjtRoWhXE/s400/P1030933.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454445783125204370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;wiosna dotarła do Przemyśla i na moje poddasze. Nora, największy koci tchórz jako pierwsza odkryła dach. Wieczór to był i nieomalże przyprawiła mnie o zawał skacząc nagle z okna. Teraz wszystkie kocie jednostki tylko czatują na otwarte okna. Trzeba im wymyślić jakiś ograniczony wybieg na dachu, ale nie bardzo wiem jak to zrobić. Niekontrolowane wycieczki absolutnie wykluczam. Kilka ostatnich tygodni upłynęło mi mało konstruktywnie mówiąc szczerze. Dopadły mnie efekty długotrwałego stresu w jakim żyłam i niestety nadal żyję. Prace domowe utknęły i nie mogłam się zmobilizować do żadnego działania. Ale powoli wychodzę z tego dołka. Skończyłam kuchnię i nawet uszyłam kilka szmacianek-pisanek ;-). Mam już szafę na przedpokoju i chociaż jest sporych rozmiarów to jednak zbyt optymistycznie zakładałam, że pomieści zawartość wszystkich kartonów. Trzeba będzie zapewne zmniejszyć ilość posiadanych rupieci. Przyjdzie mi to z trudem, bo raczej przejawiam skłonności w kierunku nadmiernego gromadzenia dóbr wszelakich, a nie pozbywania się czegokolwiek :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IVYPZHBWI/AAAAAAAAAl4/2GpYWihn7SI/s1600/P1030934.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IVYPZHBWI/AAAAAAAAAl4/2GpYWihn7SI/s400/P1030934.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454445604891985250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;szmatkowe ptaszki mają się dobrze i nawet dorobiły się jajek. Wprawdzie nieco "rozjechanych" albo "plaskatych" jak kto woli ;-). Uszycie w miarę kształtnego jaja okazało się dla mnie nie lada wyczynem hi hi. W większości powychodziły mi krzywulce, ale w końcu nie będę przecież konkurować z kurą, wiec niech sobie będą krzywe. Powiedzmy, że to duchowe jajeczne siostry przedświątecznego aniołka złośliwca :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IVOwpGYFI/AAAAAAAAAlw/ro4EtIqDOYs/s1600/P1030935.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IVOwpGYFI/AAAAAAAAAlw/ro4EtIqDOYs/s400/P1030935.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454445442018730066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i jeszcze wykonany na "jajecznej" fali wianek na drzwi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IU6Il-SSI/AAAAAAAAAlo/dH95fcy_t7s/s1600/P1030945.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IU6Il-SSI/AAAAAAAAAlo/dH95fcy_t7s/s400/P1030945.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454445087670815010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pogodnych Świąt i miłych spacerów i do następnego razu, który mam nadzieję szybko nastąpi. Pochwalę się odnowioną komoda do kuchni, która jest oczywiście czerwona. Zastanawiam się czy ta cała czerwień wokół mnie jest wywołana potrzebą doenergetyzowania się ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6910829779938476602?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6910829779938476602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/03/pisanki-szmacianki.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6910829779938476602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6910829779938476602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/03/pisanki-szmacianki.html' title='&quot;pisanki - szmacianki&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S7IVinXOHZI/AAAAAAAAAmA/G8MjtRoWhXE/s72-c/P1030933.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-3968821983014331863</id><published>2010-03-05T03:58:00.000-08:00</published><updated>2011-12-18T03:18:29.507-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przemyśl'/><title type='text'>"zaklinanie wiosny ;-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D2bTnfxVI/AAAAAAAAAlg/hq8V7e7SGPA/s1600-h/P1030925.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D2bTnfxVI/AAAAAAAAAlg/hq8V7e7SGPA/s400/P1030925.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445122898473764178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kika dni temu wybrałam się na spacer. Pięknie było, chociaż wiatr dmuchał nielicho. Naiwnie miałam nadzieję, że może to już koniec ze śniegiem w tym roku. Niestety dzisiaj znowu jestem w Hobbitowie i świata nie widzę :-((. Ale może to tylko ostatnie tchnienie zimy i zrobi się znowu tak jak na zdjęciach. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D2H-O2GgI/AAAAAAAAAlY/HebPriC-iHs/s1600-h/P1030919.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D2H-O2GgI/AAAAAAAAAlY/HebPriC-iHs/s400/P1030919.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445122566315710978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;pomiędzy Rynkiem, a Placem Dominikańskim&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D10zSRq2I/AAAAAAAAAlQ/itmkXkIoBfY/s1600-h/P1030926.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D10zSRq2I/AAAAAAAAAlQ/itmkXkIoBfY/s400/P1030926.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445122236959796066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ul. Franciszkańska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D1mjiLKkI/AAAAAAAAAlI/kACHnqNJ2co/s1600-h/P1030892.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D1mjiLKkI/AAAAAAAAAlI/kACHnqNJ2co/s400/P1030892.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445121992213342786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Widok z ulicy dochodzącej do parku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D1Yj38RaI/AAAAAAAAAlA/XAkRWBFRP6o/s1600-h/P1030898.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D1Yj38RaI/AAAAAAAAAlA/XAkRWBFRP6o/s400/P1030898.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445121751786472866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;wyremontowany Domek Ogrodnika&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D1JzI80uI/AAAAAAAAAk4/gfdcVMMPqWM/s1600-h/P1030895.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D1JzI80uI/AAAAAAAAAk4/gfdcVMMPqWM/s400/P1030895.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445121498186306274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D09NeGAbI/AAAAAAAAAkw/m85DO8egW5c/s1600-h/P1030900.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D09NeGAbI/AAAAAAAAAkw/m85DO8egW5c/s400/P1030900.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445121281916010930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D0ud7pLTI/AAAAAAAAAko/ESwSnSq2eL4/s1600-h/P1030903.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D0ud7pLTI/AAAAAAAAAko/ESwSnSq2eL4/s400/P1030903.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445121028636880178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a poniżej kilka urokliwych zakątków po drodze z parku do centrum&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D0fFplxeI/AAAAAAAAAkg/A7W6Feu-YRQ/s1600-h/P1030907.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D0fFplxeI/AAAAAAAAAkg/A7W6Feu-YRQ/s400/P1030907.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445120764420670946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D0OafgW1I/AAAAAAAAAkY/8tP_HuYLGSY/s1600-h/P1030908.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D0OafgW1I/AAAAAAAAAkY/8tP_HuYLGSY/s400/P1030908.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445120477957741394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5Dz62GtImI/AAAAAAAAAkQ/HvLxuXmc8Nk/s1600-h/P1030910.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5Dz62GtImI/AAAAAAAAAkQ/HvLxuXmc8Nk/s400/P1030910.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445120141772530274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5DzrCUbEKI/AAAAAAAAAkI/zlbDAdWu3HM/s1600-h/P1030915.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5DzrCUbEKI/AAAAAAAAAkI/zlbDAdWu3HM/s400/P1030915.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445119870173384866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5DzSWSIPnI/AAAAAAAAAkA/_k8Gn-yTAZM/s1600-h/P1030912.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5DzSWSIPnI/AAAAAAAAAkA/_k8Gn-yTAZM/s400/P1030912.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445119446035742322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jeszcze całkiem niedawno za tą bramą tętniło życie. Działały różne koła zainteresowań, biblioteka i kino, w którym można było oglądać nie tylko komercyjne filmy. Teraz na skutek niepojętych decyzji władz miejskich budynek drugi rok stoi pusty i niszczeje. Ostatnio wieść gminna niesie, że ma się to zmienić, pewnie wkrótce okaże się ile w tym prawdy, a ile to tylko pobożne życzenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5DyXnh2qHI/AAAAAAAAAj4/a41U8qBdIvY/s1600-h/P1030911.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5DyXnh2qHI/AAAAAAAAAj4/a41U8qBdIvY/s400/P1030911.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445118437052819570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;niestety takie widoki też są :-(( i to bardzo blisko centrum miasta&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-3968821983014331863?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/3968821983014331863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/03/zaklinanie-wiosny.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3968821983014331863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3968821983014331863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/03/zaklinanie-wiosny.html' title='&quot;zaklinanie wiosny ;-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S5D2bTnfxVI/AAAAAAAAAlg/hq8V7e7SGPA/s72-c/P1030925.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8864454971086626836</id><published>2010-02-28T10:57:00.000-08:00</published><updated>2010-02-28T11:50:10.419-08:00</updated><title type='text'>"zmienił mi się widok z okna :-))"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q_H8lBIUI/AAAAAAAAAjw/kkh6BMgxHOw/s1600-h/P1030883.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q_H8lBIUI/AAAAAAAAAjw/kkh6BMgxHOw/s400/P1030883.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443373242872045890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mam nadzieję, że  widok z kuchennego okna będzie coraz lepszy i może już bez śniegu, ale różnie jeszcze może być. W każdym razie od kilku dni cieszę oczy nadzieją na wiosnę. Powoli zmienia się też w mieszkaniu. Wprawdzie pokazuję tylko zakątki bo większy plan nadal mało atrakcyjny, ale codziennie coś się zmienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q-6_QplkI/AAAAAAAAAjo/nyZhfrcGYvI/s1600-h/P1030857.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q-6_QplkI/AAAAAAAAAjo/nyZhfrcGYvI/s400/P1030857.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443373020253623874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;to moje ukochane łóżko i jak widać Ikea ma się dobrze, jeśli chodzi o mnie :-)), obrazki wieszam , w różnych miejscach bo trochę ich nazbierałam, a ilość obrazkowych ścian drastycznie mi zmalała. Dla towarzystwa mam jak widać Gacusia i Krakersa czyli mojego miśka na smutki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q-qFSciKI/AAAAAAAAAjg/UGFZIKfBUNw/s1600-h/P1030858.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q-qFSciKI/AAAAAAAAAjg/UGFZIKfBUNw/s400/P1030858.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443372729813993634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i to samo z innego miejsca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q-SbAd2uI/AAAAAAAAAjY/XFPjqhCKAi8/s1600-h/P1030885.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q-SbAd2uI/AAAAAAAAAjY/XFPjqhCKAi8/s400/P1030885.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443372323327302370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a to miejsce zachęcające do lenistwa, wprawdzie okolica jeszcze zagracona, ale co tam, jak sobie człowiek usiądzie, to jakoś tak od razu chce mu się położyć hi hi. Szczerze mówiąc ta kanapa jest nabytkiem całkowicie bezsensownym. Jest li i jedynie do siedzenia, a potrzebne jest miejsce do spania, ale coś tam wymyślę. Jak ją zobaczyłam to była moja i już. Nie jest nowa, ale jeszcze czas jakiś posłuży mam nadzieję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9-J0yIJI/AAAAAAAAAjQ/ORTPCIisA7E/s1600-h/P1030861.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9-J0yIJI/AAAAAAAAAjQ/ORTPCIisA7E/s400/P1030861.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443371975117512850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;stół jeszcze nieco ściśnięty, ale na upartego można usiąść&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9r5VDpDI/AAAAAAAAAjI/XsHVyLsoIkw/s1600-h/P1030864.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9r5VDpDI/AAAAAAAAAjI/XsHVyLsoIkw/s400/P1030864.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443371661451830322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;kawałek kuchni, tym razem od dołu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9fox5Z4I/AAAAAAAAAjA/mm2flzPm66E/s1600-h/P1030889.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9fox5Z4I/AAAAAAAAAjA/mm2flzPm66E/s400/P1030889.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443371450850961282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i obiekt kultu, czyli mój wymarzony robot, który kupiłam za pieniądze zarobione w Bieszczadach. Wprawdzie jak czas pokazał powinnam była oszczędzać każdy grosz, ale skoro już go mam to zamierzam się nim cieszyć :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9Mh-BDkI/AAAAAAAAAi4/bhq3CeFruGs/s1600-h/P1030876.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q9Mh-BDkI/AAAAAAAAAi4/bhq3CeFruGs/s400/P1030876.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443371122605231682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;kolejny kawałek kuchni, z nieco kopniętej perspektywy, chyba coraz bardziej widać , że jestem graciarą ;-). Regałek z rupieciami zrobiony z dwóch wiszących półek , jako nóżki wykorzystałam okrągłe nogi z obciętych regałów. Nie widać ich na tym zdjęciu, ale zrobię inne jak dojedzie komoda, która będzie stała pod oknem i kiedyś tam stół też będzie inny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q898GkjQI/AAAAAAAAAiw/Kgf3q-3g9WQ/s1600-h/P1030880.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q898GkjQI/AAAAAAAAAiw/Kgf3q-3g9WQ/s400/P1030880.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443370871922396418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; i jeszcze "galeria" kuchenna :-)), wyhaftowałam te obrazki prawie 30 lat temu, wzory wzięte ze starej przedwojennej gazetki robótkowej. W tamtych czasach o np.: Burdzie z haftami można było tylko pomarzyć.&lt;br /&gt;Pozdrawiam i do następnej odsłony :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8864454971086626836?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8864454971086626836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/02/zmieni-mi-sie-widok-z-okna.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8864454971086626836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8864454971086626836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/02/zmieni-mi-sie-widok-z-okna.html' title='&quot;zmienił mi się widok z okna :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S4q_H8lBIUI/AAAAAAAAAjw/kkh6BMgxHOw/s72-c/P1030883.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1720725617196830137</id><published>2010-02-17T09:55:00.000-08:00</published><updated>2010-02-17T11:02:54.540-08:00</updated><title type='text'>"kuzynka ;-) Hobbitów"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3w0QF_Y3OI/AAAAAAAAAio/YX_4bhpP43Y/s1600-h/P1030810.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3w0QF_Y3OI/AAAAAAAAAio/YX_4bhpP43Y/s400/P1030810.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439279901047315682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zima nie jest niczym dziwnym w naszym kraju, ale od dawna tak nas nie obdarzała dobrem w postaci śniegu. Biorąc pod uwagę fakt, że w Przemyślu władze mają religijny stosunek do śniegu, czyli "Bóg dał to i weźmie", chodzenie po ulicach wymaga nie lada wytrzymałości, ale co tam, jest pięknie. Przynajmniej tak było w niedzielę, kiedy wybrałam się na spacer. Musiałam odreagować "jasną sosnę". Jest to lakierobejca firmy Dulux, jak napisało na puszce "exskluzywna".Zasadniczo to jest ohydnego marchewkowego koloru. Coś nie mam ja szczęścia do bejc wszelakich. W każdym razie po powrocie ze spaceru stwierdziłam, że trudno, na razie będę miała ohydne nogi pod blatem i półki, bo mam już dość i zmienię kolor jak zrobi się cieplej. Aktualnie czuję się jakbym mieszkała w igloo, albo innej ziemiance. Na dachu co najmniej 25 cm śniegu i to samo na oknach. Raczej trudno je otwierać i wietrzyć, a lakierobejca bezwonna nie jest, oj nie jest. Na spacerze było cudownie i jak widać na poniższych zdjęciach śnieg i zimno zdaje się nie przeszkadzać zwierzynie :-)). Okolica, w której teraz mieszkami w niczym nie przypomina osiedla bloków. Po tym względem przeprowadzka okazała się pozytywna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wz-iJ-hcI/AAAAAAAAAig/AM2HlMHkRBI/s1600-h/P1030807.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wz-iJ-hcI/AAAAAAAAAig/AM2HlMHkRBI/s400/P1030807.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439279599370274242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wzq1bg7sI/AAAAAAAAAiY/MyAYFVEr2iY/s1600-h/P1030798.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wzq1bg7sI/AAAAAAAAAiY/MyAYFVEr2iY/s400/P1030798.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439279260946722498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wzbLQpp4I/AAAAAAAAAiQ/1DOCB7luvUA/s1600-h/P1030804.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wzbLQpp4I/AAAAAAAAAiQ/1DOCB7luvUA/s400/P1030804.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439278991928829826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wzEIv8IxI/AAAAAAAAAiI/BmwXQsTMX0w/s1600-h/P1030831.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wzEIv8IxI/AAAAAAAAAiI/BmwXQsTMX0w/s400/P1030831.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439278596117766930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wyyN4hLfI/AAAAAAAAAiA/_G8PjI95a9w/s1600-h/P1030803.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wyyN4hLfI/AAAAAAAAAiA/_G8PjI95a9w/s400/P1030803.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439278288258280946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wydR40U6I/AAAAAAAAAh4/d5tw-bCkzYU/s1600-h/P1030819.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 299px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wydR40U6I/AAAAAAAAAh4/d5tw-bCkzYU/s400/P1030819.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439277928556024738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wySt_cvWI/AAAAAAAAAhw/V8qxNvW_AZA/s1600-h/P1030826.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wySt_cvWI/AAAAAAAAAhw/V8qxNvW_AZA/s400/P1030826.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439277747121470818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wyDv-oWNI/AAAAAAAAAho/wPoW7qTgX34/s1600-h/P1030832.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wyDv-oWNI/AAAAAAAAAho/wPoW7qTgX34/s400/P1030832.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439277489956870354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mniej pozytywne jest to, że nadal żyjemy w świecie kartonów. I dopóki nie będzie szafy w przedpokoju ten stan się nie zmieni. Po prostu nie mam gdzie upchnąć tego co zawierają. Jestem zmęczona i sfrustrowana i na dodatek przeziębiona. Kapiący nos nikogo nie nastraja optymistycznie. Ale żeby nie było, że nic się nie dzieje kilka fragmentarycznych fotek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wxv8j0ryI/AAAAAAAAAhg/gC0Khhd3Hmw/s1600-h/P1030836.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wxv8j0ryI/AAAAAAAAAhg/gC0Khhd3Hmw/s400/P1030836.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439277149736709922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nieco zmieniłam koncepcję i nie będzie łóżka z dołów meblowych. Posłużą jako powiedzmy komódki :-) i podstawy pod jakieś cosie. Ten coś powstał z mniejszego dołu i kawałka półek. To  efekt niedzielnego odpoczynku. Postanowiłam w sobotę i niedzielę nic nie robić, żeby nabrać oddechu i dystansu i z tego nic nierobienia wyszło kilka rzeczy. Powiesiliśmy zegary i część obrazków, co bardzo zmieniło nastrój w mieszkaniu. Nie zniknęły wprawdzie wątpliwe ozdoby w postaci wszędobylskich kartonów, ale jak się przymknie oczy...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wxdxR-HpI/AAAAAAAAAhY/1C2ru1n57u8/s1600-h/P1030838.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wxdxR-HpI/AAAAAAAAAhY/1C2ru1n57u8/s400/P1030838.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439276837471395474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wxOU85RtI/AAAAAAAAAhQ/nES_z67iH3U/s1600-h/P1030839.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wxOU85RtI/AAAAAAAAAhQ/nES_z67iH3U/s400/P1030839.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439276572168767186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3ww9EfRjII/AAAAAAAAAhI/vG9uTqIkNaU/s1600-h/P1030849.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3ww9EfRjII/AAAAAAAAAhI/vG9uTqIkNaU/s400/P1030849.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439276275691785346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; a to kawałek mebla w kuchni powstałego z przyciętych regałów z Ikea.  Na razie bałagan na nim totalny i będą jeszcze szufladki na sztućce, ale można sobie wyobrazic jak będzie wyglądał docelowo. Poniżej znajdują się ohydne marchewkowe nogi i półki, ale te pokażę, jak je wyładuję i wiekszości nie będzie widać hi hi&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wwootaJQI/AAAAAAAAAhA/kPx28wBWrbg/s1600-h/P1030846.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wwootaJQI/AAAAAAAAAhA/kPx28wBWrbg/s400/P1030846.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439275924637492482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i kawałek łazienki, która jest póki co jedynym wykończonym pomieszczeniem w domu. Zmieścił się w niej regał, który w starym mieszkaniu dzielił największy pokój na dwie przestrzenie, że tak powiem.  Jak widać lubię kolor czerwony :-)) .I z okazji dzisiejszego Święta Kotów kilka fotek moich ulubieńców:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wwa-7kIwI/AAAAAAAAAg4/KTQU7BGByng/s1600-h/P1030833.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 304px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wwa-7kIwI/AAAAAAAAAg4/KTQU7BGByng/s400/P1030833.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439275690084279042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wwOXhd33I/AAAAAAAAAgw/2CO7NLsqCTU/s1600-h/P1030854.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 276px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wwOXhd33I/AAAAAAAAAgw/2CO7NLsqCTU/s400/P1030854.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439275473347403634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wv-yNuNCI/AAAAAAAAAgo/wquHcbWInlc/s1600-h/P1030834.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wv-yNuNCI/AAAAAAAAAgo/wquHcbWInlc/s400/P1030834.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439275205634438178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wvtqXXG6I/AAAAAAAAAgg/-g5F8GdDuqc/s1600-h/P1030856.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3wvtqXXG6I/AAAAAAAAAgg/-g5F8GdDuqc/s400/P1030856.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439274911469607842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na szczęście się przystosowały i buszują wśród tych wszystkich przeszkód. Co się nie bardzo ludziom podoba , dla kotów stanowi źródło rozrywki i zwiększa możliwości doprowadzania tych "większych" do szału.  I z tym optymistycznym akcentem pozdrawiam i do następnego razu :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1720725617196830137?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1720725617196830137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/02/kuzynka-hobbitow.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1720725617196830137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1720725617196830137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/02/kuzynka-hobbitow.html' title='&quot;kuzynka ;-) Hobbitów&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S3w0QF_Y3OI/AAAAAAAAAio/YX_4bhpP43Y/s72-c/P1030810.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-651019141802439762</id><published>2010-02-04T23:45:00.000-08:00</published><updated>2010-02-05T00:34:01.717-08:00</updated><title type='text'>"upiorna sobota, a potem ciut  lepiej"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vVn8IWUxI/AAAAAAAAAgQ/cb4GLpMBvSo/s1600-h/P1030780.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vVn8IWUxI/AAAAAAAAAgQ/cb4GLpMBvSo/s400/P1030780.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434672257485394706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;widok z okna w kuchni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vVZ36ZfmI/AAAAAAAAAgI/aZtUr5WbhPQ/s1600-h/P1030784.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vVZ36ZfmI/AAAAAAAAAgI/aZtUr5WbhPQ/s400/P1030784.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434672015834971746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;większy pokój, już po niedzielnych działaniach, czyli "dużo" lepiej niż w sobotę ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vVPt_Xi-I/AAAAAAAAAgA/z-NTDFweqdQ/s1600-h/P1030790.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vVPt_Xi-I/AAAAAAAAAgA/z-NTDFweqdQ/s400/P1030790.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434671841372769250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jej Wysokość nadzoruje prace w kuchni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vU-cyofWI/AAAAAAAAAf4/n1rs0iGPprA/s1600-h/P1030789.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vU-cyofWI/AAAAAAAAAf4/n1rs0iGPprA/s400/P1030789.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434671544698174818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;widok na mniejszy pokój, jak widać zapchany regałami kuchennymi i rzeczami do łazienki, ale mam już poskładane łóżko :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz nieco wiadomości z historii przeprowadzki:&lt;br /&gt;W sobotę ostatecznie pożegnaliśmy się z naszym mieszkaniem. Rano dużym samochodem pojechała reszta mebli i większych rzeczy. Zostały niby resztki do zapakowania, ale jak się okazało te właśnie resztki mnie pokonały. W pewnym momencie popatrzyłam na to wszystko, usiadłam na podłodze i najzwyczajniej w świecie się rozpłakałam. Doprowadziłam się do takiego stanu, że nie mogłam przestać. Za dwie godziny miał przyjechać mąż koleżanki zabrać resztę dobytku i zwierzaki, a ja zamiast pakować , siedzę i ryczę jak głupia. W końcu udało mi się zebrać w sobie i zadzwonić , żeby nie przyjeżdżał . Gonia kazała mi się uspokoić i przybyła z  pomocą. W efekcie udało nam się zakończyć przeprowadzkę późnym popołudniem. Oczywiście dla dopełnienia rozrywki cały czas padał mokry śnieg i to co jechało na przyczepce dotarło nieco"obryzgane" ;-). Koty jechały w trzech koszykach w samochodzie i nawet nie bardzo protestowały. Chyba tak samo jak ja miały dosyć wszystkiego. Jadąc do nowego mieszkania nie wiedziałam jeszcze co za upojny widok, czeka na mnie na miejscu. Cały korytarz zastawiony i to samo w mieszkaniu. Normalny obłęd. A ja oczywiście znowu w ryk. Zupełnie nie potrafiłam sobie wyobrazić jak się z tym wszystkim zmieszczę w nowym domu :-(. Część rzeczy nadal zajmuje korytarz , ale dzisiaj prawdopodobnie Pan Zygmunt skończy łazienkę, więc będzie można zapchać mały pokój. W sobotę mieliśmy prowizorycznie zainstalowaną toaletę, ale wody nadal niet, więc trzeba ją było nosić ze sklepu na rogu. We wtorek woda się pojawiła, ale dzisiaj znowu odpłynęła w nieznane.  Generalnie jednak idzie ku lepszemu. Zlikwidowaliśmy już trochę kartonów, głównie z książkami. Meble zostały skrócone i dostosowane do wysokości pomieszczenia. Doły z szufladami zostaną wykorzystane jako podstawa pod kanapę(normalnie pomysłowy Dobromir się we mnie objawił). Mam już prawie skończony główny mebel w kuchni, który powstał na bazie obciętych regałów z Ikea. Wygląda całkiem zadowalająco, ale pokażę zdjęcie jak już kuchnia będzie mniej więcej urządzona, teraz to po prostu masakra. Nie obyło się też bez małej katastrofy, hi hi. Dziecko przywiozło mi z Krakowa bejcę, coby kolor podstawy był taki jak regałów. No i niestety bejca mi się zważyła :-(, musiałam wszystko szlifować do gołego drewna. Główną "zaletą" tej rozrywki było zapylenie wszystkiego w mieszkaniu. Dobra wiadomość na koniec dzisiejszej pisaniny jest taka, że koty zniosły przeprowadzkę zdumiewająco dobrze :-)).Pozdrawiam serdecznie, a ciąg dalszy nastąpi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-651019141802439762?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/651019141802439762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/02/upiorna-sobota-potem-ciut-lepiej.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/651019141802439762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/651019141802439762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/02/upiorna-sobota-potem-ciut-lepiej.html' title='&quot;upiorna sobota, a potem ciut  lepiej&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S2vVn8IWUxI/AAAAAAAAAgQ/cb4GLpMBvSo/s72-c/P1030780.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-804811251072010480</id><published>2010-01-25T07:06:00.000-08:00</published><updated>2010-01-25T07:23:56.506-08:00</updated><title type='text'>"przeprowadzka w toku"</title><content type='html'>Praca wre, że tak powiem, ale do końca jeszcze ho ho ho, a w piątek trzeba się wyprowadzić. Widoki na zainstalowani toalety marne bardzo, więc kto wie , czy nie trzeba będzie korzystać z jakiegoś wynalazku ;-)). Dzisiaj rano stawiłam sie gotowa do prac malarskich i Pan Zygmunt, który tworzy łazienke powitał mnie wiadomością, że nie ma wody. Okazało się , że zamarzła woda w pionie. Co i rusz pojawiają się takie atrakcje niestety. Wczoraj miałam dokonać zakupu baterii do umywalki i innych d..pereli łazienkowych. Wcześniej wybrana umywalka odpadła, bo niestety okazało się , że siedząc na toalecie opierałabym na niej brodę. Póki co jeszcze nie muszę się tak podpierać , więc zakupiona została zupełnie inna, tym samym wybrana bateria była zupełnie z innej bajki. Poszłam do Castoramy już po powrocie do domu (dosyć złachmaniona szczerze mówiąc) i bezmyślnie zaczęłam ładować do koszyka różne rzeczy wybrane wcześniej i dobrze, że w pewnej chwili coś mnie tknęło. Pobiegłam do umywalki, którą zaposiadam i przymierzyłam do niej baterię z koszyka. No, to był widok hi hi. Tym samym musiałam zrezygnować też z pozostałych rzeczy. Nadal więc nie mam baterii, ale za to mam lustro :-)).  Chwilowo to tyle z wiadomości przeprowadzkowych. Musze leciec z powrotem. Dzisiaj jeszcze mam w planie bejcowanie mebla, który wykonał do mojej kuchni mąż koleżanki.&lt;br /&gt;Dziękuję za dobrą energię przesyłaną w komentarzach i przepraszam, że nie odpisałam na każdy, ale cieszę się każdym slowem :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-804811251072010480?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/804811251072010480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/01/przeprowadzka-w-toku.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/804811251072010480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/804811251072010480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/01/przeprowadzka-w-toku.html' title='&quot;przeprowadzka w toku&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5801383974461895820</id><published>2010-01-17T05:12:00.000-08:00</published><updated>2010-01-17T05:41:53.252-08:00</updated><title type='text'>"pokój na poddaszu"</title><content type='html'>Kilka fotek mojego przyszłego mieszkania. Niezbyt widowiskowe ;-), ale małe to wszystko jest i nie umiem zrobić lepszego zdjęcia, poza tym puste, więc nie bardzo jest na czym się skupić. W związku z wydarzeniami, które się rozegrały niejako za moimi plecami i znalazły swoją kulminację w grudniu, moje mieszkanie zmieniło właściciela. A ponieważ zamieszkiwanie pod przysłowiowym mostem w naszym klimacie jest mało przyjemne, trzeba było szukać jakiegoś miejsca do życia. Nie było to łatwe. W końcu stanęło na adaptacji strychu. To moje jest najmniejsze i co tu dużo mówić najmniej ciekawe, ale jak się nie ma co się lubi i tak dalej.... Staram się nie roztkliwiać za bardzo, bo i tak osiągniecie tego etapu zabrało mi chyba 10 lat z życia. Podobno co nas nie zabije to nas wzmocni, ale wydaje mi się , że już dość tego "zabijania". Chciałabym, żeby dla odmiany spotkało mnie wreszcie coś przyjemnego. W każdym razie do końca stycznia przeprowadzka musi się dokonać . Papiery podpisane, pieniądze krążą między bankami, a ja zaczynam się pakować. Trzeba zdecydować czego się pozbyć , a to chyba najtrudniejsza część operacji. Przenosiny z dużego, pełnego przeróżnych "zbiorów" gromadzonych przez lata do małego i na dodatek składającego się w większości ze skośnych ścian wymaga drastycznych decyzji. Muszę też wykorzystać te meble, które mam, a naprawdę są zupełnie nieprzystosowane do mniejszych wysokości. Zobaczymy co uda mi się wymyślić. Następnym razem pokażę już mieszkanie po przenosinach. Pozdrawiam moich wiernych odwiedzających i trzymajcie kciuki :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MOANReEUI/AAAAAAAAAfw/9Mq4DaHztwQ/s1600-h/P1030778.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MOANReEUI/AAAAAAAAAfw/9Mq4DaHztwQ/s400/P1030778.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5427697372637303106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MN0e51kHI/AAAAAAAAAfo/u61BtDNC9UI/s1600-h/P1030771.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MN0e51kHI/AAAAAAAAAfo/u61BtDNC9UI/s400/P1030771.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5427697171211587698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MNhKQOu7I/AAAAAAAAAfg/BxsGIsFWgy8/s1600-h/P1030772.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MNhKQOu7I/AAAAAAAAAfg/BxsGIsFWgy8/s400/P1030772.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5427696839250852786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MNTIdzmLI/AAAAAAAAAfY/wYbMrbygl00/s1600-h/P1030769.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MNTIdzmLI/AAAAAAAAAfY/wYbMrbygl00/s400/P1030769.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5427696598252755122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MNFrKH_TI/AAAAAAAAAfQ/jrUU_GgcbyM/s1600-h/P1030770.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MNFrKH_TI/AAAAAAAAAfQ/jrUU_GgcbyM/s400/P1030770.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5427696367047277874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5801383974461895820?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5801383974461895820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/01/pokoj-na-poddaszu.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5801383974461895820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5801383974461895820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2010/01/pokoj-na-poddaszu.html' title='&quot;pokój na poddaszu&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/S1MOANReEUI/AAAAAAAAAfw/9Mq4DaHztwQ/s72-c/P1030778.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6702807975465872890</id><published>2009-12-31T07:59:00.000-08:00</published><updated>2009-12-31T08:20:28.898-08:00</updated><title type='text'>"ostatni dzień roku"</title><content type='html'>Dawno nic nie pisałam, ale grudzień był jednych z najgorszych miesięcy w moim życiu. Ostatnie dwa tygodnie balansowałam na skraju całkowitego poddania się i emocjonalnej ucieczki w jakiś najdalszy zakamarek  mojego ja. Tkwię po czubek głowy w bagnie i najgorsze jest to, że zostałam w nie wepchnięta calkiem niespodziewanie. Grom z jasnego nieba i inne takie. Ale człowiek ma jednak spore pokłady instynktu samozachowawczego. Powoli zbieram się w sobie i w miarę możliwości staram się wydostać, czyli teraz bagno sięga mi tylko do uszu ;-). Ale dość tych smętków. Podobno zanim się polepszy musi byc gorzej, więc uznaję, że gorzej już było i teraz nadchodzi czas na lepsze.  Dziękuję tym co znaleźli dla mnie dobre słowo i ciągnęli za uszy do góry. Dziękuję Yrso, to naprawdę miłe i podnoszące na duchu, jak widzisz, że ktoś zauważa twoją nieobecność.&lt;br /&gt;W ten ostatni dzień roku 2009 życzę wszystkim, którzy tu zaglądali , żeby ten nadchodzący Nowy Rok 2010 przyniósł Wam wiele dobrych dni i dużo radości.&lt;br /&gt;Chcę też podzielić się z Wami całkiem niespodziewanym szczęściem jakie mnie dzisiaj spotkało :-))).&lt;br /&gt;Dowiedziałam się, że zostanę babcią !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6702807975465872890?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6702807975465872890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/12/ostatni-dzien-roku.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6702807975465872890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6702807975465872890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/12/ostatni-dzien-roku.html' title='&quot;ostatni dzień roku&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1453949542976561265</id><published>2009-11-29T03:14:00.000-08:00</published><updated>2009-11-29T03:58:37.267-08:00</updated><title type='text'>"grudniowe "Moje Mieszkanie"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJY6aAiN3I/AAAAAAAAAfA/8s4rWE4gO1o/s1600/P1030691-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJY6aAiN3I/AAAAAAAAAfA/8s4rWE4gO1o/s400/P1030691-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409483862862608242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ukazał się grudniowy numer, co tu dużo mówić wyczekiwany. Wprawdzie szyłam te świąteczne&lt;br /&gt;ozdoby na chybcika i dużo im brakuje, ale zawsze to miło jak jak się zobaczy w pięknym otoczeniu coś zrobionego przez siebie. Serduszka i choinki można powiesić na drzewku, albo wykorzystać tak jak zrobiła to stylistka :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYyi2MhWI/AAAAAAAAAe4/odKTpfnEpZE/s1600/P1030694-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYyi2MhWI/AAAAAAAAAe4/odKTpfnEpZE/s400/P1030694-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409483727796208994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jagoda lubi proste ozdoby i taka też jest ta girlanda ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYnFH2YTI/AAAAAAAAAew/Y_baMIwWwno/s1600/P1030693-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 299px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYnFH2YTI/AAAAAAAAAew/Y_baMIwWwno/s400/P1030693-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409483530838630706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;zdjęcia Chaty są naprawdę piękne, ale nie bardzo wiem po co dawać fotkę ptaka bez głowy ??? Biorąc pod uwagę ilość czasu jaką stylistka i fotograf poświęcali na każde ujęcie, to akurat chyba nikogo nie zachwyca. Nie wiem czy to kwestia druku, ale chyba lepiej było dać mniejsze zdjęcie, ale jednak z głową hi hi. W końcu nie jest to Bezgłowy Nick, ani też Jeździec bez głowy.  Tak więc drodzy oglądacze :-)) mojego bloga chyba nie zdziwicie się , że jest mi smutno i odkładam tą sprawę do kuferka straconych szans :-((.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYaJiYP3I/AAAAAAAAAeo/mpXuyq5PEjw/s1600/P1030692.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 301px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYaJiYP3I/AAAAAAAAAeo/mpXuyq5PEjw/s400/P1030692.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409483308685344626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie pokazałam zdjęć, które sama zrobiłam bo wszystkie jak jedno wyszły mi niewyraźne, niemniej przynajmniej mój ptak jest anatomicznie całościowy ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYDzxHsPI/AAAAAAAAAeY/RxwDYja9Ym0/s1600/P1030255-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 312px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYDzxHsPI/AAAAAAAAAeY/RxwDYja9Ym0/s400/P1030255-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409482924884472050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i jeszcze zdjęcie w dziennym świetle na balkonie. Ptaszek do kompletu z tym ze zdjęcia, tylko "patrzy" w drugą stronę :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYPo8wxBI/AAAAAAAAAeg/XfxPMQJ7Q7g/s1600/P1030690-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJYPo8wxBI/AAAAAAAAAeg/XfxPMQJ7Q7g/s400/P1030690-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409483128138941458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Podsumowując, z jednej strony jest mi bardzo przyjemnie. Jestem wdzięczna Jagodzie, że zechciała by moje "szmacianki" nie tylko ozdobiły chatę, ale też poprzez gazetę zaistniały w "świecie". Doceniam pracę stylistki Bereniki Ziemkiewicz i fotografa Kalbara - nie miałam pojęcia, że jedno zdjęcie wymaga tyle pracy - i bardzo miło wspominam spotkanie z nimi. Pewnie ktoś powie : ciesz się babo, że miałaś okazję zaistnieć w prasie, bo setki osób robią lepsze rzeczy i nikt ich nie pokazuje, a ty marudzisz. Więc nie chcę wydać się niewdzięcznicą, ale jednak wolałabym, żeby ptak był z głową hi hi.&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i dziękuję Jagodzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1453949542976561265?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1453949542976561265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/grudniowe-moje-mieszkanie.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1453949542976561265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1453949542976561265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/grudniowe-moje-mieszkanie.html' title='&quot;grudniowe &quot;Moje Mieszkanie&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SxJY6aAiN3I/AAAAAAAAAfA/8s4rWE4gO1o/s72-c/P1030691-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-7222254278449409770</id><published>2009-11-25T08:23:00.001-08:00</published><updated>2009-11-25T09:32:44.769-08:00</updated><title type='text'>25 listopada - święto Misiów :-))</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1bKV8b8VI/AAAAAAAAAeI/35bjjNw4T2s/s1600/P1030663.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 211px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1bKV8b8VI/AAAAAAAAAeI/35bjjNw4T2s/s400/P1030663.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408078960789287250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zazwyczaj 25 listopada jest mało przyjemny. Zimno, deszczowo i ogólnie ponuro, więc takie "misiowe święto" sprawia, że się uśmiechamy i jakoś nam lepiej na duszy. Przynajmniej ja tak mam, ale co tu ukrywać jestem mocno szurnięta na misiowym tle. Dużo ich ze mną zamieszkuje i ciągle przybywają nowe :-)). Byłam już całkiem podrośniętą panienką jak dostałam od Dziadka mojego pierwszego misia. Był żółty, miał czerwona kokardę, a że było to baaaaaaaaardzo dawno temu ;-), w środku miał trociny. I to niestety przyczyniło się do jego podróży w zaświaty. Moja młodsza siostra w wieku lat mniej więcej czterech przeżywała fascynację pralką o wdzięcznym imieniu "Frania". Wir to było coś pięknego po prostu, a jeszcze jak coś się w owym wirze kręciło to już było samo szczęście. Wrzucała tam wszystko co złapała. I w taki właśnie sposób zakończył życie mój misiu. Następnego  dostałam już jako całkiem dorosła osoba od mojego teścia. Niestety gdzieś przepadł. Potem przez wiele lat była przerwa, aż dostałam od koleżanki na urodziny małego misia w świątecznym sweterku.  I się zaczęło hi hi. Po kilku latach moja misiowa kolekcja trafiła na wystawę do Biblioteki Miejskiej. Co roku robią tam w grudniu wystawę różnych kolekcji. Misie cieszyły się taką popularnością, że zamiast miesiąc mieszkały w bibliotece dwa . A teraz "pani z misiami"jest zapraszana do przedszkoli :-)) i najmłodszych klas. Dzieci przynoszą swoje ulubione przytulanki (na przykład plastikowego dinozaura ;-) ),czytamy  zawsze jakąś misiową książeczkę i opowiadamy o tym co kolekcjonujemy. Dzieciaki zbierają zadziwiające rzeczy hi hi. Ale dość tego gadania, teraz kilka zdjęć. Niestety natchnęło mnie już po południu i nie bardzo mi wyszły, ale trzeba jakoś uczcić to miłe święto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1bBRNQNDI/AAAAAAAAAeA/Vd63J7DBj1s/s1600/P1030674.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 324px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1bBRNQNDI/AAAAAAAAAeA/Vd63J7DBj1s/s400/P1030674.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408078804898821170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1a40NzJWI/AAAAAAAAAd4/06-5X94yDXU/s1600/P1030676.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1a40NzJWI/AAAAAAAAAd4/06-5X94yDXU/s400/P1030676.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408078659677529442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1aujbMUlI/AAAAAAAAAdw/eI4Xb1pb2tA/s1600/P1030678.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1aujbMUlI/AAAAAAAAAdw/eI4Xb1pb2tA/s400/P1030678.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408078483371610706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1ak8uM3LI/AAAAAAAAAdo/yT2WB82ddW4/s1600/P1030677.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1ak8uM3LI/AAAAAAAAAdo/yT2WB82ddW4/s400/P1030677.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408078318363532466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1aZrR0lnI/AAAAAAAAAdg/6naJ1hBQ5jw/s1600/P1030679.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 312px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1aZrR0lnI/AAAAAAAAAdg/6naJ1hBQ5jw/s400/P1030679.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408078124702537330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To mój najnowszy misiu, albo misia :-)) jak kto woli " Alicja w Krainie Czarów". Przyjechała ze mną z Krakowa. To kolejny prezent od Patrycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1aQ4KWNSI/AAAAAAAAAdY/1GfT3U-RQIo/s1600/P1030681.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 319px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1aQ4KWNSI/AAAAAAAAAdY/1GfT3U-RQIo/s400/P1030681.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408077973542024482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Skorzystałam ze zdjęć z książki "Teddy's World" Mirjii de Vries wyd. Joost Elffers Book.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-7222254278449409770?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/7222254278449409770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/25-listopada-swieto-misiow.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7222254278449409770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7222254278449409770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/25-listopada-swieto-misiow.html' title='25 listopada - święto Misiów :-))'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sw1bKV8b8VI/AAAAAAAAAeI/35bjjNw4T2s/s72-c/P1030663.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6089441945590968763</id><published>2009-11-21T09:42:00.000-08:00</published><updated>2009-11-21T10:01:41.535-08:00</updated><title type='text'>"rzut oka na Przemyśl"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgpy9f_oaI/AAAAAAAAAdQ/dMWB9ocuunE/s1600/P1030543.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgpy9f_oaI/AAAAAAAAAdQ/dMWB9ocuunE/s400/P1030543.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406617308137234850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgppQb3_AI/AAAAAAAAAdI/pa4omsLm5R0/s1600/P1030544.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgppQb3_AI/AAAAAAAAAdI/pa4omsLm5R0/s400/P1030544.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406617141421538306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgoidl4igI/AAAAAAAAAdA/wrXjFJ-Ki6E/s1600/P1030541.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgoidl4igI/AAAAAAAAAdA/wrXjFJ-Ki6E/s400/P1030541.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406615925182466562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgoRtuFElI/AAAAAAAAAcw/QTIO-L08Krc/s1600/P1030542.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgoRtuFElI/AAAAAAAAAcw/QTIO-L08Krc/s400/P1030542.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406615637454033490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgoHNPiyvI/AAAAAAAAAco/z2-fTUvpwY8/s1600/P1030545.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgoHNPiyvI/AAAAAAAAAco/z2-fTUvpwY8/s400/P1030545.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406615456937331442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgn9aalJXI/AAAAAAAAAcg/JU1tJBHy0OY/s1600/P1030546.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgn9aalJXI/AAAAAAAAAcg/JU1tJBHy0OY/s400/P1030546.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406615288674592114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgn1rAQAkI/AAAAAAAAAcY/8nGVzL7yG0s/s1600/P1030548.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgn1rAQAkI/AAAAAAAAAcY/8nGVzL7yG0s/s400/P1030548.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406615155688604226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnsUIwEII/AAAAAAAAAcQ/u5YxeNUfMwo/s1600/P1030554.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnsUIwEII/AAAAAAAAAcQ/u5YxeNUfMwo/s400/P1030554.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406614994931421314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnhtPalLI/AAAAAAAAAcI/zOJXnqnoxWY/s1600/P1030556.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnhtPalLI/AAAAAAAAAcI/zOJXnqnoxWY/s400/P1030556.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406614812691698866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnYva8bKI/AAAAAAAAAcA/aCvmcC9ySYc/s1600/P1030557.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnYva8bKI/AAAAAAAAAcA/aCvmcC9ySYc/s400/P1030557.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406614658658102434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnOupLrcI/AAAAAAAAAb4/cb34_J_o5BE/s1600/P1030559.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnOupLrcI/AAAAAAAAAb4/cb34_J_o5BE/s400/P1030559.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406614486650695106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnDlVEXbI/AAAAAAAAAbw/wDIYJ2FP25Y/s1600/P1030564.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SwgnDlVEXbI/AAAAAAAAAbw/wDIYJ2FP25Y/s400/P1030564.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406614295171849650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgm6I4R06I/AAAAAAAAAbo/DM36HOha-IM/s1600/P1030569.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgm6I4R06I/AAAAAAAAAbo/DM36HOha-IM/s400/P1030569.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406614132916081570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po dwóch tygodniach chorowania uznałam, ze dość i basta i wybrałam się na mały spacer ulicami Przemyśla. To naprawdę piękne miasto, ma tylko pecha do tych co nim zarządzają. Ale mam nadzieję, że chętnie powędrujecie razem ze mną :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6089441945590968763?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6089441945590968763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/rzut-oka-na-przemysl.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6089441945590968763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6089441945590968763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/rzut-oka-na-przemysl.html' title='&quot;rzut oka na Przemyśl&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Swgpy9f_oaI/AAAAAAAAAdQ/dMWB9ocuunE/s72-c/P1030543.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-251036602554791716</id><published>2009-11-11T07:47:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T08:57:17.536-08:00</updated><title type='text'>"w Krakowie"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvrdF85qsZI/AAAAAAAAAbg/TD4iifMxM8E/s1600-h/_RAW5728.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvrdF85qsZI/AAAAAAAAAbg/TD4iifMxM8E/s400/_RAW5728.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402873797301416338" /&gt;&lt;/a&gt;Wybrałam się w niedzielę do Krakowa na Targi Książki. Tłum ludzi był taki, że aż trudno uwierzyć w sondaże pokazujące marność czytelnictwa w Polsce. Niestety po wieloletniej pracy w księgarni wiem,że to co na targach nijak się ma do codzienności. Obleciałam oczywiście większość stoisk, obejrzałam straszne ilości książek li i jedynie dla przyjemności :-)). Dziecko nawet uwieczniło to na zdjęciach. Ta marsowa mina nie odnosi się do treści, a jest wynikiem mojego lenistwa. Nie chciało mi się wyciągać drugich okularów, a usiłowałam coś przeczytać. &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvrdBb5YUbI/AAAAAAAAAbY/DLa_jI79_wI/s1600-h/_RAW5731.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvrdBb5YUbI/AAAAAAAAAbY/DLa_jI79_wI/s400/_RAW5731.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402873719722365362" /&gt;&lt;/a&gt;Nabyłam kilka książek. W końcu być na targach i nic nie kupić to grzech po prostu. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Bezdomny Ptak" wyd. Dwie Siostry - dla trochę starszych dzieci, ale nikt nie powiedział, że dorosły nie może też przeczytać. Historia opowiadana, przez hinduską nastolatkę, która w wieku 13 lat zostaje żoną, a niewiele później wdową. Wydaje się, że jej życie kończy się zanim się zaczęło, ale dzięki posiadanemu talentowi udaje jej się odmienić niewesoły los.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"U Martwych w Dallas" -  kolejna książka o Sookie Stackhouse. Kilka lat temu Zysk wydał "Martwego aż do zmroku" i na tym poprzestał. Niestety to wydawnictwo często zaczyna jakąś serię i jej nie kończy.  W tym przypadku po sukcesie serialu "Czysta krew", wydawanie przejął Mag. Zobaczymy jak będzie dalej bo Charlaine Harris wydała już sporo książek o Sookie. Jak ktoś lubi kryminalno-wampirze opowieści to przeczyta z przyjemnością.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Gra" - Katherine Neville po kilku latach napisała kontynuację "Ósemki". Bardzo mnie to ucieszyło bo "Ósemka" to jedna z moich ulubionych książek. Zaczęłam ją czytać i nie mogłam się oderwać. Mam nadzieję, że "Gra" będzie równie wciągająca.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Posłaniec"- druga po "Złodziejce książek"wydana przez Naszą Księgarnię książka Marcusa Zusaka. "Złodziejka" tak mnie zachwyciła, że nie mogłam się powstrzymać przed zakupem "Posłańca".&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Życie i Los"- przeznaczone na prezent, ale pewnie też przeczytam :-)), chociaż nie jest to lektura łatwa i przyjemna.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Azyl"- ostatnio wiele się mówiło o tej książce. Chętnie przeczytam, tym bardziej, że historia opowiedziana w niej jest mi zupełnie nieznana.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Svrc7ZBxj3I/AAAAAAAAAbQ/zDC6o5TRhK8/s1600-h/_RAW5738.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Svrc7ZBxj3I/AAAAAAAAAbQ/zDC6o5TRhK8/s400/_RAW5738.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402873615873052530" /&gt;&lt;/a&gt;Miałam zamiar pochodzić po Krakowie, jakieś zdjęcia zrobić, ale niestety pogoda okropnaaaaa, cały czas leje, a ja na dodatek złapałam grypę do towarzystwa z dzieckiem. Chorujemy sobie z Jakubkiem i jak na razie tylko Marysia trzyma się dzielnie . Ale przynajmniej mam co czytać hihi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I jeszcze z zupełnie innej beczki :-), kupiłam trochę kamieni, więc po powrocie do domku będę miała co robić.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Svrcy5uGnSI/AAAAAAAAAbI/T26nTaNX1T0/s1600-h/_RAW5741.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 265px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Svrcy5uGnSI/AAAAAAAAAbI/T26nTaNX1T0/s400/_RAW5741.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402873470030093602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-251036602554791716?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/251036602554791716/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/w-krakowie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/251036602554791716'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/251036602554791716'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/w-krakowie.html' title='&quot;w Krakowie&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvrdF85qsZI/AAAAAAAAAbg/TD4iifMxM8E/s72-c/_RAW5728.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-7307606859819345441</id><published>2009-11-07T06:35:00.000-08:00</published><updated>2009-11-07T06:58:54.135-08:00</updated><title type='text'>"przeraźliwie świąteczny patchwork ;-)"</title><content type='html'>Dawno mnie tu nie było, ale szczerze mówiąc od kiedy stałam się osobą bezrobotną jakoś mam mniej czasu ;-)) . Po powrocie do domu najpierw oddałam się totalnemu lenistwu, a potem trzeba było zabrać się za porządki. Nie wiem zresztą kiedy skończę, bo odkurzenie tego wszystkiego co stoi na półkach, wisi na ścianach i generalnie czyszczenie tony rupieci zalegających mieszkanie zdaje się nie mieć końca. Ale kiedyś tam niewątpliwie skończę. W tak zwanym międzyczasie uszyłam w tempie expresowym bieżnik i podkładki . Ma to być prezent dla Niemki i trochę mam obawy czy obdarowana będzie zadowolona. W każdym razie dowiem się już w następnym tygodniu. A jutro jadę do Krakowa na ostatni dzień Targów Książki. tym razem już tylko z potrzeby własnej :-)) i zapewne przywlokę kolejne obiekty do odkurzania, ale co tam, z książkami podobno tak już jest, że jak wpuścisz do domu jedną to potem rozmnażają się bez jakiejkolwiek kontroli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvWGWrn_5qI/AAAAAAAAAa4/9_1cc8Ua97A/s1600-h/P1030315.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvWGWrn_5qI/AAAAAAAAAa4/9_1cc8Ua97A/s400/P1030315.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401371052326512290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvWGMiijnJI/AAAAAAAAAaw/NOdQcjpdp6I/s1600-h/P1030314.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvWGMiijnJI/AAAAAAAAAaw/NOdQcjpdp6I/s400/P1030314.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401370878089075858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nora i Gacuś oglądają ptaszki :-))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvWGEEZ__jI/AAAAAAAAAao/sfS1hhHpZEQ/s1600-h/P1030311.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 325px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvWGEEZ__jI/AAAAAAAAAao/sfS1hhHpZEQ/s400/P1030311.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401370732561169970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-7307606859819345441?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/7307606859819345441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/przerazliwie-swiateczny-patchwork.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7307606859819345441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7307606859819345441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/11/przerazliwie-swiateczny-patchwork.html' title='&quot;przeraźliwie świąteczny patchwork ;-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SvWGWrn_5qI/AAAAAAAAAa4/9_1cc8Ua97A/s72-c/P1030315.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2261272812635128207</id><published>2009-10-22T07:49:00.000-07:00</published><updated>2009-10-22T08:21:00.877-07:00</updated><title type='text'>"jesienny wianek i dynie"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuByqOF4toI/AAAAAAAAAaY/Ab47-8e5aHc/s1600-h/P1030288-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 332px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuByqOF4toI/AAAAAAAAAaY/Ab47-8e5aHc/s400/P1030288-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395438423252711042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zrobiłam pierwszy wianek na podkładzie z łozy. Zawisł na balkonie, gdzie spędziłam większość dnia. Deszcz nie padał i nawet nie było bardzo zimno, czyli akurat pogoda jak znalazł na sprzątanie. To co ocalało po lecie (niestety piękne geranium zakończyło żywot w tajemniczych okolicznościach :-(( )zabrałam do domu i na balkonie zostały tylko iglaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuByfaNr7CI/AAAAAAAAAaQ/pdks1L-fvAM/s1600-h/P1030289.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuByfaNr7CI/AAAAAAAAAaQ/pdks1L-fvAM/s400/P1030289.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395438237528091682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ale za to chwilowo zamieszkały tam dwie dynie :-)). Mam zamiar zrobić konfiturę dyniową, ale póki co występują w innej roli. Niedługo Halloween, mam już dynie i...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuByTfkYLRI/AAAAAAAAAaI/x3riihR27YE/s1600-h/P1030296.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 313px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuByTfkYLRI/AAAAAAAAAaI/x3riihR27YE/s400/P1030296.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395438032807013650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;mam też Czarownicę. Zbieram misie :-)) i to jest misiowa panienka Muffy VanderBear  jak widać odpowiednio ubrana. Dostałam ją w zeszłym roku w prezencie halloweenowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuBxsc5z9sI/AAAAAAAAAaA/fFSGNG6mAhs/s1600-h/P1030299.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuBxsc5z9sI/AAAAAAAAAaA/fFSGNG6mAhs/s400/P1030299.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395437362076710594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuBxd0QjkJI/AAAAAAAAAZ4/5mBdS6GWk_g/s1600-h/P1030294.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuBxd0QjkJI/AAAAAAAAAZ4/5mBdS6GWk_g/s400/P1030294.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395437110648082578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;nie brakuje też czarnego kota, wprawdzie Nora nie bardzo miała ochotę pozować ,i pokazywała tylko plecki, ale jest :-)). Teraz tylko pozostaje czekać na pukające do drzwi "Potwory"i przezornie zaopatrzyć się w  koszyk cukierków :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2261272812635128207?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2261272812635128207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/jesienny-wianek-i-dynie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2261272812635128207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2261272812635128207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/jesienny-wianek-i-dynie.html' title='&quot;jesienny wianek i dynie&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SuByqOF4toI/AAAAAAAAAaY/Ab47-8e5aHc/s72-c/P1030288-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8781735870021865404</id><published>2009-10-21T13:35:00.000-07:00</published><updated>2009-10-21T14:01:43.096-07:00</updated><title type='text'>"w domku :-))"</title><content type='html'>Tym razem bez zdjęć będzie. ale to tylko chwilowo. Do domu wróciłam bardzo zimową drogą. W Przemyślu śniegu za dużo nie było i szybko stopniał, ale pogoda mało fotograficzna jest szczególnie dla takiego pstrykacza jak ja :-)). Ale ciągle mam nadzieję na piękne jesienne dni. Kocie dziewczynki obrażone, że porzuciłam je na tak długo i nie bardzo są przymilne. Kocie dziecko przyzwyczaja się do mnie, ale generalnie jest na etapie "biegam i rozrabiam". Wokół osiedla też zmiany, z jednej strony Castorama z drugiej wielkie Tesco. Mam mieszane uczucia szczerze mówiąc. Do tej pory mieliśmy mało marketów w Przemyślu i czasem tego żałowałam bo jak się chciało coś kupić trzeba było jeździć do innego miasta. Moje mieszane uczucia wynikają z tego, że jak już miały zaistnieć to nastąpiło to co najmniej 10 lat za późno. W tamtych czasach były na pewno bardziej potrzebne chociażby ze względu na handel przygraniczny. Ale kto wie może i teraz przyciągną chętnych zakupowiczów.&lt;br /&gt;Z drugiej strony z kulturalnej mapy miasta znikają ważne miejsca. Mamy już tylko jedno kino na przykład. W jakby dość dużym mieście to jednak za mało. Zamykane są kolejne już i tak nieliczne zakłady pracy. A nasi włodarze maja takie pomysły na promocję miasta, że można się rozchorować z wrażenia.&lt;br /&gt;A ja po powrocie wiodę żywot leniwca i odwiedzam kolejnych znajomych :-). Niektórzy nawet się cieszą na mój widok :-), co jest bardzo miłe. Ale już niedługo tego dobrego, trzeba myśleć co dalej ze sobą zrobić. Pomysł mam , a co z niego wyniknie to czas pokaże.&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających na mojego bloga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8781735870021865404?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8781735870021865404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/w-domku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8781735870021865404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8781735870021865404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/w-domku.html' title='&quot;w domku :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-6777309785652918882</id><published>2009-10-13T10:08:00.000-07:00</published><updated>2009-10-13T10:37:46.617-07:00</updated><title type='text'>"coś się kończy..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS15w98VHI/AAAAAAAAAZw/IpTgi2INQYc/s1600-h/P1030220.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS15w98VHI/AAAAAAAAAZw/IpTgi2INQYc/s400/P1030220.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392134657871205490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;cztery miesiące minęły i nadszedł czas pożegnania z Lutowiskami i z ludźmi, których tu poznałam. Większość będę wspominała z  szerokim uśmiechem, o innych po prostu zapomnę :-).&lt;br /&gt;Czekałam na jesienne kolorowe liście na zboczu pasma Otrytu, żeby się pożegnać kolorowo, ale niestety dzisiaj pogoda pokazała co potrafi ;-). Tak wyglądało około godz.14.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS1tG4doeI/AAAAAAAAAZo/Cl_QCDwz7z4/s1600-h/P1030263.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS1tG4doeI/AAAAAAAAAZo/Cl_QCDwz7z4/s400/P1030263.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392134440415502818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS1XkK1DDI/AAAAAAAAAZg/2-1cwzhYV9o/s1600-h/P1030260.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS1XkK1DDI/AAAAAAAAAZg/2-1cwzhYV9o/s400/P1030260.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392134070320041010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS1HIleU8I/AAAAAAAAAZY/fQDMkcAdJms/s1600-h/P1030267.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS1HIleU8I/AAAAAAAAAZY/fQDMkcAdJms/s400/P1030267.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392133788037698498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS01FF4egI/AAAAAAAAAZQ/XI32QvjhgiA/s1600-h/P1030264.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS01FF4egI/AAAAAAAAAZQ/XI32QvjhgiA/s400/P1030264.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392133477862242818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS0i4qhATI/AAAAAAAAAZI/PSg5_8js3jQ/s1600-h/P1030266-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS0i4qhATI/AAAAAAAAAZI/PSg5_8js3jQ/s400/P1030266-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392133165288587570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Teraz jest godz. 19:25 nie ma prądu, wszystko zasypane, wieje i świata z okna nie widać.&lt;br /&gt;Przyjechałam do Lutowisk późną wiosną, spędziłam tu lato i kawałek jesieni i jak widać udało mi sie załapać też na zimę :-)). Teraz zamiast się pakować siedzę przy jednej świeczce i czekam na "oświecenie". Nie będzie światłości, nie będzie pakowania niestety.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że wszyscy, którzy odwiedzali mojego bloga nie zapomną o nim i czasem tu zajrzą.&lt;br /&gt;Robótki z myszką  nie zakończyły jeszcze podróży  :-)).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-6777309785652918882?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/6777309785652918882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/cos-sie-konczy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6777309785652918882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/6777309785652918882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/cos-sie-konczy.html' title='&quot;coś się kończy...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/StS15w98VHI/AAAAAAAAAZw/IpTgi2INQYc/s72-c/P1030220.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-913102120219573168</id><published>2009-10-08T10:36:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T11:08:51.534-07:00</updated><title type='text'>"prawie jak anioł hihi"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Ss4ln5Za86I/AAAAAAAAAYw/cklqiVeq9C8/s1600-h/P1030219.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Ss4ln5Za86I/AAAAAAAAAYw/cklqiVeq9C8/s400/P1030219.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390287171361633186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nabieram chęci na szmatkowe ozdoby świąteczne. I chociaż tutaj nie bardzo mam z czego szyć, dziś uszyłam praojca aniołów, które dopiero powstaną :-). Pierwowzór aniołka jest aplikacją na świątecznym patchworku. Jako aplikacja całkiem przyjemnie wyglądał, więc niby czemu nie miałby takowego wyglądu zachować w formie przestrzennej bardziej. Hm, nic bardziej mylnego hihi, jak zobaczyłam co mi wyszło dostałam napadu śmiechu po prostu. Żeby już całkiem ową "postać"pozbawić anielskości wyszyłam mu złośliwą mordkę. Ale co na niego spojrzałam to mi się tak strasznie śmiać chcialo, że postanowiłam go jednak pokazać :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Ss4l7nQf8cI/AAAAAAAAAY4/4riqZrsg9uM/s1600-h/P1030216.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Ss4l7nQf8cI/AAAAAAAAAY4/4riqZrsg9uM/s400/P1030216.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390287510089757122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Ss4miR6kKdI/AAAAAAAAAZA/Tv1YmcEsrD4/s1600-h/P1030217.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Ss4miR6kKdI/AAAAAAAAAZA/Tv1YmcEsrD4/s400/P1030217.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390288174375512530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ to moje pierwsze dokonanie w dziedzinie anielskiej , pocieszam się , że następni aniołowie będą bardziej udani hihi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-913102120219573168?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/913102120219573168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/prawie-jak-anio-hihi.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/913102120219573168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/913102120219573168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/prawie-jak-anio-hihi.html' title='&quot;prawie jak anioł hihi&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Ss4ln5Za86I/AAAAAAAAAYw/cklqiVeq9C8/s72-c/P1030219.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1721651173756978922</id><published>2009-10-06T11:09:00.000-07:00</published><updated>2009-10-06T11:28:59.600-07:00</updated><title type='text'>"misiu, ptaszki i..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuJnkFImfI/AAAAAAAAAYo/rHI_4O7Sjw4/s1600-h/P1030215.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuJnkFImfI/AAAAAAAAAYo/rHI_4O7Sjw4/s400/P1030215.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389552691872045554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Takiego jesiennego misia dostałam od córki znajomych, którzy odwiedzili mnie w ostatni weekend :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuJXwBXwwI/AAAAAAAAAYg/FXtIENMlr_Y/s1600-h/P1030205.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 299px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuJXwBXwwI/AAAAAAAAAYg/FXtIENMlr_Y/s400/P1030205.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389552420199580418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W niedzielę wybraliśmy się do lasu na spacer. Kto chciał zbierał grzybki bardziej przyjazne, ale mi najbardziej podobały się te właśnie :-).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuJC6xWndI/AAAAAAAAAYY/K1lzRgAQXRU/s1600-h/P1030156.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuJC6xWndI/AAAAAAAAAYY/K1lzRgAQXRU/s400/P1030156.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389552062307933650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Schody do..., możliwości jest wiele&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuIhC41KKI/AAAAAAAAAYQ/fOJCKWCIsK4/s1600-h/P1030146.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 317px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuIhC41KKI/AAAAAAAAAYQ/fOJCKWCIsK4/s400/P1030146.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389551480371226786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i ostatnie już jesienne ptaszki uszyte w Lutowiskach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1721651173756978922?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1721651173756978922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/misiu-ptaszki-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1721651173756978922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1721651173756978922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/10/misiu-ptaszki-i.html' title='&quot;misiu, ptaszki i...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SsuJnkFImfI/AAAAAAAAAYo/rHI_4O7Sjw4/s72-c/P1030215.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-1018603550413439158</id><published>2009-09-24T12:09:00.000-07:00</published><updated>2009-09-24T12:28:00.365-07:00</updated><title type='text'>"jesień przyszła z deszczem..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvGSZIYAdI/AAAAAAAAAXw/9kGJ7ZFeiiY/s1600-h/P1030127.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvGSZIYAdI/AAAAAAAAAXw/9kGJ7ZFeiiY/s400/P1030127.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385115798737519058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Cały dzisiejszy dzień był jakiś niewyraźny. Trochę wiało, ciut pokropiło i wszystko zmierzało do wieczornej ulewy. Ciemno za oknem i tylko deszcz dzwoni o dach. Jutro pewnie większość pięknych kolorowych liści na drzewach będzie tylko wspomnieniem. Ale w poniedziałek było jeszcze słonecznie :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvGGtZ3p3I/AAAAAAAAAXo/-b3_n_oWX5U/s1600-h/P1030116.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvGGtZ3p3I/AAAAAAAAAXo/-b3_n_oWX5U/s400/P1030116.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385115598021175154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;przy drodze do lasu, kolorowe krzewy i dzika jabłonka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvF5xh1FuI/AAAAAAAAAXg/TOvAbK7XXzI/s1600-h/P1030117.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvF5xh1FuI/AAAAAAAAAXg/TOvAbK7XXzI/s400/P1030117.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385115375790003938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;w lesie :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvFkfWT5UI/AAAAAAAAAXY/SCwSHn1MVXQ/s1600-h/P1030120.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvFkfWT5UI/AAAAAAAAAXY/SCwSHn1MVXQ/s400/P1030120.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385115010132600130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvFWzcAOKI/AAAAAAAAAXQ/AY2J0_DCEIA/s1600-h/P1030121-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 306px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvFWzcAOKI/AAAAAAAAAXQ/AY2J0_DCEIA/s400/P1030121-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385114775007017122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i w ogródku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvFCUGIAfI/AAAAAAAAAXI/kDxanjg8gJU/s1600-h/P1030129.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvFCUGIAfI/AAAAAAAAAXI/kDxanjg8gJU/s400/P1030129.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385114422996369906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvEv-Ji2vI/AAAAAAAAAXA/VRWJ8wVzu8E/s1600-h/P1030134.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 312px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvEv-Ji2vI/AAAAAAAAAXA/VRWJ8wVzu8E/s400/P1030134.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385114107867486962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvEd3o6sBI/AAAAAAAAAW4/U_P_1-Dd27w/s1600-h/P1030135.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 326px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvEd3o6sBI/AAAAAAAAAW4/U_P_1-Dd27w/s400/P1030135.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385113796882378770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-1018603550413439158?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/1018603550413439158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/jesien-przysza-z-deszczem.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1018603550413439158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/1018603550413439158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/jesien-przysza-z-deszczem.html' title='&quot;jesień przyszła z deszczem...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrvGSZIYAdI/AAAAAAAAAXw/9kGJ7ZFeiiY/s72-c/P1030127.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-3958127964537408640</id><published>2009-09-23T13:30:00.000-07:00</published><updated>2009-09-23T13:59:10.639-07:00</updated><title type='text'>"nie mogłam się powstrzymać :-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqJe2Ppi6I/AAAAAAAAAWw/rZ8IgeS9nNc/s1600-h/_RAW4728.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqJe2Ppi6I/AAAAAAAAAWw/rZ8IgeS9nNc/s400/_RAW4728.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384767467525082018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dostałam nowe zdjęcia Gacusia i po prostu musiałam je pokazać :-). Ma już prawie 4 miesiące. Widziałam go tylko raz jak był jeszcze malutki, a teraz to całkiem spory kotek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqJVeyjriI/AAAAAAAAAWo/CCvWQrCU8Tw/s1600-h/_RAW4731.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqJVeyjriI/AAAAAAAAAWo/CCvWQrCU8Tw/s400/_RAW4731.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384767306610224674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqJH8LB4YI/AAAAAAAAAWg/OWZ3eax7LPA/s1600-h/_RAW4757.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqJH8LB4YI/AAAAAAAAAWg/OWZ3eax7LPA/s400/_RAW4757.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384767073979326850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqI9huDzNI/AAAAAAAAAWY/UB6laENfAew/s1600-h/_RAW4740.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqI9huDzNI/AAAAAAAAAWY/UB6laENfAew/s400/_RAW4740.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384766895079804114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ten kocyk zrobiłam dla Nory jak była malutka. Potem dostał go Gacuś i jak widać wlecze go wszędzie ze sobą. Mam nadzieje , że to nie jakaś odmiana choroby sierocej, tylko po prostu  lubi spać z kocykiem. Ma dwie kocie ciotki, które się z nim bawią, więc nie powinien czuć się samotny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqItAnPhUI/AAAAAAAAAWQ/a7LHgeAsvFo/s1600-h/_RAW4767.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqItAnPhUI/AAAAAAAAAWQ/a7LHgeAsvFo/s400/_RAW4767.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384766611314935106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqH8xzWX9I/AAAAAAAAAWI/jKGH3fx9V0M/s1600-h/_RAW4763.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqH8xzWX9I/AAAAAAAAAWI/jKGH3fx9V0M/s400/_RAW4763.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384765782705463250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak wyjeżdżałam z domu , to geranium było o połowę mniejsze, jak widac lato na balkonie mu posłużyło :-), Gacusiowi chyba też się podoba.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-3958127964537408640?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/3958127964537408640/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/nie-mogam-sie-powstrzymac.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3958127964537408640'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3958127964537408640'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/nie-mogam-sie-powstrzymac.html' title='&quot;nie mogłam się powstrzymać :-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrqJe2Ppi6I/AAAAAAAAAWw/rZ8IgeS9nNc/s72-c/_RAW4728.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-4603354938821168461</id><published>2009-09-19T14:08:00.000-07:00</published><updated>2009-09-19T14:33:33.262-07:00</updated><title type='text'>"pięknie jest  w lesie"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVK171JbBI/AAAAAAAAAWA/glU6aOlZn4Y/s1600-h/P1030110.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVK171JbBI/AAAAAAAAAWA/glU6aOlZn4Y/s400/P1030110.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383291220045425682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Na kilka dni przyjechały z Krakowa moje całkiem już dorosłe dzieci :-)). Dzisiaj był naprawdę piękny dzień wymarzony na wędrówkę. Poszliśmy szlakiem na Otryt. Większość szlaku prowadzi przez las. Było naprawdę pięknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKppy-UPI/AAAAAAAAAV4/8Bv67s7kXIA/s1600-h/P1030106.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKppy-UPI/AAAAAAAAAV4/8Bv67s7kXIA/s400/P1030106.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383291009046040818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKbL8t7yI/AAAAAAAAAVw/WbTfeikdqZM/s1600-h/P1030097.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKbL8t7yI/AAAAAAAAAVw/WbTfeikdqZM/s400/P1030097.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383290760515677986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Niejadalne, ale urokliwe :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKOyfX4MI/AAAAAAAAAVo/Vtmt4PfVGHw/s1600-h/P1030095.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKOyfX4MI/AAAAAAAAAVo/Vtmt4PfVGHw/s400/P1030095.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383290547523281090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKBuJRW0I/AAAAAAAAAVg/nvAPbgfFZZE/s1600-h/P1030083.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVKBuJRW0I/AAAAAAAAAVg/nvAPbgfFZZE/s400/P1030083.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383290323018537794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJxLhMBvI/AAAAAAAAAVY/uLJsOGRe0QM/s1600-h/P1030104.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJxLhMBvI/AAAAAAAAAVY/uLJsOGRe0QM/s400/P1030104.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383290038845703922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Drzewo Druidów. Przynajmniej tak je sobie wyobrażam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJhXde9SI/AAAAAAAAAVQ/-mxyjAskPSI/s1600-h/P1030092.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJhXde9SI/AAAAAAAAAVQ/-mxyjAskPSI/s400/P1030092.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383289767173485858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJQ_rsD7I/AAAAAAAAAVI/lEQJSEVG2k8/s1600-h/P1030098.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJQ_rsD7I/AAAAAAAAAVI/lEQJSEVG2k8/s400/P1030098.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383289485912706994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJBvLMPsI/AAAAAAAAAVA/ANZzD9AOrqs/s1600-h/P1030101.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVJBvLMPsI/AAAAAAAAAVA/ANZzD9AOrqs/s400/P1030101.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383289223783399106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVItHmLY-I/AAAAAAAAAU4/XhWK3XVeJA0/s1600-h/P1030111.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 325px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVItHmLY-I/AAAAAAAAAU4/XhWK3XVeJA0/s400/P1030111.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383288869561787362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A dzięki temu osobnikowi przekonałam się niestety na własnej skórze co znaczy powiedzenie "capić", nieopatrznie pogłaskałam, a potem musiałam odpychać nachalne stworzenie. Woń jaką wydzielały moje ręce była bardzo trwała, chociaż niekoniecznie przyjemna ;-).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-4603354938821168461?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/4603354938821168461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/pieknie-jest-w-lesie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4603354938821168461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4603354938821168461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/pieknie-jest-w-lesie.html' title='&quot;pięknie jest  w lesie&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SrVK171JbBI/AAAAAAAAAWA/glU6aOlZn4Y/s72-c/P1030110.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8548231765100295055</id><published>2009-09-15T12:40:00.000-07:00</published><updated>2009-09-15T13:03:28.423-07:00</updated><title type='text'>"koniec lata,  początek jesieni"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_xcg6E7jI/AAAAAAAAAUw/U7KvyF3ueWQ/s1600-h/P1030041.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 321px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_xcg6E7jI/AAAAAAAAAUw/U7KvyF3ueWQ/s400/P1030041.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381785551903190578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_xLNPQoKI/AAAAAAAAAUo/bZ5zIlE3Vqc/s1600-h/P1030049.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 312px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_xLNPQoKI/AAAAAAAAAUo/bZ5zIlE3Vqc/s400/P1030049.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381785254565552290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_w7QpLuvI/AAAAAAAAAUg/RITJkh2TjeY/s1600-h/P1030046.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 329px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_w7QpLuvI/AAAAAAAAAUg/RITJkh2TjeY/s400/P1030046.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381784980601682674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_wnUngUxI/AAAAAAAAAUY/9JntbMaNeEk/s1600-h/P1020968.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 330px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_wnUngUxI/AAAAAAAAAUY/9JntbMaNeEk/s400/P1020968.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381784638071001874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_wWJjG2CI/AAAAAAAAAUQ/tI1cHr4K2kE/s1600-h/P1030005.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 329px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_wWJjG2CI/AAAAAAAAAUQ/tI1cHr4K2kE/s400/P1030005.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381784343041988642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_wHxcgeaI/AAAAAAAAAUI/YEJx7Pw3fwg/s1600-h/P1030034.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 336px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_wHxcgeaI/AAAAAAAAAUI/YEJx7Pw3fwg/s400/P1030034.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381784096053688738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_v0aCQeGI/AAAAAAAAAUA/lSC9YSSN_VU/s1600-h/P1030011.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 326px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_v0aCQeGI/AAAAAAAAAUA/lSC9YSSN_VU/s400/P1030011.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381783763352057954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_vgnmyilI/AAAAAAAAAT4/K8bsM8VA-W0/s1600-h/P1030022.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 328px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_vgnmyilI/AAAAAAAAAT4/K8bsM8VA-W0/s400/P1030022.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381783423397562962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_vQiywNCI/AAAAAAAAATw/B6l7I_9b150/s1600-h/P1030023.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 319px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_vQiywNCI/AAAAAAAAATw/B6l7I_9b150/s400/P1030023.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381783147227657250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_u7DgXb2I/AAAAAAAAATo/5zfrj5N38V0/s1600-h/P1030026.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_u7DgXb2I/AAAAAAAAATo/5zfrj5N38V0/s400/P1030026.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381782778051784546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_up3ZVwZI/AAAAAAAAATg/uOYF2Zb0G-M/s1600-h/P1030029.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 332px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_up3ZVwZI/AAAAAAAAATg/uOYF2Zb0G-M/s400/P1030029.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381782482743312786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pięknie jest, ale już jesień nadchodzi :-(&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8548231765100295055?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8548231765100295055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/koniec-lata-poczatek-jesieni.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8548231765100295055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8548231765100295055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/koniec-lata-poczatek-jesieni.html' title='&quot;koniec lata,  początek jesieni&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sq_xcg6E7jI/AAAAAAAAAUw/U7KvyF3ueWQ/s72-c/P1030041.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-3130749578670759125</id><published>2009-09-01T12:42:00.000-07:00</published><updated>2009-09-01T12:54:05.159-07:00</updated><title type='text'>"ostatnie letnie stadko"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sp16F2qDS-I/AAAAAAAAATY/4fis75ZoIRw/s1600-h/P1020957.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sp16F2qDS-I/AAAAAAAAATY/4fis75ZoIRw/s400/P1020957.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376587771140066274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Koniec lata bliski niestety, jak się patrzy na góry to już nie są takie zielone, drzewa powoli zmieniają kolor. Zawsze chciałam zobaczyć Bieszczady jesienią. W Przemyślu jesień jest piękna a tutaj pewnie jeszcze piękniejsza. Nowe stadko jeszcze w letnich kolorach :-)). Trochę moich ptaszków rozleciało się po kraju z Gośćmi, mam nadzieję, że poprawiają im humor tak jak mi :-).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sp150CmPYHI/AAAAAAAAATQ/sFteYnzkMxQ/s1600-h/P1020951.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 309px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sp150CmPYHI/AAAAAAAAATQ/sFteYnzkMxQ/s400/P1020951.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376587465107660914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-3130749578670759125?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/3130749578670759125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/ostatnie-letnie-stadko.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3130749578670759125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/3130749578670759125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/09/ostatnie-letnie-stadko.html' title='&quot;ostatnie letnie stadko&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sp16F2qDS-I/AAAAAAAAATY/4fis75ZoIRw/s72-c/P1020957.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-4604341754570791001</id><published>2009-08-27T12:47:00.000-07:00</published><updated>2009-08-27T13:34:35.007-07:00</updated><title type='text'>"obiecany przepis na tort szpinakowy :-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SpbjVgfseNI/AAAAAAAAATI/EZyZlkXtJ8c/s1600-h/P1020927.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SpbjVgfseNI/AAAAAAAAATI/EZyZlkXtJ8c/s400/P1020927.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5374733163952896210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Tylko tyle zostało z dwóch tortów i już serek zdążył podeschnąć nieco zanim udało mi się zdjęcie zrobić :-)). Przepis będzie taki "mniej więcej", bo każdy może go zaadaptować po swojemu. Jeżeli mamy świeży szpinak trzeba go lekko zblanszować, mrożony rozdrobniony lekko rozmrozić bo raczej trudno przyrządzać cokolwiek ze szpinakowej deski, mrożony w kulkach można smażyć od razu.&lt;br /&gt;Szpinak podstawowy, że się tak wyrażę:-)&lt;br /&gt;2 paczki mrożonego szpinaku&lt;br /&gt;2-3 duże cebule&lt;br /&gt;3 zabki czosnku&lt;br /&gt;2 jaja&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;pieprz&lt;br /&gt;gałka muszkatołowa zmielona&lt;br /&gt;curry(niekoniecznie)&lt;br /&gt;masło albo olej do smażenia&lt;br /&gt;cebule kroimy w kostkę i szklimy na oleju, potem dodajemy troche masła i smażymy jeszcze chwilkę, dodajemy lekko rozmrożony szpinak, mieszamy z cebulą i dusimy 15 min. Dodajemy sól i pieprz do smaku, dusimy kilka minut i dodajemy curry, znowu chwilke dusimy i dodajemy posiekany czosnek, kolejna chwila i dodajemy rozbełtane jajka (trzeba szybko wymieszać zanim się zetną), na koniec dodajemy gałkę muszkatołową do smaku, nie należy dawać za dużo, bo jeszcze posypiemy nią kolejne warstwy tortu. Przygotowanie farszu trwa około 30 min. Można dac nieco mniej szpinaku i dodać np. czerwoną paprykę i pieczarki .&lt;br /&gt;Ciasto naleśnikowe&lt;br /&gt;mąka pszenna 0,5 kg&lt;br /&gt;otręby owsiane (drobne) 10 łyżek&lt;br /&gt;1 szklanka maślanki&lt;br /&gt;mleko&lt;br /&gt;4 jaja&lt;br /&gt;sól - płaska łyżeczka&lt;br /&gt;zamiast maślanki i mleka można użyć wody sodowej&lt;br /&gt;5 dag stopionego masła&lt;br /&gt;mieszamy wszystkie produkty dodając tyle mleka, żeby powstało ciasto gęściejsze niż na naleśniki, ale rzadsze niż na racuchy, zostawiamy ciasto na 1 godz.&lt;br /&gt;smażymy placki 2x grubsze niż zwykłe naleśniki - do tortu potrzebujemy 6-7 placków&lt;br /&gt;ucieramy żółty ser wedle uznania, ja lubię dużo :-))&lt;br /&gt;wykładamy dno tortownicy pergaminem i układamy tort- każdy placek smarujemy warstwą szpinaku posypujemy zółtym serem i odrobiną gałki, ostatni placek posypujemy serem i gałką.&lt;br /&gt;przykrywany folią aluminiowa i wstawiamy do nagrzanego do 180 st.C piekarnika na 30min.&lt;br /&gt;a potem już się objadamy :-))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-4604341754570791001?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/4604341754570791001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/obiecany-przepis-na-tort-szpinakowy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4604341754570791001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4604341754570791001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/obiecany-przepis-na-tort-szpinakowy.html' title='&quot;obiecany przepis na tort szpinakowy :-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SpbjVgfseNI/AAAAAAAAATI/EZyZlkXtJ8c/s72-c/P1020927.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2387412443823185120</id><published>2009-08-15T15:04:00.000-07:00</published><updated>2009-08-15T15:14:17.374-07:00</updated><title type='text'>"na szybko, więc..."</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Socx2wAUanI/AAAAAAAAAS4/KzM2OUNW-Xo/s1600-h/P1020886.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 310px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Socx2wAUanI/AAAAAAAAAS4/KzM2OUNW-Xo/s400/P1020886.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370315897331542642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dostałam kawałek materiału od Jagody, żebym sobie poprawiła smętny wygląd mojego wynajmowanego pokoju, ale jakoś nie przychodziło mi do głowy co mogłabym z niego uszyć. Aż wreszcie wieczorem coś drgnęło, coś mignęło i szybko siadłam do maszyny. W efekcie mam cztery podkładki, może niezbyt starannie uszyte, ale za to szybko :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SocxXSUOgtI/AAAAAAAAASo/_GI_kOAwoEw/s1600-h/P1020888.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 308px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SocxXSUOgtI/AAAAAAAAASo/_GI_kOAwoEw/s400/P1020888.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370315356786033362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2387412443823185120?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2387412443823185120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/na-szybko-wiec.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2387412443823185120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2387412443823185120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/na-szybko-wiec.html' title='&quot;na szybko, więc...&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Socx2wAUanI/AAAAAAAAAS4/KzM2OUNW-Xo/s72-c/P1020886.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2143124885908474252</id><published>2009-08-14T12:28:00.000-07:00</published><updated>2009-08-14T12:38:53.267-07:00</updated><title type='text'>"scenki z życia Gacusia :-)"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7yvhIXVI/AAAAAAAAASg/sg6SnWTaSt4/s1600-h/DSC00209.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7yvhIXVI/AAAAAAAAASg/sg6SnWTaSt4/s400/DSC00209.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369904611132464466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dostałam z domu nowe zdjęcia kociego dziecka :-)). Najwyraźniej zaczyna już poznawać różne formy doprowadzania człowieka do zawału ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7oUl3E8I/AAAAAAAAASY/MZheqix9L5o/s1600-h/DSC00231.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7oUl3E8I/AAAAAAAAASY/MZheqix9L5o/s400/DSC00231.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369904432105853890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;nabroiłem i się ukrywam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7ctVGnPI/AAAAAAAAASQ/Yo8vQi9z5iE/s1600-h/DSC00223.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7ctVGnPI/AAAAAAAAASQ/Yo8vQi9z5iE/s400/DSC00223.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369904232588025074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;zmęczony po "pracowitym" poranku na balkonie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7Kxy2w2I/AAAAAAAAASI/7r8dThHSqmY/s1600-h/DSC00225.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7Kxy2w2I/AAAAAAAAASI/7r8dThHSqmY/s400/DSC00225.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5369903924548911970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2143124885908474252?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2143124885908474252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/scenki-z-zycia-gacusia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2143124885908474252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2143124885908474252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/scenki-z-zycia-gacusia.html' title='&quot;scenki z życia Gacusia :-)&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoW7yvhIXVI/AAAAAAAAASg/sg6SnWTaSt4/s72-c/DSC00209.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-2954225435066616229</id><published>2009-08-10T11:39:00.000-07:00</published><updated>2009-08-10T12:00:50.268-07:00</updated><title type='text'>"wianki i domek ;-) "</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBrIfOzXrI/AAAAAAAAARc/ho8GHh3KwaY/s1600-h/P1020885.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBrIfOzXrI/AAAAAAAAARc/ho8GHh3KwaY/s400/P1020885.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368408549392342706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Moje" krzaki łozy na koszyk spokojnie dojrzewają, ale wczoraj wypatrzyłam jeszcze jeden w rowie, a że był taki dodatkowy postanowiłam wykręcić z niego wianek.  To moje pierwsze, ale nawet okrągłe mi wyszły, więc chyba można uznać je za udane. Teraz wiszą i schną. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję , że po wyschnięciu zachowają kształt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBq8VXBc_I/AAAAAAAAARU/T_v3YMmpyfY/s1600-h/P1020882.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 314px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBq8VXBc_I/AAAAAAAAARU/T_v3YMmpyfY/s400/P1020882.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368408340584035314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBqxGe8tAI/AAAAAAAAARM/FnV3SGi-aKA/s1600-h/P1020884.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 306px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBqxGe8tAI/AAAAAAAAARM/FnV3SGi-aKA/s400/P1020884.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368408147612185602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przeglądając jeden z blogów robótkowych zobaczyłam breloczki -domki. Też sobie postanowiłam taki uszyć i oto jest :-)). Inspirację można zobaczyć na blogu &lt;a href="http://countrykittyland.blogspot.com/"&gt;"countrykitty"&lt;/a&gt;. Domek jest dwustronny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBqj1ZRtrI/AAAAAAAAARE/p2Q8dNaNyDI/s1600-h/P1020879.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 318px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBqj1ZRtrI/AAAAAAAAARE/p2Q8dNaNyDI/s400/P1020879.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368407919686694578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBqXjg02CI/AAAAAAAAAQ8/8EgPh87n0WQ/s1600-h/P1020881.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 307px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBqXjg02CI/AAAAAAAAAQ8/8EgPh87n0WQ/s400/P1020881.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368407708728088610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-2954225435066616229?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/2954225435066616229/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/wianki-i-domek.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2954225435066616229'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/2954225435066616229'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/wianki-i-domek.html' title='&quot;wianki i domek ;-) &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoBrIfOzXrI/AAAAAAAAARc/ho8GHh3KwaY/s72-c/P1020885.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8069148971535220879</id><published>2009-08-08T11:30:00.000-07:00</published><updated>2009-08-08T12:28:09.570-07:00</updated><title type='text'>"sierpniowa impreza"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3HGSWAPfI/AAAAAAAAAQ0/ErLdQExjh34/s1600-h/P1020862.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 156px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3HGSWAPfI/AAAAAAAAAQ0/ErLdQExjh34/s400/P1020862.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367665241712770546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Mieliśmy dzisiaj w Lutowiskach  święto Leśników. Przybyli w wielkiej ilości i pięknych ubrankach. Atrakcji było co niemiara, nawet zamek dmuchany postawili. Mam nadzieję , że mi wybaczycie brak dokumentacji, ale jakoś ów zamek nie bardzo mi pasował. Cała impreza zaczęła się od konkursu dla drwali. Ci wspaniali mężczyźni ze swymi szalejącymi piłami mieli za zadanie, ścięcie drzewa na czas i trafienie nim w określony punkt. Kilka dni wcześniej wykopano olbrzymi rów, w którym "posadzono" pnie drzew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3G7z7vP4I/AAAAAAAAAQs/mP0yPxjyPEg/s1600-h/P1020846.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3G7z7vP4I/AAAAAAAAAQs/mP0yPxjyPEg/s400/P1020846.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367665061750849410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3GwzHNU3I/AAAAAAAAAQk/4zffCBdytGs/s1600-h/P1020847.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3GwzHNU3I/AAAAAAAAAQk/4zffCBdytGs/s400/P1020847.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367664872551961458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3Gj983D4I/AAAAAAAAAQc/jRM7j1sBXs0/s1600-h/P1020850.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3Gj983D4I/AAAAAAAAAQc/jRM7j1sBXs0/s400/P1020850.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367664652123049858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3GWuQzLMI/AAAAAAAAAQU/opnNDIr8d8M/s1600-h/P1020852.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 322px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3GWuQzLMI/AAAAAAAAAQU/opnNDIr8d8M/s400/P1020852.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367664424573414594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3GHNls8FI/AAAAAAAAAQM/zHNBaMcSRIk/s1600-h/P1020854.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3GHNls8FI/AAAAAAAAAQM/zHNBaMcSRIk/s400/P1020854.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367664158104678482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3F5soPftI/AAAAAAAAAQE/UXj5uVqhMws/s1600-h/P1020858.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3F5soPftI/AAAAAAAAAQE/UXj5uVqhMws/s400/P1020858.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367663925918662354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3Ft8ZRELI/AAAAAAAAAP8/MML015SZCPk/s1600-h/P1020860.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3Ft8ZRELI/AAAAAAAAAP8/MML015SZCPk/s400/P1020860.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367663723992387762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pstryknęłam pierwszego zawodnika i oddaliłam się do pracy. Było to nawet ciekawe i szybko panu poszło, ale niestety nie trafił gdzie trzeba, chybił o kilka centymetrów :-( . Mniej więcej około godz. 16 odwiedziłam ponownie miejsce rozrywki. Ludzi było mrowie, a mrowie a piwa jeszcze więcej, więc zabawa rozkręcała się jak trzeba. Panowie Leśnicy byli chwaleni długo i na początku każdej kolejnej pochwały rozlegały się dźwięki rogów. Czy słusznie się głaskali po głowach tego nie wiem. Ale chwalili tez wójta co już uważam za grubą przesadę. No, ale ja nie jestem fanką tego pana, więc może stąd brak entuzjazmu z mojej strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3FhaSMVeI/AAAAAAAAAP0/bpWraAJsUMk/s1600-h/P1020876.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3FhaSMVeI/AAAAAAAAAP0/bpWraAJsUMk/s400/P1020876.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367663508677481954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W jednym namiocie, gdzie przedstawione były dokonania okolicznych Nadleśnictw, była też zadziwiająca wystawa martwych przedstawicieli zwierzyny zamieszkującej nasze lasy. Bardzo smutna była ta wystawa. Ale obawiam się, że jeżeli pasożyt zamieszkujący znaczne rejony planety Ziemi zwany człowiekiem nadal będzie prowadził tak bezmyślną i ekspansywną gospodarkę jej zasobami, wiele gatunków będziemy mogli zobaczyć tylko w tej postaci. Widoczne w tle świerczki, były jeszcze żywe, ale to było ich ostatnie tchnienie. Ktoś bardzo mądry pozbawił je żywota wycinając i osadzając w drewnianym krążku. Nijak w moim małym rozumku nie mogę pojąć czemu nie skorzystano ze świerków w donicach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3FTRgTYWI/AAAAAAAAAPs/Wi8M1pf0JpM/s1600-h/P1020870.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3FTRgTYWI/AAAAAAAAAPs/Wi8M1pf0JpM/s400/P1020870.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367663265802576226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3FHnrwTsI/AAAAAAAAAPk/LbCm1mTabMU/s1600-h/P1020871.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3FHnrwTsI/AAAAAAAAAPk/LbCm1mTabMU/s400/P1020871.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367663065597759170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3E8FhE9MI/AAAAAAAAAPc/pBZ_FZdLNCM/s1600-h/P1020872.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 302px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3E8FhE9MI/AAAAAAAAAPc/pBZ_FZdLNCM/s400/P1020872.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367662867447608514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;hm, a to jest właśnie wybitny przedstawiciel pasożyta powalony "żubrem" całkiem żywy, aczkolwiek przebywający w innym wymiarze. Wracając  niedawno do miejsca zamieszkania mijałam miejsce rozrywki rozbrzmiewające pieśnią remizową, więc podejrzewam, że "trup" ściele się tam gęsto. I to by było na tyle, następna impreza jaka nas czeka to dożynki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3Eo8quT5I/AAAAAAAAAPU/vO6HYkwYAik/s1600-h/P1020869.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 303px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3Eo8quT5I/AAAAAAAAAPU/vO6HYkwYAik/s400/P1020869.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367662538654633874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8069148971535220879?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8069148971535220879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/sierpniowa-impreza.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8069148971535220879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8069148971535220879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/sierpniowa-impreza.html' title='&quot;sierpniowa impreza&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sn3HGSWAPfI/AAAAAAAAAQ0/ErLdQExjh34/s72-c/P1020862.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5799229760042412833</id><published>2009-08-07T12:34:00.000-07:00</published><updated>2009-08-07T12:49:46.581-07:00</updated><title type='text'>"rankiem, albo wieczorem"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyFDV1a5_I/AAAAAAAAAPM/g0lIOQ719m8/s1600-h/P1020845-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 337px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyFDV1a5_I/AAAAAAAAAPM/g0lIOQ719m8/s400/P1020845-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367311148366096370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem, albo rankiem przed pracą coś tam sobie dłubię. Teraz opanowały mnie pachnące lawendą poduszeczki. Można je trzymać w szafach, szufladach, albo tak jak ja wykorzystać jako poduszeczkę do szpilek :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyDflU2lQI/AAAAAAAAAOs/LQ0ojA8WosQ/s1600-h/P1020842-2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 328px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyDflU2lQI/AAAAAAAAAOs/LQ0ojA8WosQ/s400/P1020842-2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367309434537547010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyEWHDlqgI/AAAAAAAAAO8/0jy7xfIrCls/s1600-h/P1020843-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 322px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyEWHDlqgI/AAAAAAAAAO8/0jy7xfIrCls/s400/P1020843-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367310371304876546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyD4houlVI/AAAAAAAAAO0/X471QVhCPOo/s1600-h/P1020844-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 397px; height: 319px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyD4houlVI/AAAAAAAAAO0/X471QVhCPOo/s400/P1020844-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367309863043896658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5799229760042412833?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5799229760042412833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/rankiem-albo-wieczorem.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5799229760042412833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5799229760042412833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/rankiem-albo-wieczorem.html' title='&quot;rankiem, albo wieczorem&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SnyFDV1a5_I/AAAAAAAAAPM/g0lIOQ719m8/s72-c/P1020845-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-8486230584546981499</id><published>2009-08-03T13:02:00.000-07:00</published><updated>2009-08-03T13:32:00.800-07:00</updated><title type='text'>"lubię cmentarze "</title><content type='html'>Może to dziwne stwierdzenie, ale naprawdę lubię cmentarze. Oczywiście nie te współczesne, ale stare. Często są na nich piękne nagrobki i cudowne teksty upamiętniające ludzi, którzy odeszli dawno temu. Tym razem kilka zdjęć z cmentarza grecko-katolickiego.  Zachowało się  niewiele nagrobków, ale miejsce mimo, że przy drodze tchnie spokojem. Może to zasługa drzew, a może tych kilku pamiątek po minionych czasach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndC5kkXAHI/AAAAAAAAANg/a9j1d5UmGGs/s1600-h/P1020360.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndC5kkXAHI/AAAAAAAAANg/a9j1d5UmGGs/s400/P1020360.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365831037871390834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndI1NizJ7I/AAAAAAAAAOY/XmXB3fgZhYo/s1600-h/P1020281.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 322px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndI1NizJ7I/AAAAAAAAAOY/XmXB3fgZhYo/s400/P1020281.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365837560041121714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndIOpkJ5_I/AAAAAAAAAOQ/10adEJRXXns/s1600-h/P1020282.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 294px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndIOpkJ5_I/AAAAAAAAAOQ/10adEJRXXns/s400/P1020282.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365836897548101618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndHxatRYmI/AAAAAAAAAOI/v34Eco0Fmyw/s1600-h/P1020298.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndHxatRYmI/AAAAAAAAAOI/v34Eco0Fmyw/s400/P1020298.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365836395343602274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndHVgPpPiI/AAAAAAAAAOA/RjApjzYbzWM/s1600-h/P1020299.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndHVgPpPiI/AAAAAAAAAOA/RjApjzYbzWM/s400/P1020299.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365835915793612322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndEBRrNI6I/AAAAAAAAAN4/5z_B3GRb3cY/s1600-h/P1020365.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndEBRrNI6I/AAAAAAAAAN4/5z_B3GRb3cY/s400/P1020365.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365832269750412194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndDMUM7-bI/AAAAAAAAANo/exzavH2PJYI/s1600-h/P1020362.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndDMUM7-bI/AAAAAAAAANo/exzavH2PJYI/s400/P1020362.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365831359895697842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-8486230584546981499?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/8486230584546981499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/lubie-cmentarze.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8486230584546981499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/8486230584546981499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/08/lubie-cmentarze.html' title='&quot;lubię cmentarze &quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SndC5kkXAHI/AAAAAAAAANg/a9j1d5UmGGs/s72-c/P1020360.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-7595745741536859116</id><published>2009-07-24T00:36:00.000-07:00</published><updated>2009-07-24T00:42:54.075-07:00</updated><title type='text'>"niebiańsko nieco :-))"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SmllfCPcU_I/AAAAAAAAAMs/OgFJX-5KiU8/s1600-h/P1020753.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SmllfCPcU_I/AAAAAAAAAMs/OgFJX-5KiU8/s400/P1020753.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361928415213278194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na razie nie ma czasu na wycieczki, ale widok z tarasu wynagradza to całkowicie, za każdym razem jest inny. Tym razem niebo przed wieczorem :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SmllVCqBArI/AAAAAAAAAMk/G23fxwqyssw/s1600-h/P1020752.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SmllVCqBArI/AAAAAAAAAMk/G23fxwqyssw/s400/P1020752.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361928243526042290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SmllKREonKI/AAAAAAAAAMc/oaOHMrYTUto/s1600-h/P1020751.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SmllKREonKI/AAAAAAAAAMc/oaOHMrYTUto/s400/P1020751.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361928058417224866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Smlk8k4zDzI/AAAAAAAAAMU/0n-pm6UO12A/s1600-h/P1020750.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Smlk8k4zDzI/AAAAAAAAAMU/0n-pm6UO12A/s400/P1020750.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361927823218118450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-7595745741536859116?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/7595745741536859116/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/niebiansko-nieco.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7595745741536859116'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/7595745741536859116'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/niebiansko-nieco.html' title='&quot;niebiańsko nieco :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SmllfCPcU_I/AAAAAAAAAMs/OgFJX-5KiU8/s72-c/P1020753.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-5087381365907779331</id><published>2009-07-19T22:50:00.000-07:00</published><updated>2009-07-20T12:53:00.911-07:00</updated><title type='text'>ps. do notki "Cmentarz żydowski...."</title><content type='html'>My Polacy mamy pewną niemiłą przywarę. Sami dla siebie domagamy się poszanowania ważnych miejsc dla nas za granicą, ale sami u siebie nie wykazujemy takich tendencji w stosunku do takich miejsc związanych z innymi narodowościami w Polsce. Ta smutna refleksja ma związek  miedzy innymi z Cmentarzem żydowskim. Jest już druga polowa lipca, a chaszcze są coraz większe. Codziennie idąc do pracy widzę grupki ludzi wędrujące szlakiem eko-muzeum, ale za wiele na tym akurat punkcie szlaku nie zobaczą. Nie bardzo rozumiem dlaczego tak jest, skoro jest to jedno z najciekawszych miejsc w Lutowiskach. Ponadto jest pamiątką czasów, kiedy tereny te zamieszkiwali przedstawiciele różnych narodów tworząc wielokulturowe społeczeństwo. W każdym razie umieszczając cmentarz na trasie polecanej do przejścia powinno się zadbać o jego wygląd. Mogłoby też być to jedno z bardziej interesujacych miejsc na powstającym "Szlaku Chasydzkim". Gmina Lutowiska należy do biedniejszych gmin w Polsce i władze powinny zabiegać o wszystko co pomogłoby ją wypromować. W związku z tym wielka prośba do osób zagladających na mojego bloga :-), podam telefon do wójta i jeśli macie ochotę zadzwońcie do niego z przypomnieniem o koszeniu  trawy na cmentarzu, mam nadzieję, że takie telefony zmobilizują go do podjęcia tego wysiłku .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Urząd Gminy Lutowiska&lt;br /&gt;Wójt Podyma&lt;br /&gt;(013) 461 00 61&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-5087381365907779331?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/5087381365907779331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/ps-do-notki-cmentarz-zydowski.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5087381365907779331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/5087381365907779331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/ps-do-notki-cmentarz-zydowski.html' title='ps. do notki &quot;Cmentarz żydowski....&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-4509063275822041521</id><published>2009-07-16T13:49:00.000-07:00</published><updated>2009-07-16T14:20:11.959-07:00</updated><title type='text'>"spacer z Bubą"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-UbJUq99I/AAAAAAAAAMM/1tMphn9PH4w/s1600-h/P1020738.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 316px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-UbJUq99I/AAAAAAAAAMM/1tMphn9PH4w/s400/P1020738.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359165275674179538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wybrałyśmy się z Jagodą na spacer z Bubą.  Wędrowałyśmy drogą w kierunku na Otryt, zaglądając do przydrożnych rowów. Celem tego zapewne dziwnego dla postronnego obserwatora zachowania, było zlokalizowanie łozy. Zachciało mi się upleść koszyk. Niestety gmina zabrała sie za czyszczenie rowów i z tego co zostało może wyjdzie mi mały koszyczek. Biorąc pod uwagę, że to byłby mój pierwszy wyczyn w tej dziedzinie, nie wiem czy będzie czym się pochwalić ;-). Muszę jeszcze poczekać kilka tygodni, aż upragniona roslina będzie gotowa do ścinania i  mieć nadzieję , ze nie zrobi tego nikt przede mną. Przy okazji zrobiłam zdjęcie takiego wielkiego" kwiatka", nie wiem co to jest, ale wyglądało bardzo malowniczo. Góry jeszcze niezbyt wyraźne, ale i tak piękne. Niedaleko domu Bubie udało się utytłać w błotku, które wynajduje z ogromnym talentem :-)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-UMGk3NQI/AAAAAAAAAME/iAivhi-jsag/s1600-h/P1020726.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-UMGk3NQI/AAAAAAAAAME/iAivhi-jsag/s400/P1020726.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359165017238746370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-T5JoQ9UI/AAAAAAAAAL8/L0ecsF6u3GQ/s1600-h/P1020735.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-T5JoQ9UI/AAAAAAAAAL8/L0ecsF6u3GQ/s400/P1020735.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359164691640808770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-ToCeAJWI/AAAAAAAAAL0/q9vrdCrcLLE/s1600-h/P1020724.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-ToCeAJWI/AAAAAAAAAL0/q9vrdCrcLLE/s400/P1020724.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359164397660939618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-TXw6hqzI/AAAAAAAAALs/QB7rkanQztM/s1600-h/P1020729.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-TXw6hqzI/AAAAAAAAALs/QB7rkanQztM/s400/P1020729.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359164118070831922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-S0CNPaJI/AAAAAAAAALk/nXMNGya0Xrw/s1600-h/P1020743.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-S0CNPaJI/AAAAAAAAALk/nXMNGya0Xrw/s400/P1020743.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359163504237439122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-4509063275822041521?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/4509063275822041521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/spacer-z-buba.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4509063275822041521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4509063275822041521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/spacer-z-buba.html' title='&quot;spacer z Bubą&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl-UbJUq99I/AAAAAAAAAMM/1tMphn9PH4w/s72-c/P1020738.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-4874948003394827930</id><published>2009-07-15T15:31:00.000-07:00</published><updated>2009-07-15T16:12:07.140-07:00</updated><title type='text'>"zakoconą osobą jestem :-))"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5cr83ySKI/AAAAAAAAALc/xucswRdOPAM/s1600-h/DSC00086-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 227px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5cr83ySKI/AAAAAAAAALc/xucswRdOPAM/s400/DSC00086-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358822516761708706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do niedawna była to moja kocia rodzina : Lipton, Królewna i Nora. Niestety Lipton odszedł w kwietniu. Poznaliśmy się jak miał zaledwie dwa dni :-) i mimo, że był bardzo marnego rozmiaru trochę się go bałam. To był mój pierwszy raz w życiu kiedy całkiem z własnej woli wzięłam kota do ręki. Całe życie panicznie bałam się kotów i dopiero to rude maleństwo oduczyło mnie strachu i nauczyło kochać koty miłością bez granic. Oczywiście mieliśmy swoje wzloty i upadki, bo Lipton był kotem upartym uznającym tylko własne racje, ale potrafił też kochać i okazywał tą miłość na wszelkie znane kotom sposoby. Przeżyliśmy razem 13 lat i nadal strasznie mi go brakuje. Mieszkaliśmy razem już rok kiedy pojawiła się Królewna. Była biednym zapchlonym i straszliwie zarobaczonym kociątkiem, ale od początku miała zadatki na Jej Wysokość :-). Wyrosła na prawdziwą piękność. Następny kot zawitał w nasze progi dopiero po 10 latach. Weszłam do sklepu zoologicznego obejrzeć małe kotki i nieopatrznie wzięłam jednego na ręce. Oczywiście wyszłam ze sklepu z kotem. To była Nora. Czarne coś, bardzo humorzaste. Będzie tylko na jednym zdjęciu, ale jak ktoś chce ja dokładniej obejrzeć to jest na moim "koralikowym" blogu. Trochę się obawiałam jak przyjmą nowego przybysza starsi domownicy. Jej wysokość, syknęła i oddaliła się obrażona, natomiast Lipton został opiekunem i dożywotnim przyjacielem małego czorta. Gdzie rude tam czarne. Chodziła za nim jak mały cień. W sobotę dowiedziałam się, że czeka na mnie w domu niespodzianka. W domu pojawił się następny lokator. Królewna jak zwykle zdystansowana, za to Nora została ciocią i pilnuje maleństwa :-). Zanim wrócę kociątko będzie już podrostkiem, ale mam nadzieję zobaczyć go wcześniej chociaż przez chwilkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5cg24NYRI/AAAAAAAAALU/MVfoxdaiS7E/s1600-h/CIMG0485.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5cg24NYRI/AAAAAAAAALU/MVfoxdaiS7E/s400/CIMG0485.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358822326174310674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5cQUCZ_WI/AAAAAAAAALM/sUidXlmAPLo/s1600-h/_RAW1083.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 265px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5cQUCZ_WI/AAAAAAAAALM/sUidXlmAPLo/s400/_RAW1083.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358822041943932258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5b_pDQ9_I/AAAAAAAAALE/Pfw_RifQfok/s1600-h/_RAW1086.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 265px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5b_pDQ9_I/AAAAAAAAALE/Pfw_RifQfok/s400/_RAW1086.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358821755526903794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5btwoM_UI/AAAAAAAAAK8/b5IL1rvUhVk/s1600-h/CIMG0995.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5btwoM_UI/AAAAAAAAAK8/b5IL1rvUhVk/s400/CIMG0995.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358821448323235138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5bUfv9IuI/AAAAAAAAAK0/YEttqQqxc_Q/s1600-h/23A_0074.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 334px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5bUfv9IuI/AAAAAAAAAK0/YEttqQqxc_Q/s400/23A_0074.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358821014295618274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5a7dUv0JI/AAAAAAAAAKs/Qp-dy2QE7h4/s1600-h/DSC00183.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5a7dUv0JI/AAAAAAAAAKs/Qp-dy2QE7h4/s400/DSC00183.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358820584147898514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5awzBappI/AAAAAAAAAKk/3Ff6zVVQqdU/s1600-h/DSC00189.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5awzBappI/AAAAAAAAAKk/3Ff6zVVQqdU/s400/DSC00189.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358820400993838738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5amRC-oAI/AAAAAAAAAKc/ttWAvBU_FpI/s1600-h/DSC00198.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5amRC-oAI/AAAAAAAAAKc/ttWAvBU_FpI/s400/DSC00198.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5358820220074893314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363111099412341935-4874948003394827930?l=robotkizmyszka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/feeds/4874948003394827930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/zakocona-osoba-jestem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4874948003394827930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363111099412341935/posts/default/4874948003394827930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://robotkizmyszka.blogspot.com/2009/07/zakocona-osoba-jestem.html' title='&quot;zakoconą osobą jestem :-))&quot;'/><author><name>robótki z myszką</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18379848205682868934</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SoCVyNpsrqI/AAAAAAAAARo/v6fhSDZ0ALQ/S220/myszka_r_0.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sl5cr83ySKI/AAAAAAAAALc/xucswRdOPAM/s72-c/DSC00086-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363111099412341935.post-7761561074601252154</id><published>2009-07-10T13:07:00.000-07:00</published><updated>2009-07-10T13:53:43.228-07:00</updated><title type='text'>"krótki przystanek w Ustrzykach Dolnych"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SlenWoy7ZAI/AAAAAAAAAKU/oJ4YyvKqaPI/s1600-h/P1020674.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SlenWoy7ZAI/AAAAAAAAAKU/oJ4YyvKqaPI/s400/P1020674.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356934289130480642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Slem0HqXyBI/AAAAAAAAAKM/QNJO0ak3AUg/s1600-h/P1020681.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Slem0HqXyBI/AAAAAAAAAKM/QNJO0ak3AUg/s400/P1020681.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356933696120670226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sleks89IfcI/AAAAAAAAAJ8/Lm3MSCvE7po/s1600-h/P1020676.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sleks89IfcI/AAAAAAAAAJ8/Lm3MSCvE7po/s400/P1020676.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356931373964230082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/Sleg2mG8t8I/AAAAAAAAAJs/HSuOPXYAAZY/s1600-h/P1020676.JPG"&gt;&lt;br /&gt;Wybrałyśmy się dzisiaj do Ustrzyk Dolnych. Jagoda na zakupy, a ja na doczepkę :-). Za dużo nie obejrzałam bo jakoś tak po spokoju na wsi, nawet tak niewielkie miasteczko jak Ustrzyki okazało się zbyt hałaśliwe. Ostatnio byłam tutaj w kwietniu i było wtedy sennie i spokojnie. Teraz wszędzie turyści i niestety samochody, samochody, samochody i tak bez końca można. Jedno co ładne to strome uliczki z widokiem na las i wzgórza. Samo centr&lt;/a&gt;um jak w wielu innych małych miasteczkach. A dla kontrastu dwie migawki z drogi powrotnej...pięknie jest tutaj :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SlegIY_N8GI/AAAAAAAAAJU/KIpRaqmmUOQ/s1600-h/P1020685.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S5jlsni0BDs/SlegIY_N8GI/AAAAAAAAAJU/KIpRaqmmUOQ/s400/P1020685.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_535692
